– Skandynawski sposób projektowania jest w Polsce bardzo szanowany. Skandynawia to obszar, który sztucznie zawężamy do Szwecji, Danii i nie pamiętamy o Finlandii. Chcemy nawiązywać do natury i tego, co dla Finów najbliższe – mówi Tomasz Konarski, prezes YIT w Polsce. W materiale wideo o tym, jakie fińskie rozwiązania sprawdziłyby się na polskim gruncie.


W Finlandii tzw. standard deweloperski to w Polsce mieszkanie, które uważamy za wykończone "pod klucz", ale też ceny w Helsinkach to około 5 tys. euro za mkw., podczas gdy w Warszawie jest to 1,8 tys. euro za mkw. W Finlandii deweloperzy budują głównie z prefabrykatów, w Polsce nadal ta technika nie jest popularna. Rozwiązania powszechnie stosowane w Finlandii to przeszklone, zamknięte balkony, z których można korzystać przez cały rok, niezależnie od pogody. To rozwiązanie z pewnością mogłoby przyjąć się także w Polsce. Jednak, jak przekonuje przedstawiciel fińskiego dewelopera, rynki bardzo się różnią i mimo wieloletniego doświadczenia do każdego z nich trzeba podchodzić indywidualnie.
Prezes fińskiego dewelopera zapytany o perspektywy wejścia do innych polskich miast odpowiada: - Myśląc o kolejnych miastach, rozważamy również zakup lokalnych deweloperów, którzy mają doświadczenie na lokalnych rynkach. Poprzez partnerstwo możemy wejść na rynki, na których jeszcze nie działamy – mówi Tomasz Konarski.























































