Kopacz wzywa rząd do debat. Szydło: Trzeba pracować, a nie debatować

B. premier Ewa Kopacz (PO) wezwała w czwartek szefową rządu Beatę Szydło i ministrów jej gabinetu do debat. Trzeba pracować, a nie debatować - odpowiada premier Szydło.

W środę w Sejmie premier Szydło oraz poszczególni ministrowie przedstawili wyniki raportu, oceniającego rządy PO-PSL. Szefowa rządu stwierdziła m.in., że przez osiem lat budowano państwo teoretyczne, w którym obywatele się nie liczyli. Bardzo krytyczne podsumowanie działalności swoich poprzedników przedstawili wszyscy ministrowie.

"Jako była premier zwracam się do obecnej premier i proszę o rzetelne warunki, rzetelnej debaty. Moi ministrowie są gotowi, są przygotowani" - powiedziała Kopacz w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie. Według niej, "jeśli (ministrowie PiS) odmówią, to znaczy, że stchórzyli, że nie mają nic do powiedzenia Polakom, że to wszystko jest tylko i wyłącznie gierką".

O ten apel o debatę zapytana została w czwartek premier Szydło. "Ja już debatowałam z Ewą Kopacz w kampanii wyborczej. Trzeba pracować a nie debatować, teraz jest już czas na pracę" - odpowiedziała szefowa rządu, pytana przez TVN24 przed udaniem się w podróż do Watykanu.

Również rzecznik rządu Rafał Bochenek, odnosząc się do słów Ewy Kopacz, stwierdził, że "debaty to domena kampanii wyborczych". "Nie czas, żeby debatować. Wiemy jak wyglądały debaty pani Kopacz, jak wypadała, jak się dla niej kończyły. W związku z tym nie chcielibyśmy wracać do klimatu kampanii. Rząd bardzo ciężko pracuje i realizuje obietnice, które złożył właśnie w kampanii wyborczej. Teraz skupiamy się na pracy" - powiedział rzecznik rządu dziennikarzom w Sejmie.

Przedstawiając wezwanie do debat, Kopacz mówiła, że "rewolucja antydemokratyczna niestety postępuje, Trybunał Konstytucyjny, następnie media i prokuratura, a lada moment rewolucja w sądownictwie". "To jest moment, w którym trzeba mieć w głowie jedną rzecz - że przez najbliższe miesiące, to opozycja będzie głównym tematem i celem ataków rządzących, a nie ich (rządu) program pozytywny" - powiedziała Kopacz.

Zadeklarowała, że Platforma chce rzetelnie mówić o tym, co jej się udało zrobić w trakcie 8 lat rządów, ale jednocześnie mówić o tym, co się nie udało. "Opinia publiczna nie może być tylko i wyłącznie informowana przez tych, którzy wykorzystują większość parlamentarną, swoje stanowiska, do tego, żeby ograniczać naszą możliwość komunikowania się (ze społeczeństwem)" - zaznaczyła b. premier.

Kopacz zauważyła, że klub Platformy miał jedynie 30 minut na odpowiedź na zarzuty PiS w debacie sejmowej. Dlatego zapowiedziała wówczas przedstawienie w czwartek analiz wystąpień ministrów w rządzie PiS przez b. ministrów w rządzie PO-PSL.

"My przez osiem lat naprawdę zmieniliśmy Polskę, jesteśmy z tego dumni, ale nie jesteśmy hipokrytami - wiele rzeczy można było zrobić lepiej" - przyznała Kopacz.

Pytana, dlaczego audyt nie został przedstawiony przez rząd w formie pisemnej, Kopacz powiedziała: "Mam wrażenie, że coś, co jest na piśmie jest bardzo twardym dokumentem na to, co się mówi. Tam już nie ma wodolejstwa, ale są konkrety, do których można się odnosić". (PAP)

tgo/ mrr/ mok/ woj/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 5,9% III 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 164,53 zł III 2019
Produkcja przemysłowa rdr 9,2% IV 2019

Znajdź profil