REKLAMA

Kolejny rekord złotego

Jacek Maliszewski2001-01-31 09:49
publikacja
2001-01-31 09:49

Kolejny rekord złotego

Czy ktoś zgadnie, jaki kurs zanotował wczoraj koszyk walutowy złożony po połowie z dolara i euro? Prawidłowa odpowiedź brzmi: “najniższy od 18 miesięcy”. Tak dokładnie tak się właśnie wczoraj stało. Tak jak wcześniej sugerowałem, złotówka cały czas bardzo powoli umacnia się względem najważniejszych walut na świecie, jakimi są euro oraz dolar. Wczoraj na koniec dnia koszyk ten kosztował 3,9496 wobec 3,9642 dzień wcześniej. Kurs euro spadł na koniec wynosił 3,8002 ( w ciągu dnia minimum zanotowano na poziomie 3,7812). Kurs dolara natomiast zmieniał się wczoraj dość znacznie w wyniku dużych zmian na rynku EUR/USD. Względem złotego około godziny 12:30 kurs ten wynosił 4,1405, by o godzinie 18:00 spaść do 4,1000. Kurs euro w stosunku do dolara około godziny 11:30 był na minimalnym poziomie 0,9142, by pod wieczór (godz. 20:00) wzrosnąć do 0,9274, czyli o prawie 1,5%. Myślę, że właśnie zakończyła się korekta na tamtym rynku i teraz marsz euro na poziom poprzedniego szczytu 0,96 wydaje się niezagrożony. Co potem? Mały przystanek i dalsza jazda na 1:1 względem dolara. Pamiętajmy, iż wystarczy 2,5% obniżka kursu dolara na światowych rynkach (głównie względem euro), by kurs tej waluty spadł poniżej 4 złotych. Myślę, że jest to tylko kwestia paru tygodni. Większość analityków zauważyła ponadto, że wczoraj kurs euro był najniższy w swej historii względem złotego. Tak faktycznie było. Ja na swoich wykresach po prawej stronie oddzieliłem pionową kreska okres notowań euro od okresu kursu euro przeliczonego wstecz na podstawie kursów przeliczeniowych względem wszystkich walut wchodzących do euro (przypomnę tylko, że kurs taki – parytetowy – został sztywno ustalony w dniu startu notowań wspólnej europejskiej waluty). W rzeczywistości więc kurs euro był najniższy względem złotego nie od dnia jego startu (2 stycznia 1999), lecz aż od dnia 10 lipca 1998, czyli prawie 30 miesięcy. No cóż. Do najbliższego posiedzenia RPP jeszcze sporo czasu, więc nie ma przeszkód, aby złotówka nie mogła się umocnić o dalsze kilka procent. Każdy taki procent powoduje drożenie polskich produktów sprzedanych za granica o ten sam procent. Jeśli tych procentów przybędzie więcej, to sytuacja naszych eksporterów nie będzie do pozazdroszczenia. Jedyną zaletą tak niskich kursów walut obcych jest hamowanie poziomu inflacji w ten sposób, gdyż towary z importu tanieją. Aż strach pomyśleć ile kosztowałaby dziś benzyna na stacjach paliw, gdyby kurs dolara wynosił 4,7 złotego. Z zaciekawieniem będę obserwował dzisiejsze notowania na Foreksie. Zakładając, że euro zacznie drożeć do dolara, nie powinniśmy dziś ujrzeć kolejnej minimalnej ceny tej waluty względem złotego. Raczej dolar spadnie do 4,06. To wydaje mi się najbardziej prawdopodobne. (JM)

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki