REKLAMA

Kaczyński: Opanujemy inflację. Mam nadzieję, że nie będzie to termin odległy

2022-06-04 12:59, akt.2022-06-04 13:54
publikacja
2022-06-04 12:59
aktualizacja
2022-06-04 13:54
Kaczyński: Opanujemy inflację. Mam nadzieję, że nie będzie to termin odległy
Kaczyński: Opanujemy inflację. Mam nadzieję, że nie będzie to termin odległy
/ PiS

Inflację opanujemy i mam nadzieję, że nie będzie to termin jakiś bardzo odległy. Musimy to uczynić i damy radę - mówił wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas sobotniej konwencji partii. Zapowiedział także wsparcie dla osób, których może nie być stać na ogrzanie węglem domów.

W sobotę w podwarszawskich Markach odbywa się konwencja PiS z udziałem prezesa partii i wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, a także m.in premiera Mateusza Morawieckiego, marszałek Sejmu Elżbiety Witek czy szefa MON Mariusza Błaszczaka.

Odnosząc się do wzrostu cen i zwalczania inflacji, prezes Kaczyński przypomniał, że PiS podjął decyzję o obniżeniu podatku VAT na paliwa i na gaz, ale także na ropę.

Kaczyński: Zapewnimy cenę węgla na poziomie tej, która była jeszcze do niedawna

Nawiązując do sytuacji kredytobiorców, ale i niskiego oprocentowania lokat, powiedział, że rząd PiS "podjął dialog" z bankami. "I będziemy mieć, zaczynamy mieć znacznie wyższe niż dotąd procenty od wkładów czy depozytów. To jest bardzo ważne dla walki z inflacją" - podkreślił. Przekonywał, że warto ten dialog kontynuować, a czasami warto też z czegoś zrezygnować, "żeby w przyszłości było lepiej, bo inflacja naprawdę strasznie niszczy".

"Podjęliśmy decyzję, że zapewnimy ludziom, którzy opalają węglem swoje domy, a ten węgiel dzisiaj bardzo zdrożał, nawet do 3 tysięcy złotych za tonę, ceny na poziomie tej, która była jeszcze do niedawna" - zadeklarował.

Przyznał przy tym, że jest to jeszcze "nieskończona operacja". "Ale z całą pewnością to zrobimy; to jest na pewno dla tych, którzy mają trudno, i których byśmy skazywali na to, że nie będą mogli mieć w zimie ogrzanych mieszkań" - zaznaczył.

Prezes PiS mówił także o innych przedsięwzięciach osłonowych, w tym o wakacjach podatkowych dla kredytobiorców, co jest zorganizowane - jak dodał - "na koszt banków, a nie na koszt budżetu". "To naprawdę bardzo poważna pomoc dla około dwóch milionów ludzi" - zaznaczył.

Kaczyński zapewnił, że będą kolejne, "nowe pomysły" w walce z inflacją. "Inflację opanujemy i mam nadzieję, że nie będzie to termin jakiś bardzo odległy. Musimy to uczynić, bo perspektywa na przykład Turcji - 60 proc. inflacji - to jest perspektywa dla gospodarki, dla gospodarstw domowych naprawdę straszliwie niszcząca" - podkreślił.

Wicepremier zwrócił przy tym uwagę na osoby starsze, które z pewnością pamiętają hiperinflację. "Więc tu musimy postawić wszelkie możliwe tamy, żeby to się nam nie przydarzyło. I nie przydarzy.(...) Damy radę" - zapewnił.

"Jesteśmy bezpieczni, jeżeli chodzi o gaz"

Jesteśmy bezpieczni, jeżeli chodzi o gaz - mówił w sobotę podczas konwencji PiS prezes tego ugrupowania. Kaczyński zapewnił, że Polska jest też zabezpieczona pod względem innych surowców energetycznych.

Jak przypomniał Kaczyński za rządów PiS ukończony został gazoport w Świnoujściu, niebawem zakończone będą prace przy Balitic Pipe. Baltic Pipe ma utworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki duński i polski oraz do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich. Inwestorami są operatorzy przesyłowi: duński Energinet i polski Gaz-System. Według planów, trasa przesyłu ma zacząć działać 1 października 2022 r., a pełną przepustowość osiągnąć z początkiem 2023 r.

