REKLAMA

Marnotrawna polityka prorodzinna

2015-07-13 03:54
publikacja
2015-07-13 03:54
Marnotrawna polityka prorodzinna
Marnotrawna polityka prorodzinna
/ thetaXstock

Walka o lepszą dzietność kosztuje nas 2 proc. PKB. Niestety, działania rządu są doraźne, nieskoordynowane i nie wiadomo nawet, czy są skuteczne.

Państwo nie wypracowało całościowej i długofalowej polityki rodzinnej - pisze "Dziennik Gazeta Prawna", powołując się na wyniki kontroli NIK.

Okazuje się, że nie ma wyznaczonych celów i systemu oceny skuteczności dochodzenia do nich. Niektóre z działań, jak Karta dużej rodziny czy roczne urlopy rodzicielskie - są oceniane pozytywnie. Ale brak całościowego podejścia do polityki prorodzinnej powoduje, że nawet te dobre inicjatywy nie działają tak "DGP" relacjonuje ustalenia NIK.

Reklama

Polityki rządu broni minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz.

Nie widziałbym działań rządu w aż tak czarnych barwach. Nie wydaje mi się, że brakuje spójności działania - mówi Kosiniak-Kamysz.

Pewna filozofia, że wspieramy od urodzenia do aktywności senioralnej, została przyjęta w kadencji i jest realizowana - dodaje minister. (PAP)

rda/

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP
Tematy
Darmowe konto firmowe na stałe? Sprawdzamy najlepsze oferty
Darmowe konto firmowe na stałe? Sprawdzamy najlepsze oferty

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~WujekWładek
Jest efektywna polityka rodzinna, ale nie dla Polaków! Dotyczyć będzie ona rodzin uchodźców, którym zapewnione zostanie lokum i kasa na utrzymanie w wysokości (jak podają niektóre źródła) nawet 3000 Euro miesięcznie na rodzinę. Można? Można!
~WujekWładek
Z artykułu w jednym z ostatnich numerów "Angory" wynika, że Państwo, poprzez swoje instytucje i organa, uczestniczy w procederze, w którym odebrane czasem w wątpliwych okolicznościach do rodzin zastępczych dzieci, nie mają szans na powrót do rodziców biologicznych, nawet po spełnieniu przez nich wymogów koniecznych do ich Z artykułu w jednym z ostatnich numerów "Angory" wynika, że Państwo, poprzez swoje instytucje i organa, uczestniczy w procederze, w którym odebrane czasem w wątpliwych okolicznościach do rodzin zastępczych dzieci, nie mają szans na powrót do rodziców biologicznych, nawet po spełnieniu przez nich wymogów koniecznych do ich odzyskania. Ze względu na stosunkowo wysokie świadczenia dla rodzin zastępczych, utworzył się nieformalny biznes i sitwa, która pilnuje, żeby stan ten trwał, nawet kosztem pokrzywdzonych stron. Taka to polityka prorodzinna.
~Sirtifor
Martnotrawna polityka? Trudno to nazwac jakimkolwiek planem. Znizki na basen i w Carrefourze lub Kruku na pewno spowoduja, ze mlodzi Polacy zaczna rozmnazac sie na potege...

Powiązane: Polityka rodzinna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki