Dzisiaj premier Grecji Antonis Samaras rozpoczyna tourne po europejskich stolicach w celu zdobycia poparcia w sprawie przedłużenia okresu realizacji reform o kolejne dwa lata. Wieczorem pierwsze spotkanie w tej sprawie z szefem Eurogrupy Jean-Claude’m Junckerem. Następnie premier greckiego rządu spotka się z szefami niemieckiego a później francuskiego rządu. Z kolei jutro Angela Merkel będzie rozmawiać o kryzysie z Francois Hollandem.
| » Kto następny w kolejce do bankructwa? |
Rozwiązanie kryzysu strefy euro za pomocą drukarek poparł Adam Posen z Banku Anglii. Natomiast odmienne stanowisko zaprezentował dzisiaj holenderski rząd. Minister finansów Jan Kees de Jager określił ten pomysł jako nietrafiony.
Najbliższe dni powinny przynieść rozstrzygnięcie w kluczowych kwestiach, czyli w sprawie złagodzenia oczekiwań wobec Grecji oraz wznowienia skupu obligacji przez Europejski Bank Centralny. Jeżeli obie propozycje zostaną przeforsowane, na rynkach zmaleje niepokój o przyszłość strefy euro. Natomiast odmienny scenariusz oznaczać będzie powrót awersji do ryzyka, która zaszkodziłaby notowaniom złotego.
Polska gospodarka zwalnia
Przedstawione na początku tygodnia dane z przemysłu były zadowalające, lecz na podstawie jednej publikacji nie można mówić o odwróceniu negatywnych tendencji w gospodarce. Ponadto całkowicie rozczarowała produkcja budowlano-montażowa, która w nadchodzących miesiącach może prezentować się jeszcze gorzej. Tym samym scenariusz spowolnienia gospodarki jest realizowany, co zwiększa prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych. Takie rozstrzygnięcie byłoby niekorzystne dla polskiej waluty.
Przed 14.30 za euro płacono ponad 4,07 złotego a za dolara powyżej 3,27 złotego. Frank szwajcarski kosztował ponad 3,39 złotego a funt brytyjski blisko 5,17 złotego.
Nawarstwienie europejskich problemów oraz porcja mieszanych raportów może przynieść osłabienie złotego w najbliższej perspektywie. Jednak skala osłabienia będzie uzależniona od działań Rezerwy Federalnej. Jeżeli amerykański bank centralny zdecyduje się na udzielenie wsparcia gospodarce, wzrośnie apetyt na ryzyko, co skutecznie zniwelowałoby europejskie problemy i pomogło złotemu utrzymać się na obecnych poziomach.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl



























