"Ukończyliśmy gazoport, to był nasz pomysł, to był pomysł Lecha Kaczyńskiego, i gazoport jest imienia Lecha Kaczyńskiego" - powiedział Jarosław Kaczyński. Dodał, że pomysłem "jeszcze AWS był rurociąg łączący nas ze złożami norweskimi, chodzi o gaz, przez Danię".

Prezes PiS zaznaczył, że za rządów jego ugrupowania, stworzono też "wiele innych połączeń z sieciami gazowymi krajów, które z nami graniczą". Jak zastrzegł: "oczywiście nie wszystkich". "Dlatego jesteśmy bezpieczni, jeżeli chodzi o gaz" - zaznaczył.

Jak mówił Kaczyński, na początku rządów PiS "uratowaliśmy górnictwo - bo było na progu upadku". Przyznał jednocześnie, że górnictwo ma dzisiaj kłopoty: "były katastrofy, na to nie ma sposobu; ale istnieje, a węgiel jest ciągle potrzebny". "Tutaj też, choć być może będziemy musieli sięgnąć do innych zewnętrznych zasobów, ale oczywiście nie tych na Wschodzie, jesteśmy zabezpieczeni. To też bardzo ważne" - powiedział.

Kaczyński przypomniał o innych inwestycjach, które przynoszą Polsce korzyści. "Zostały podjęte za czasów naszych poprzednich rządów, np. inwestycje w Możejki, dzisiaj bardzo nam się opłacają, jeśli chodzi o dostawę oleju napędowego (...), bo mamy go głównie stamtąd, inaczej musielibyśmy importować" - wskazywał. Jak podkreślił, "i ta obecna, i ta przeszła, sprzed laty, polityka się tutaj opłacała".

Kaczyński: Dochody budżetowe są większe o 205,7 mld zł niż w 2015 r. To sukces

Dzisiaj dochody budżetowe państwa są większe o 205,7 mld zł niż w 2015 roku, a dochody całej sfery finansów publicznych o 406 mld zł; odnieśliśmy tutaj sukces - powiedział prezes PiS.

"Dzisiaj - mówię tu o roku 2021 - dochody budżetowe państwa są większe o 205,7 mld zł niż w 2015 roku, a dochody całej sfery finansów publicznych o 406 mld zł. To ogromna różnica - w pierwszym przypadku wzrost o 70 proc., a w drugim około 60 proc." - mówił podczas wystąpienia Kaczyński.

Jak ocenił, "odnieśliśmy tutaj sukces i otworzyliśmy sobie drogę do różnego rodzaju działań". "Podjęliśmy odpowiednie działania w zakresie administracji finansowej, a także procedur działania prawa karnego, i to przyniosło skutek" - mówił.

"Te pieniądze - a łącznie do 2021 roku było ich o 625 mld więcej, niż gdyby przeliczyć tak dochody z 2015 roku - były podstawą zmian w bardzo wielu dziedzinach naszego życia, ale można powiedzieć, że taka najbardziej odczuwalna, radykalna i oczywista nastąpiła w polityce społecznej" - wskazał.

Prezes PiS: Wydatki na rodzinę wzrosły o 200 mld zł, a tylko w 2022 r. o 62 mld zł

Wydatki na rodzinę, głównie na dzieci, wzrosły za rządów PiS o 200 miliardów zł, a tylko w 2022 roku o 62 mld zł - powiedział wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas sobotniej konwencji partii. Według niego, nastąpił także "niebywały wzrost" wydatków z myślą o seniorach.

Odnosząc się do sytuacji polskich rodzin, Kaczyński poinformował, że "wydatki na rodzinę, a mówiąc dokładnie głównie na dzieci, wzrosły o 200 miliardów złotych, a w tym roku - roku 2022 - w ciągu jednego roku będzie to już przeszło 62 miliardy złotych".

"To jest przede wszystkim »500 plus«. A to że jest także »Maluch Plus«, »Dobry Start«, »Rodzinny Kapitał Opiekuńczy«, czy »Matka 4 plus«, a właściwie »Mama 4 plus«, bo tak trzeba powiedzieć" - wyliczał.

Kaczyński przekonywał, że "to jest naprawdę ogromna zmiana". Podkreślił, że PiS "nie zapomniał także o seniorach".

"Tutaj (...) mamy wzrost niebywały - z 3,6 mld zł do 44 mld zł. W tym roku, w roku 2022, patrząc na te lata, na samą 13. emeryturę, wydaliśmy 43,8 bodajże miliarda złotych, na 14. (emeryturę) 11,4 miliarda złotych" - poinformował.

Kaczyński: Wydatki na obronę wzrosły o prawie 70 proc.

Wydatki na obronę za rządów PiS wzrosły o prawie 70 proc., do 57 mld zł, a w przyszłym roku będzie to już przeszło 96 mld zł - mówił wicepremier. Wskazywał, że zwiększono też wydatki na wymiar sprawiedliwości oraz politykę pracowniczą.

Lider PiS zwrócił w czasie wystąpienia uwagę, że kiedy mówimy o sprawach państwa, wskazujemy w pierwszej kolejności na kwestie bezpieczeństwa.

Wskazał, że wydatki za rządów PiS na obronę wzrosły do 57 mld zł, czyli o prawie 70 proc. "Ale to tylko ten rok, w przyszłym będzie już przeszło 96 mld zł" - zaznaczył.

"Naprawdę wyciągamy wnioski z tego co się dzieje" - podkreślił.

Kaczyński mówił też, że prawie dwukrotnie wzrosły - licząc program modernizacji służb mundurowych - wydatki na sferę bezpieczeństwa podległą MSWiA.

Dodał, że wzrosły również wydatki na wymiar sprawiedliwości. "To też kolejna bardzo istotna sprawa" - ocenił. "Mało kto o tym wie, mało kto o tym mówi, różnego rodzaju zabiegi modernizacyjne, mimo tych wszystkich zawirowań i trudności przyniosły po raz pierwszy od lat przyspieszenie biegu spraw. Także i tu, mimo tych wszystkich oporów mamy pewien sukces" - mówił prezes PiS.

Kaczyński kontynuował, że wzrosły też wydatki na politykę pracowniczą. "Minimalna (pensja) z 1750 zł do przeszło 3 tys. zł, z perspektywą na 4 tys. zł. Przeciętna pensja z 4123 zł na 6637 zł. To jest kwiecień do kwietnia między 2015 a 2022 rokiem" - powiedział. Kaczyński ocenił, że to ogromny postęp, nawet biorąc pod uwagę inflację. 

Prezes PiS przyznaje, że w programie "Mieszkanie Plus" nie wszystko wyszło

Kaczyński przyznał podczas sobotniej konwencji partii, że "nie wszystko" wyszło, jeśli chodzi o realizację programu Mieszkanie Plus. Według niego, satysfakcjonujący byłby wynik 350 tys. nowych mieszkań, podczas gdy oddano tylko 18 tysięcy.

Lider Prawa i Sprawiedliwości przekonywał, że rząd PiS "pobił rekord", jeśli chodzi o politykę mieszkaniową. "235 tysięcy mieszkań w 2021 roku to jest najlepszy wynik od 1979 roku" - powiedział Kaczyński, zastrzegając, że pod koniec ery Edwarda Gierka mieszkań co prawda było więcej, bo około 300 tysięcy, ale były to "inne mieszkania, z inną klasą i inną powierzchnią".

Przyznał zarazem, że w kwestii budowy mieszkań "nie wszystko wyszło". "Z Mieszkania Plus tylko 18 tysięcy wybudowanych i 24 tysięcy w budowie, czyli łącznie 42 tysiące mieszkań, a powinno być dużo, dużo więcej. Moglibyśmy być zadowoleni z sytuacji, gdyby tych mieszkań oddawano półtora razy więcej, czyli około 350 tysięcy, a bardzo zadowoleni, gdyby ich oddawano dwa razy więcej, bo jeżeli spojrzeć na historię krajów, które były wtedy dużo biedniejsze niż dzisiejsza Polska, bo to jeszcze chodzi o lata 60. i takie państwa jak Hiszpania czy Grecja, to musielibyśmy uznać, że dopiero te 470 tysięcy pozwoliłoby nam wyrównać te bliskie sobie wtedy greckie i hiszpańskie wyniki" - stwierdził prezes PiS.

Dodał, że Polskę stać na to, ale to - jak zaznaczył - "jeszcze przed nami".

"Opozycja mówiła, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Dobrze to zdiagnozowaliśmy, że były one kradzione"

Żeby cokolwiek zdziałać w życiu państwowym, społecznym trzeba mieć pieniądze, a opozycji mówiła, że ich nie ma i nie będzie; my dobrze zdiagnozowaliśmy tę sytuację, że te pieniądze były po prostu kradzione, i podjęliśmy odpowiednie decyzje - powiedział prezes partii Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS podkreślił na sobotniej konwencji partii, że wobec tego, że opozycja przybrała niespotykany w świecie charakter "opozycji totalnej, zaczęła się odwoływać do sił zewnętrznych, musieliśmy stanąć, musieliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie i podjąć próbę. I podjęliśmy ją" - wskazał.

Zdaniem Kaczyńskiego, żeby cokolwiek zdziałać w życiu państwowym, społecznym trzeba mieć pieniądze. "A po drugie pamiętajmy, że nasi przeciwnicy, kiedy rządzili, także chodzi o te ostatnie 8 lat rządów, ciągle twierdzili, że pieniędzy nie ma. Ja oczywiście mówiłem o latach 2007-2015 (rządów PO-PSL), że nie ma i nie będzie, że w związku z tym nic nie można zdziałać" - mówił prezes PiS.

"Otóż my dobrze zdiagnozowaliśmy sytuację. Ta diagnoza była krótka - te pieniądze są po prostu kradzione, rabowane najczęściej u źródła - to znaczy w momencie poboru, i podjęliśmy odpowiednie decyzje" - powiedział Kaczyński.

Kaczyński: Ogłaszam mobilizację PiS i całej Zjednoczonej Prawicy

Już w przyszłym tygodniu będę w drodze - poinformował podczas konwencji partii wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłaszając mobilizację partii. Jak podkreślał, nigdy żaden rząd "nie uczynił tyle dla Polski, co my".

Kaczyński podczas konwencji PiS w Markach ogłosił pełną mobilizację partii i Zjednoczonej Prawicy i zapowiedział objazd po kraju. "Ja już w przyszłym tygodniu ruszę będę w drodze i ruszymy w tę drogę z tą opowieścią, którą tutaj starałem się państwu przedstawić i z bardzo wieloma jeszcze faktami" - mówił.

Jak podkreślał prezes PiS, "nigdy żaden rząd, a mówię to o całym okresie sześciu i pół lat (rządów PiS - PAP), nie uczynił tyle dla Polski, co my". "Kończę jednym wezwaniem: naprzód, naprzód i jeszcze raz naprzód. Do zwycięstwa" - apelował. (PAP)

autorzy: Grzegorz Bruszewski, Karolina Kropiwiec, Adrian Kowarzyk, Edyta Roś, Marta Rawicz, Mikołaj Małecki, Mieczysław Rudy

gb/ kkr/ amk/ ero/ mkr/ mml/ itm/ rud/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto, które samo oszczędza na 6,5% i zgarnij nawet 450 zł

Otwórz konto, które samo oszczędza na 6,5% i zgarnij nawet 450 zł

Komentarze (107)

dodaj komentarz
osiemgwiazd
On bredzi, tumani i straszy. Relikt po PRL.
transcendenz
Powinien być zakaz sprawowania ważnych stanowisk przez lewaków i osoby które spędziły większość życia w komunizmie - takich jak ten pan.
pafcio24
Niewiarygodne, że ten nieudacznik rządzi Polską.
fiat126p
w kwestii budowy mieszkań "nie wszystko wyszło"
fiat126p
chyba się mu szyk zdania popsuł, powinno być "wszystko nie wyszło"
godunow2
Nie udało się wydrukować wystarczającej ilości mieszkań ? ;p
friedens
Wyszedł, bełkotał i krzywo się uśmiechał. On nie ma żadnego planu. Komuniści z PZPR oddali władzę, gdy zrozumieli, że są źródłem katastrofy narodowej. Kiedy ten nabzdyczony nieudolny kartofel odejdzie?

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki