REKLAMA
BLACK FRIDAY W BANKACH

Kredyt bez odsetek – na co zwrócić uwagę?

Michał Kisiel2015-04-28 15:25analityk Bankier.pl
publikacja
2015-04-28 15:25

Zero to liczba, która przyciąga uwagę i działa na wyobraźnię klienta. Kojarzy się z darmowością, okazją. Od lat ten chwyt wykorzystują banki samochodowe i sprzedawcy oferujący „raty zero procent”. Teraz coraz częściej zero pojawia się także w kredytowych cennikach banków.

Kredyt bez odsetek – na co zwrócić uwagę?
Kredyt bez odsetek – na co zwrócić uwagę?
fot. iStockphoto / Thinkstock / / Thinkstock

Przyczyn rosnącej popularności kredytów i pożyczek z zerowymi odsetkami należy szukać w ostatnich obniżkach stóp procentowych. Regulacje ustawy antylichwiarskiej nakazują, aby maksymalne oprocentowanie zobowiązań nie przekraczało czterokrotności stopy lombardowej NBP. Dziś, w czasach rekordowo niskich stóp, limit ten wynosi 10 procent.

W odróżnieniu od oprocentowania, wysokość opłat i prowizji nie jest w żaden sposób limitowana. Od dawna wykorzystują to firmy pożyczkowe, które właśnie tam lokują główne składniki kosztu pożyczanego pieniądza. Banki idą w ich ślady, chociaż nie zawsze celem jest ominięcie regulacji antylichwiarskiej. Czasem sens tego zabiegu jest marketingowy – hasło „kredyt bez odsetek” brzmi znacznie lepiej niż nieco już oklepane „kredyt bez prowizji”.

Reklama

Drobny druczek prawdę powie

Zerowa stawka oprocentowania będzie eksponowana na pierwszym planie w materiałach reklamowych banku. Chwali się nią chociażby mBank, promujący kredyt gotówkowy, Raiffeisen Polbank z obecnym w ofercie od dawna „Kredytem bez odsetek” czy Bank Pocztowy oferujący „Pożyczkę na Poczcie”. Nawet dla kogoś, kto stawia pierwsze kroki na bankowym rynku, oczywiste jest jednak, że bankowcy nie pożyczają za darmo. Kosztów trzeba szukać tam, gdzie widnieje drobna czcionka.

 Prawo wymaga od kredytodawców publikowania tzw. reprezentatywnego przykładu. Musi on znaleźć się w materiałach reklamujących produkt. W jego treści trzeba przedstawić koszt kredytu przygotowany dla konkretnego przypadku – typowych parametrów dla większości zawieranych umów. Dzięki przykładowi poznamy rzeczywiste składniki ceny kredytu. To przydatny „skrót”, pozwalający szybko sprawdzić, co kryje się za pozornie atrakcyjnym zerem.

Opłaty i ubezpieczenia grają pierwsze skrzypce

Spójrzmy na przykład z Raiffeisen Polbanku: „Rzeczywista roczna stopa oprocentowania Kredytu na Miarę bez Odsetek spłacanego w 12 równych ratach miesięcznych, gdzie kwota udzielonego kredytu wynosi 5 450 PLN i obejmuje wartość finansowanej kredytem prowizji w wysokości 9%, tj. 450 PLN, z uwzględnieniem oprocentowania nominalnego w wysokości 0%, wynosi 17,54%. Miesięczna rata Kredytu na Miarę równa jest 454,17 PLN, całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta wynosi 5 450 PLN”

Widzimy, że kluczową pozycją w tym przypadku jest prowizja. Można przyjąć za pewnik, że jeśli oprocentowanie to okrągłe zero, to w tle kryje się co najmniej prowizja, a często również dodatkowe niespodzianki. Chyba, że trafimy rzeczywiście na darmowy kredyt, ale takie białe kruki zamieszkują raczej w krainie krótkoterminowych promocji (obwarowanych nierzadko specjalnymi warunkami).

Porównujemy „zerowe” kredyty

Sprawdźmy, ile rzeczywiście kosztuje kredyt bez odsetek proponowany przez wymienione wcześniej banki. Załóżmy, że pożyczamy 2000 zł na 6 miesięcy i spłacamy dług w ratach równych.

Porównanie parametrów przykładowego kredytu bez oprocentowania – 2000 zł na 6 miesięcy, raty równe

Bank

Prowizja

Ubezpieczenie

Rata miesięczna

Łączny koszt

RRSO

Bank Pocztowy

20% - kredytowana

brak

400 zł

400 zł

89,5%

mBank

7% - kredytowana

0,202% - kredytowane*

361,35 zł

168,14 zł

26,34%

Raiffeisen Polbank

9% - kredytowana

brak

363,33 zł

180 zł

34,79%

* - bank nalicza stawkę ubezpieczenia od kwoty kredytu łącznie z ujętym w niej ubezpieczeniem(!)

Źródło: Kalkulatory banków, Bankier.pl

Otrzymane wyniki możemy porównać z „klasycznym” kredytem, zakładając, że bank serwuje nam wyłącznie oprocentowanie i nie pobiera żadnych opłat i prowizji. W przypadku Raiffeisen Polbank oprocentowanie naszego przykładowego kredytu musiałoby wynieść ok. 30,25 proc., w mBanku – ok. 28,3 proc., a w Banku Pocztowym – nieco poniżej 66 proc.

Produkty reklamowane hasłem zerowego oprocentowania mogą sprawiać wrażenie wyjątkowej okazji. Niestety to tylko przejaw marketingowej kreatywności bankowców. Poszukującym najtańszego finansowania warto po raz kolejny przypomnieć o tym, że bank powinien dostarczyć nam przed zawarciem umowy formularz informacyjny, w którym znajdziemy wskazanie wszystkich kosztów. Porównanie symulacji przygotowanych przez różne banki (dla tego samego przypadku) pozwoli nam racjonalnie podjąć decyzję, nawet jeśli w zadaniu tym przeszkadza „zasłona dymna” w postaci zerowego oprocentowania.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~sylvi91
Ja mam inne podejście do tej kwestii. Aby zagwarantować rentowność banku i jednocześnie umożliwić klientom nieoprocentowane kredyty, bez marż i ukrytych prowizji sprawę można rozwiązać w bardzo prosty sposób. Należy wyrzucić obecne oprogramowanie (system) z którego banki korzystają i napisać zupełnie nowe.
Nie każdy wie o tym,
Ja mam inne podejście do tej kwestii. Aby zagwarantować rentowność banku i jednocześnie umożliwić klientom nieoprocentowane kredyty, bez marż i ukrytych prowizji sprawę można rozwiązać w bardzo prosty sposób. Należy wyrzucić obecne oprogramowanie (system) z którego banki korzystają i napisać zupełnie nowe.
Nie każdy wie o tym, że obecnie każda pożyczka - to nowy depozyt, to zupełnie nowe pieniadze w gospodarce. Tak banki kreują pieniądze pod postacią kredytu. Ten pieniadz oczywiście jest długiem, a najgorsze w tym wszystkim są skromne odsetki i prowizje - czyli jedyny zarobek dla banku. Aby usprawnić ten system proponuje aby bank w momencie udzielania pożyczki tworzył więcej pieniedzy niż aplikuje o to klient. Innymi słowy gdy bank udziela pożyczki, powinien tworzyć dwa nowe depozyty w odpowiednich proporcjach, jeden dla klienta a drugi dla siebie w zamian za sciąganie prowizji i odsetek od klienta. Powstał by nowy dobry produkt bankowy - kredyt bez odsetek, prowizji i marż. Ale jak mówię problem leży w oprogramowaniu banków. Programiści, twórcy softów dla banków zastanówcie się jak naprawdę usprawnić ten system.
Jedynie co może podlegać dyskusji to to czy kreacja pieniadza przez kredyt jest wogóle słuszna.

Czym są pieniądze? Skąd biorą się pieniądze? Dlaczego jest tyle długu? Potrafisz odpowiedzieć na te pytania? Jeśli tak, to brawo. Jeśli nie, to zapraszam do dyskusji w ramach kampanii informacyjnej - przyłącz się.

Positive Money UK http://positivemoney.org
Sensible Money Ireland http://www.sensiblemoney.ie
Wolny Pieniadz Poland http://www.wolnypieniadz.org
Get involved in your country http://internationalmoneyreform.org
~marwes
Kwestia taka o jaką kasę chodzi, bo jeśli to ma być mała pożyczka to można temat ogarnąć całkowicie za darmo, np. przez AlfaKredyt - 1000 zeta na dni 30. Tylko trzeba to tak rozplanować, aby mieć wtedy z czego jeszcze te pieniądze oddać.
~tomes
ciekawe jaką matematyką autor wyliczył te procenty z Rff bo 450 jako 9% daje kredyt 5000 a nie 5450
jak reszta wyliczeń jest podobna to ten artykuł można po wydrukowaniu powiesić na gwoździu... :-(
~Wist
Dobrze jest policzone. Zaczynasz spłate już od pierwszego miesiąca. Jak bys ostatniego dnia spłacał całość po roku to wtedy twoje wyliczenia mialyby racje bytu.
~csd
takie reklamy powinny zostać zabronione ... a banki, które je wyemitowały powinny dostać kary po 10 milionów zł ... to by im się odechciało oszukiwania na drugi raz ...
~bookbis
to samo jest z "raty 0%",gdy chcesz kupic jakis towar AGD, niby "0%" gdy cene podzielimy ale dlaczego gdy kupuje za gotówke to nie mam znizki?????czyli i tak płace lichwejak by nie było pies i tak ma ogon z tyłu
~dolar
to tylko w tym durnym kraju średnie oprocentowanie kredytów ( pewnie zmowa cenowa ) to od 18-23% w każdym banku z drobnymi wyjątkami! oprocentowanie nie zmalało ogóle od lat!, jak ktoś bierze kredyt to pytać się o całkowity koszt kredytu, i nie dyskutować z idiotą mówiącym że kredyt na 5% ... blbbla
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~JanWincent
Świetna inwestycja - kupić telewizor i tracić czas na oglądanie głupot za jedyne 180 zł!
~olek
Proszę nie straszyć konsumentów wysokim oprocentowaniem i jako przykład proszę przytoczyć okres przynajmniej 12 mcy jaki minimalny okres kredytowania. Równie dobrze Autor mógł wyliczyć RRSO dla kredytu na 1 miesiąc, zbliżając się tym samym do firm oferujących tzw. "chwilówki". Niniejszy portal czytają zarówno doświadczone Proszę nie straszyć konsumentów wysokim oprocentowaniem i jako przykład proszę przytoczyć okres przynajmniej 12 mcy jaki minimalny okres kredytowania. Równie dobrze Autor mógł wyliczyć RRSO dla kredytu na 1 miesiąc, zbliżając się tym samym do firm oferujących tzw. "chwilówki". Niniejszy portal czytają zarówno doświadczone osoby jak i amatorzy, którzy chcą się czegoś dowiedzieć. Nie warto straszyć tych drugich zwłaszcza, że spora część społeczeństwa nie zna terminologi finansowej.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki