REKLAMA
WAŻNE

Dziecko jako karta przetargowa? Konfederacja składa projekt o przeciwdziałaniu alienacji rodzicielskiej

2026-01-08 14:00
publikacja
2026-01-08 14:00

Klub Konfederacji złożył w Sejmie projekt ustawy o przeciwdziałaniu alienacji rodzicielskiej. Chodzi o sytuacje, gdy jeden z rodziców dziecka negatywnie wpływa na jego relacje z drugim rodzicem. Projekt zakłada wprowadzenie odpowiedzialności karnej za uporczywe uniemożliwianie kontaktu z dzieckiem.

Dziecko jako karta przetargowa? Konfederacja składa projekt o przeciwdziałaniu alienacji rodzicielskiej
Dziecko jako karta przetargowa? Konfederacja składa projekt o przeciwdziałaniu alienacji rodzicielskiej
fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

O złożeniu projektu o przeciwdziałaniu alienacji rodzicielskiej poinformowali podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie posłowie Konfederacji: Przemysław Wipler oraz Michał Wawer.

Problem alienacji rodzicielskiej

Według Wiplera, projekt ma na celu przeciwdziałanie patologii, „która uderza w olbrzymią liczbę małoletnich i rodziców”. - O problemie alienacji rodzicielskiej mówi się od wielu, wielu lat, ale nie było projektów, które mają rozwiązać tę sprawę - podkreślił poseł.

W ocenia Wawera projekt ustawy wprowadza przepisy wykroczeniowe, które mają umożliwić rodzicowi pozbawionemu kontaktu z dzieckiem domagania się od policji nałożenia mandatu na rodzica, który mu ten kontakt uniemożliwia. Innym proponowanym rozwiązaniem jest wprowadzenie odpowiedzialności karnej za uporczywe i wielokrotne dopuszczanie się alienacji rodzicielskiej.

Wawer ocenił, że „obecna sytuacja, jaką mamy w Polsce, jest absurdalna”, ponieważ działania jednego rodzica uniemożliwiające kontakt z dzieckiem drugiemu rodzicowi pozostają w praktyce bezkarne. Jak dodał, takie postępowanie rodzica dzieje się z krzywdą dla dzieci, ale też dla państwa polskiego i polskiej praworządności.

- W obecnej sytuacji, kiedy drugi rodzic złośliwie udaremnia kontakty z dzieckiem, uniemożliwia je, nie czekają go praktycznie za to sankcje. Nie ma praktycznie żadnej skutecznej drogi, żeby takie orzeczenie sądowe wykonywać - zauważył poseł.

- Nie ma sankcji karnych, nie ma sankcji wykroczeniowych, jest jedynie sankcja tzw. finansowej kary nakładanej przez sąd, co trwa w realiach polskiego sądownictwa latami i najczęściej kończy się symbolicznym „daniem po łapkach” w postaci jakiejś śmiesznej 100 czy 200 złotowej kary wymierzanej alienującemu rodzicowi - dodał Wawer.

Konfederacja zaprasza do dyskusji

Jak podkreślił, projekt autorstwa Konfederacji jest projektem ostrożnym. - Jesteśmy otwarci na dyskusję nad tym projektem. Nie twierdzimy, że to jest jakieś idealne rozwiązanie, że nie da się wymyślić nic lepszego. To jest dopiero pierwszy krok w walce o dobre, skuteczne, poważnie działające prawo dotyczące życia rodzinnego - zaznaczył.

Wipler podkreślił, że prawo rodzica do kontaktu z własnym dzieckiem jest podstawowym prawem człowieka, a prawo dziecko do kontaktu z własnym rodzicem jest „absolutnie podstawowym prawem dzieci”. - Pozbawienie ich tego prawa, nagminne, częste, powtarzalne i bezkarne, jest straszną patologią, której chcemy się przeciwstawić, dlatego złożyliśmy nasz projekt ustawy - dodał poseł.

Wyraził także nadzieję, że projekt ustawy będzie cieszył się szerokim poparciem. Przekazał, że proponowane przez Konfederację rozwiązania poparł już poseł niezrzeszony Marcin Józefaciuk. - Widzimy, że mamy szansę na dosyć niespodziewane alianse i wsparcie dla tego rodzaju inicjatywy - zaznaczył Wipler.

Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, „jeżeli osoba, pod której pieczą dziecko pozostaje, nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia albo z ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, sąd opiekuńczy, uwzględniając sytuację majątkową tej osoby, zagrozi jej nakazaniem zapłaty na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie obowiązku”. (PAP)

iwo/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (3)

dodaj komentarz
samsza
Art. 48 - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Dz.U.1997.78.483
1.  Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.
2.  Ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich może
Art. 48 - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Dz.U.1997.78.483
1.  Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.
2.  Ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu.

Tu chodzi o szanowanie konstytucyjnych praw, a nie o widzimisię. Bez kontaktu z dzieckiem nie ma wychowania.
tkjdn
Mandaty za "naruszenia" to kosmetyczna poprawka, która niewiele zmieni. Źródłem patologii jest system, który nagradza kobiety za rozwód, i można to zmienić - stan Kentucky jest najlepszym dowodem.
stain
Oczywiście. Domyślna opieka naprzemienna oznaczająca odcięcie od wyłudzania alimentów, które stają się głównym celem taktyk procesowych suflowanych przez świetnie zarabiającą na tym bandę pozbawionych jakiegokolwiek morale prawników (o etyce zawodowej nie wspominam bo takowa tam nie istnieje). Wszystko to często kosztem dobra dzieci,Oczywiście. Domyślna opieka naprzemienna oznaczająca odcięcie od wyłudzania alimentów, które stają się głównym celem taktyk procesowych suflowanych przez świetnie zarabiającą na tym bandę pozbawionych jakiegokolwiek morale prawników (o etyce zawodowej nie wspominam bo takowa tam nie istnieje). Wszystko to często kosztem dobra dzieci, ale o nie nikt nie dba - rzecz jasna z sądami na czele.

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki