Sprawca ubiegłotygodniowego zamachu w departamencie Yvelines w regionie paryskim, Kevin T., przyznał, że jego celem były osoby pochodzące z Afryki i muzułmanie - przekazał w czwartek prokurator Olivier Christen. W strzelaninie zginęła jedna osoba, a siedem zostało rannych.


Kevin T. powiedział, że specjalnie „wybrał na cel osoby o typie muzułmańskim, afrykańskim czy północnoafrykańskim” - poinformował prokurator. Jak zaznaczyła agencja AFP, napastnik przyznał się w ten sposób do motywu rasistowskiego swego ataku. Zaprzeczył zarazem - jak mówił prokurator - motywom terrorystycznym, „uważając swe działanie za uprawnione”. Christen dodał, że Kevin T. nie wyraża skruchy.
W domu Kevina T. w miejscowości Plaisir znaleziono broń lub jej elementy, egzemplarze „Mein Kampf” Adolfa Hitlera, a także Koran i Biblię - relacjonował prokurator. Znajdowały się tam także naklejki z różnymi napisami, m.in.: „Niech żyje Francja, RN (skrót nazwy skrajnie prawicowej partii Zgromadzenie Narodowe - PAP); dumny, że jestem Francuzem”. Mężczyzna zeznał, że sam je zaprojektował i potem zamówił ich wykonanie.
Kevin T. powiedział przy tym, że nie jest członkiem ani sympatykiem żadnej partii politycznej.
Źródło zbliżone do śledztwa, cytowane przez agencję AFP, przekazało, że w ciągu ostatnich 10 lat mężczyzna zaczął wyznawać coraz bardziej radykalne poglądy skrajnie prawicowe.
Z informacji przekazanych przez prokuratora wynika, że napastnik przygotował się do swoich działań, m.in. kupił wcześniej broń, a także zaopatrzył się opaskę policyjną i kajdanki. Z kolei diagnoza schizofrenii, na którą powoływał się Kevin T., jest - jak mówił Christen, cytując opinię lekarza - bardziej jego „interpretacją niż oceną medyczną”. Niemniej, mężczyzna miał problemy psychiczne, a w ciągu ostatnich kilkunastu lat brał intensywnie narkotyki. W jego krwi wykryto kokainę i marihuanę oraz ślady leków antydepresyjnych.

W miniony piątek, 23 października, Kevin T. otworzył ogień z samochodu, gdy przemieszczał się drogą w departamencie Yvelines w regionie paryskim. Ofiarą śmiertelną jego ataku stał się, w miejscowości Trappes, 26-letni Pengo Bossio Wangi, obywatel Francji pochodzący z Demokratycznej Republiki Konga. Spośród siedmiu osób rannych trzy nadal są w szpitalu.
Prezydent Emmanuel Macron nazwał zamach w Trappes „rasistowskim atakiem terrorystycznym”.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ rtt/

































































