Według oficjalnych informacji - pisze "Dziennik Gazeta Prawna" - doniesienie dotyczące tego konkursu złożyła Komisja Nadzoru Finansowego. Dlatego, że jego uczestnicy inwestują realne pieniądze na rzeczywistym parkiecie. Zwycięstwo przypada temu inwestorowi, którego decyzje przyniosą najwyższy zysk.
W wypadku ubiegłorocznej edycji analitycy z KNF zwrócili uwagę na uczestnika, który objął prowadzenie w konkursie. Podejrzewają, że przy inwestowaniu wykorzystywał poufne informacje. Rozmówca "Dziennika Gazety Prawnej" mówi, że kilku uczestników konkursu dzieliło się poufnymi informacjami, które zyskiwali dzięki pracy w domach maklerskich. Przekazywali je osobie, która wysforowała się na pierwsze miejsce. Podejrzani mieli być tak pewni swego, że snuli plany jak podzielą się gotówką ze sprzedaży wysokiej klasy aut, które stanowiły nagrody w konkursie.
Analitycy KNF podejrzewają też o oszustwa jednego z uczestników tegorocznego konkursu.
Więcej na ten temat - w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Dziennik Gazeta Prawna"/kry/orzechowska
Źródło:IAR



























































