REKLAMA

Jak uratować strefę euro?

Piotr Lonczak2010-07-01 06:00
publikacja
2010-07-01 06:00
Kryzys, jaki przeżywa obecnie strefa euro, jest konsekwencją ekspansji kredytowej wywołanej przez Europejski Bank Centralny. Prowadzenie polityki łatwego pieniądza i ustalenie niskiego poziomu stopy procentowej spowodowało wzrost podaży kredytów. Najpierw wywołało to boom w gospodarce, by w konsekwencji spowodować załamanie.

Takie stanowisko nie jest szeroko omawiane, gdyż banki centralne są postrzegane jako strażnicy mocnego pieniądza i stabilności systemu finansowego. W dyskusji o obecnym kryzysie szczególny nacisk kładzie się na problem długu publicznego. Należy jednak zadać pytanie, jaki związek istnieje pomiędzy niewypłacalnością państw a załamaniem w branży samochodowej oraz kryzysem w budownictwie. Przecież budżety krajów strefy euro znalazły się w opałach między innymi ze względu programy pomocowe dla tych sektorów.

Jak działa Europejski Bank Centralny

Współczesna polityka gospodarcza opiera się na wyjątkowo prostych zasadach. Kiedy w gospodarce obserwuje się „spowolnienie”, to należy ją „pobudzić”, czyli wprowadzić więcej pieniądza do gospodarki. Osiąga się to przez obniżenie stopy procentowej przez bank centralny. W rezultacie koniunktura powinna się poprawić. W sytuacji, gdy gospodarka rozwija się bardzo szybko i istnieje ryzyko „przegrzania”, powinno się ograniczyć tempo wzrostu podaży pieniądza i „schłodzić” gospodarkę. Tak w dużym uproszczeniu wygląda polityka monetarna.

Poszukując przyczyn kryzysu, powinno się zwrócić uwagę na rolę Europejskiego Banku Centralnego. W strefie euro ta instytucja odpowiada za politykę monetarną poprzez ustalanie poziomu stóp procentowych. Istotny jest fakt, że wysokość stóp procentowych jest identyczna dla całego Eurolandu.

Stopa procentowa jest postrzegana jako cena pieniądza. Nawet jeśli nie jest to podejście błędne, to nie do końca oddaje ono wartość informacyjną tego wskaźnika. Poziom stopy procentowej, która swobodnie kształtuje się na rynku, mówi o ilości oszczędności w gospodarce. Niska stopa procentowa jest wynikiem wzrostu oszczędności, a wysoka świadczy o ich spadku. Oszczędności pozwalają na realizację inwestycji. Są one niezbędne, aby zapewnić rozwój gospodarki. Należy je rozumieć jako powstrzymanie się od konsumpcji w celu osiągnięcia przyszłych korzyści. Nie istnieje inna droga rozwoju gospodarczego.

Niska stopa procentowa jest korzystna dla gospodarki, gdyż pozwala na wysokie tempo inwestycji. Jest tak w sytuacji, gdy poziom stopy procentowej odpowiada poziomowi oszczędności w gospodarce. W takich warunkach gospodarka rozwija się stabilnie. Gdy poziom stopy został sztucznie obniżony przez bank centralny, powstaje złudzenie, że oszczędności jest więcej niż w rzeczywistości. Banki komercyjne przystępują do akcji kredytowej. Następnie przedsiębiorcy rozpoczynają inwestycje, które nie mogą zakończyć się sukcesem. Dochodzi do boomu, który z konieczności kończy się recesją. Stąd, obok problemów budżetowych, gospodarki krajów strefy euro przeżywają trudności w budownictwie oraz w przemyśle samochodowym.

Wysokość stopy procentowej jest ściśle związana z poziomem zaawansowania danego kraju. Państwa, które oferują swoim obywatelom większy dobrobyt, charakteryzują się wysoką produkcją i dużą kapitałochłonnością gospodarki. Jest to rezultat wcześniejszych oszczędności, na jakie w przeszłości zdecydowali się obywatele. Oznacza to, że poziom oszczędności w takich krajach jest zdecydowanie wyższy niż w państwach cechujących się mniejszym dobrobytem. Stąd płynie wniosek, że wysokość stopy procentowej w biedniejszych krajach z konieczności będzie wyższy w stosunku do krajów bogatszych.

Dlaczego Europejski Bank Centralny działa źle

Nie ulega wątpliwości, że gospodarki Niemiec i Francji znajdują się na wyższym poziomie rozwoju niż gospodarki Hiszpanii, Portugalii, czy Grecji. W dodatku, do strefy euro należą takie państwa, jak Słowacja i Słowenia. Gospodarki tych ostatnich państw zdecydowanie odbiegają od pozostałych. W jaki więc sposób Europejski Bank Centralny może ustalić stopę procentową optymalną dla całej strefy euro?

Odpowiedź na to pytanie jest jedna. Ze względu na fundamentalne różnice między gospodarkami państw strefy euro nie jest to możliwe. Dostosowanie stopy procentowej do warunków panujących w tak odmiennych krajach jest zadaniem niewykonalnym.

Europejski Bank Centralny obniża stopę procentową na obszarze całej strefy euro. Problem dotyczy zarówno Niemiec, jak i Grecji. Jednak skala tego zjawiska jest różna. Niemiecka gospodarka jest bardziej zaawansowana niż grecka. Z tej przyczyny poziom stopy procentowej u naszego sąsiada jest niższy niż w greckiej gospodarce. Sprawia to, że skala odchylenia poziomu stopy procentowej jest większa w Grecji niż w Niemczech. Stąd kryzys gospodarczy jest ostrzejszy w tym pierwszym kraju.

Bez wątpienia najskuteczniejszym lekarstwem, które uchroniłoby europejską gospodarkę przed powrotem kryzysu, byłaby likwidacja banku centralnego i uwolnienie rynku pieniądza. W obecnych warunkach instytucjonalnych jest to jednak rozwiązanie utopijne. W celu rozwiązania problemów, banki centralne powinny zrezygnować z ustalania stopy procentowej i doprowadzić do ograniczenia akcji kredytowej, która nie ma pokrycia w oszczędnościach obywateli.

Europejski Bank Centralny jest przypadkiem szczególnym, gdyż jego zadaniem jest regulacja stopy procentowej w całej strefie euro. Jak zostało już powiedziane, jest ona niezwykle zróżnicowana pod względem rozwoju gospodarczego. Stąd ustalenie optymalnego poziomu stóp procentowych jest niemożliwe.

Wydaje się, że politycy zaczynają dostrzegać problem trudności prowadzenia skutecznej polityki monetarnej na obszarze całego Eurolandu. Może o tym świadczyć pomysł powołania „superstrefy ” euro dla najsilniejszych gospodarek. Jeśli politycy nie przystąpią do reformowania systemu monetarnego problemy regulowania szybkości akcji kredytowej i poziomu stóp procentowych będą się nasilać. A w przyszłości doprowadzą do jeszcze większego załamania, niż te, które obserwujemy obecnie.

Piotr Lonczak

Bankier.pl


Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~W.A.STEGIERSKI
MOZNA RATOWAC COS,CO JEST W RZECZYWISTOSCI TRUPEM? NALEZALO MYSLEC PRZED PODEJMOWANIEM DECYZJI O PRZYJMOWANIU POSZCZEGOLNYCH PANSTW DO ,,STREFY EURO,. JUZ WARUNKI KONIECZNE DO SPELNIENIA PRZEZ KANDYDATOW UMOZLIWIALY IM NA BEZKARNE PROWADZENIE NIEROZSADNEJ POLITYKI FINANSOWEJ. NIKT NIE BRAL SERIO GROZBY KAR DLA KRAJOW,MOZNA RATOWAC COS,CO JEST W RZECZYWISTOSCI TRUPEM? NALEZALO MYSLEC PRZED PODEJMOWANIEM DECYZJI O PRZYJMOWANIU POSZCZEGOLNYCH PANSTW DO ,,STREFY EURO,. JUZ WARUNKI KONIECZNE DO SPELNIENIA PRZEZ KANDYDATOW UMOZLIWIALY IM NA BEZKARNE PROWADZENIE NIEROZSADNEJ POLITYKI FINANSOWEJ. NIKT NIE BRAL SERIO GROZBY KAR DLA KRAJOW, KTORYCH RZADY NIE KONTROLOWALY DEFICYTU I POZWALALY NA NIEODPOWIEDZIALNA POLITYKE KREDYTOWA. DECYZJE O PRZYJECIU KRAJOW TZW.,,PIGS-u,, BYLY CZYSTYM EGOIZMEM AMBITNYCH POLITYKOW KRAJOW ROZWINIETYCH Z ICH PRAWDZIWA DEMOKRACJA, TRADYCJAMI DOBRZE WYKONANEJ PRACY,ZWYCZAJEM OSZCZEDZANIA ITD. I CO WNOSILY KRAJE ,,PIGS-u,, DO EURO-KLUBU? ZWYCZAJ FALSZOWANIA STATYSTYK, KORUPCJE, BIUROKRACJE, KUPOWANIE POPARCIA WYBORCOW ZA PIENIADZE PODATNIKOW, UTRZYMYWANIE MILIONOW DARMOZJADOW DZIEKI TZW.SYSTEMOWI POMOCY SPOLECZNEJ, ZWYCZAJ NACISKOW POLITYCZNYCH NA LUDZI BIZNESU I PRZEDSTAWICIELI ORGANOW SPRAWIEDLIWOSCI ITD. KRAJE TE WYKORZYSTYWALY NISKA STOPE PROCENTOWA DO ZYCIA NA POZIOMIE KRAJOW BOGATYCH. JEDYNA ROZNICA...ZE TO WSZYSTKO ZA PIENIADZE POZYCZONE PRZEZ BANKI NIEMIEC,FRANCJI,HOLANDII I INNYCH. I NIKT NIE PRZEWIDZIALTEGO? JEDEN Z MINISTROW HISZPANSKICH W CZASIE ,,BOOM-u,,POWIEDZIAL :,,JESLI KTOS W TYM KRAJU NIE ZROBI SIE BOGATY...JEST IDIOTA,, I MIAL RACJE. PIENIADZ BYL TANI I POZYCZALI NIE WYMAGAJAC ZADNYCH GWARANCJI...
~Mariola
a może dać szanse wolnemu rynkowi? Niech każdy bank ustala stopę procentową sam. W końcu jest prywatny i jest konkurencja najwyżej jak żle określi to padnie. Rozwiązanie rewolucyjne ale czasy wymagają rozwiązań rewolucyjnych.
~myślący odpowiada ~Mariola
oczywiście ze prawdziwy wolny rynek rozwiązał by ten problem


ale wtedy wielu urzednikow musialo by sie pozegnac ze swoją ,,pracą" i zacząć pracować naprawdę - gdzies na wolnym rynku a to dla tych pasożytów nie do przyjęcia
~KAZIK odpowiada ~myślący
kupić WBAY, GOADVISER itp. i czekać

potem złotówki zamienić na Euro
~myślący
nie da sie tego uratować

to awykonalne

system połączenia kilkunastu bankrutujących krajów nie da zdrowego systemu - to jakies farmazony
~henieck
jeśli uratuje się walutę przed deprecjacją to ucierpi gospodarka, a jeśli bedzie się stymulować gospodarke dodrukowanym euro to waluta się zeszmaci.
~ekonom
Bardzo dobra analiza.Jasne że Niemcy zorganizowaly to euro pod siebie-eksport-rynki zbytu!.Taka np Grecja żyjąca z turystyki nigdy im nie dorowna,bedzie upadłym i wstrzasanym konwulsjami rynkiem zbytu.Chiny wszystkich pogodzą i ekonomicznie dobija tego trupa zwanego UE.Więcej idiotyzmow np sankcji wobec Iranu,pchania środkow w Izrael Bardzo dobra analiza.Jasne że Niemcy zorganizowaly to euro pod siebie-eksport-rynki zbytu!.Taka np Grecja żyjąca z turystyki nigdy im nie dorowna,bedzie upadłym i wstrzasanym konwulsjami rynkiem zbytu.Chiny wszystkich pogodzą i ekonomicznie dobija tego trupa zwanego UE.Więcej idiotyzmow np sankcji wobec Iranu,pchania środkow w Izrael itp a truchło UE prędzej /na nasze szczęście/ się rozleci
~lukasz
problemem euro jest to ze jeden kraj jest wiodacym eksporterem ( NIEMCY) i zalewa europe swoimi towarami dlatego niemiecka gielda jest najmocniejsza na swiecie obecnie.

Zeby pomoc grecji hiszpani itp itd nalezy strefe euro rozwiazac albo narzucic niemcom ograniczenia eksportowe w odrebie UE.
Ewentualnie wprowadzic euroobligacje
problemem euro jest to ze jeden kraj jest wiodacym eksporterem ( NIEMCY) i zalewa europe swoimi towarami dlatego niemiecka gielda jest najmocniejsza na swiecie obecnie.

Zeby pomoc grecji hiszpani itp itd nalezy strefe euro rozwiazac albo narzucic niemcom ograniczenia eksportowe w odrebie UE.
Ewentualnie wprowadzic euroobligacje dla calej strefy jednakowe oraz rzad Europejski .
Ale to jest nierealne.

Strefa zbliza sie do upadku bo kiedy zostanie wyrzucona grecja ze strefy inne kraje aby podniesc swoja konkurencyjnosc takze beda chcialy z tej strefy wyjsc
~fghfdgh
Coraz więcej zakazów, nakazów i opłat doprowadzi że to wszystko prędzej czy póxźniej upadnie. Nie da się żyć według ustawy. coraz więcej podatków i opłat idących do brukseli na nierobów europejskich. Nie da się budować gospodarki zamykając zakłady pracy a otwierając urzedy.
~Luksander
Tu mozna zaobserwowac ze jednak Polska z wlasna Zlotowka ma wplyw i nie idac w owczym pedzie za europa trzyma swoj moze niewielki ale staly poziom.
UK gorzej wykozystalo wlasna walute bo sie chyba tam sami wszyscy pogubili lub po prostu olewactwo nie mialo granic. W pl dlug publiczny tez nie nalezy do malych ale jakos przedzie
Tu mozna zaobserwowac ze jednak Polska z wlasna Zlotowka ma wplyw i nie idac w owczym pedzie za europa trzyma swoj moze niewielki ale staly poziom.
UK gorzej wykozystalo wlasna walute bo sie chyba tam sami wszyscy pogubili lub po prostu olewactwo nie mialo granic. W pl dlug publiczny tez nie nalezy do malych ale jakos przedzie moze dlatego ze opodatkowane juz jest wszystko do tego stopnia ze sporej ilosci obywatelom po wyplacie i oplaceniu podatkow zostaje juz tylko na ledwo przezycie miesiaca. trzeba sie wybic zeby przezyc - nie ma zlotych srodkow na wszystko. ciekawy jestem jak ten swiat sie dalej pokreci...

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki