REKLAMA
WAŻNE

Inflacja w listopadzie była dokładnie w celu NBP. GUS rewiduje pierwotny szacunek

Krzysztof Kolany2025-12-15 10:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2025-12-15 10:00

W listopadzie inflacja CPI w Polsce wyniosła 2,5% i w ten sposób idealnie wpasowała się w cel Narodowego Banku Polskiego. Wciąż bardzo szybko drożały usługi przy jednoczesnym niewielkim wzroście cen towarów.

Inflacja w listopadzie była dokładnie w celu NBP. GUS rewiduje pierwotny szacunek
Inflacja w listopadzie była dokładnie w celu NBP. GUS rewiduje pierwotny szacunek
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

W listopadzie 2025 roku indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) był o 2,5% wyższy w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku – podał Główny Urząd Statystyczny. Oznacza to niewielką rewizję w górę tzw. szybkiego szacunku, jaki GUS opublikował dwa tygodnie temu. Wtedy dowiedzieliśmy się, że po raz pierwszy od półtora roku inflacja CPI znalazła się w ramach 2,5-procentowego celu Narodowego Banku Polskiego.

Bankier.pl na podstawie danych GUS

Mamy za sobą cztery miesiące z rzędu, w których inflacji konsumencka w Polsce utrzymała się poniżej 3%. W październiku wyniosła ona 2,8%, zaś w sierpniu i we wrześniu 2,9% po tym, jak w lipcu wyniosła 3,1% po spadku z 4,1% odnotowanych w czerwcu. Ów lipcowy spadek rocznej dynamiki wskaźnika CPI wynikał przede wszystkim z wygaśnięcia efektu bazy w postaci zeszłorocznego silnego wzrostu regulowanych przez rząd cen energii.

Po raz ostatni inflacja CPI znajdowała się w pobliżu 2,5% przez cztery miesiące wiosną 2024 roku. Natomiast przez poprzednie 6 lat cel inflacyjny realizowany był przez zaledwie pięć miesięcy (włącznie z ostatnim listopadem). Oby tym razem roczna dynamika CPI ustabilizowała się na tym poziomie na dłużej.

Nawet jeśli tak się stanie, to nie zapominajmy, że cel inflacyjny NBP został trwale przekroczony i to zarówno w średnim, jak i długim terminie. Średnia (geometryczna) inflacja CPI za ostatnie 5 lat wyniosła 7,54%, za 10 lat to 4,58%, a za 20 lat ukształtowała się na poziomie 3,36%.  Warto przy tym mieć na uwadze, iż malejąca inflacja CPI nie oznacza, że ceny spadają. Nic z tych rzeczy! One nadal rosną, tyle że w wolniejszym tempie niż w poprzednich miesiącach.

Przy czym warto zwrócić uwagę na fakt, że w ostatnim czasie miesięczny przyrost wskaźnika CPI był już stosunkowo niski. W listopadzie gusowski koszyk dóbr konsumpcyjnych kosztował ledwie o 0,1% więcej niż w październiku. Miesiąc wcześniej podniósł się także o 0,1% mdm, a rzez poprzednie dwa miesiące pozostawał na niezmienionym poziomie (tj. dynamika miesięczna wyniosła 0,0% mdm).  W rezultacie inflacja CPI zrealizowana przez poprzednie 7 miesięcy (tj. łącznie z listopadem) wyniosła zaledwie 0,4%.

W okresie styczeń-listopad 2025 roku inflacja wyniosła 3,7%. Natomiast średnioroczna inflacja CPI za rok 2024 wyniosła według GUS-u 3,6%. To wciąż było zbyt dużo, ale też wyraźnie mniej niż w latach ubiegłych. Wynik za rok 2023 to bowiem 11,4%, w 2022 r. średnioroczna inflacja wyniosła 14,4%, a w 2021 roku 5,1%.

Co drożeje najszybciej?

Od wielu miesięcy inflację napędza przede wszystkim wciąż bardzo wysoki wzrost cen usług, które w listopadzie były średnio o 5,3% wyższe niż rok wcześniej – podał GUS. Dla porównania, ceny towarów miały wzrosnąć tylko o 1,4% rdr.

W poprzednim miesiącu bardzo szybki wzrost cen statystycy odnotowali w edukacji, gdzie stawki były aż o 6,1% wyższe niż rok temu. Hotelarze i restauratorzy podnieśli cenniki średnio o 5,5%, a w kategorii „łączność” ceny podniosły się o 3,8% rdr.

GUS

Wciąż szybko drożało też „zdrowie”, gdzie ceny były o 5,0% wyższe niż rok wcześniej. To pochodna niemal dwucyfrowej dynamiki cen usług lekarskich i dentystycznych. Zatem wzrost cen w branży medycznej czy edukacyjnej jest znacznie szybszy niż w innych działach gospodarki.

W ujęciu rocznym żywność i napoje bezalkoholowe podrożały o 2,7%, ale ceny w tej kategorii podniosły się tylko o 0,1% względem października. Bardzo dynamicznie rosły ceny napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych, za które na skutek kolejnej z rzędu podwyżki akcyzy musimy płacić o 7,1% więcej niż rok wcześniej.

Były też kategorie, w których GUS odnotował spadek cen. Tradycyjnie były to już odzież i obuwie (-2,1% rdr), które według rządowych statystyków tanieją niemal nieprzerwanie od dwóch dekad lat. Wciąż tańsze niż przed rokiem były benzyna i LPG, dzięki czemu ceny w kategorii transport spadły o 1,8% rdr. Taniej niż przed rokiem wychodziło także wyposażenie i prowadzenie gospodarstwa domowego (-1,8% rdr). Za to już użytkowanie domu i nośniki energii poszły w górę o 4,1% rdr.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
TDJ ma plan maksimum dla weterynarii. Zrealizuje go Tylia
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (13)

dodaj komentarz
bha
Bardzo Fajnie już to brzmi wygląda w statystykach. Ale czyli co z tego tak konkretnie wynika że dalej inflacja w detalu i tak co roku inflacja jednak nadal rośnie sumuje się i kumuluje cenowo i % nawet w tych podawanych statystykach o te Niby obecnie już tylko 2,5%?.
Zastanawia i ciekawi mnie bardzo inna sprawa jak to jest
Bardzo Fajnie już to brzmi wygląda w statystykach. Ale czyli co z tego tak konkretnie wynika że dalej inflacja w detalu i tak co roku inflacja jednak nadal rośnie sumuje się i kumuluje cenowo i % nawet w tych podawanych statystykach o te Niby obecnie już tylko 2,5%?.
Zastanawia i ciekawi mnie bardzo inna sprawa jak to jest liczone czy ceny z wybranych części sklepów, czy części może Sieci czy może liczone jest też i z cen tam promocyjnych kilkudniowych? bo chyba raczej nie jest to liczone z całego szerokiego profiła detaliczno sprzedażowego na rynku zarówno tego maluczkiego, mniejszego, średniego jak i Wielkiego szerokiego Monopolo Sieciowego???.
Ciekaw jestem też bardzo tego ile owa inflacja faktycznie obecnie wynosi szczególnie ta w detalu - - - i o ile ona przedewszystkim faktycznie wzrosła u większości % towarów, artykułów, produktów i usług jakby ją tak tylko dokładnie nie wybiórczo zliczyć, porównać cenowo i % jakby ją tak konkretnie sumować i skumulować % razem łącznie za te choć ostatnie 4 lata i to tak w całym rynkowym Detalu!. Bo przecież mamy też na rynku inflacyjne pojęcia różne i dość szerokie bo jest chyba inflacja występująca najpierw na rynku Globo giełdo-surowców jest potem inflacja producencka jest też po niej inflacja hurtowniczo-dystrybutorów i jest na końcu inflacja samych sprzedawców detalicznych i dopiero po tym rynkowym sznurku idąc jest na końcu sprzedażowa cena w Detalu tzw. inflacja cenowa i % widoczna łącznie % i cenowo na paragonach i z reguły jest ona zawsze na tym rynkowym sznurku końcowo Najwyższa i to cenowo i % !. Bardzo Ciekawe mnie też ile tak te inflacyjne ceny większości % towarów, produktów i artykułów wzrosły łącznie przez te ostatnie 4 lata na rynku????? - bo mi się niestety wydaje że tak po prawdzie to ceny większości % towarów, artykułów i produktów wzrosły przez tylko ostatnie 4 lata w Detalu jednak od 50 % w Górę! i to nie rzadko, nie rzadko nawet o ponad 100 %!!!.I niestety dalej inflacja co roku szczególnie ta w Detalu rośnie nawet o te Mityczno-statystyczne obecnie podawane dla mnie rosnące podobno w całym detalu teraz Niby już inflacyjne podobno wzrostowe tylko 2,5 % rocznie w całym Detalu?????...........
prawnuk
a to wystarczy wejść na stat gov pl i się dowiesz, jak liczymy inflację.
to przeciętny koszyk. A każdy ma własny koszyk.
Mój jest np raczej ujemny. U mnie ok 20% wydatków to leki - i odczuwam spadek cen leków.
głównie ze względu na wprowadzeniu 2 preparatów /płatnych 100%/, ktore mi zastępują bardzo drogie leki /płatne 30%/.
a to wystarczy wejść na stat gov pl i się dowiesz, jak liczymy inflację.
to przeciętny koszyk. A każdy ma własny koszyk.
Mój jest np raczej ujemny. U mnie ok 20% wydatków to leki - i odczuwam spadek cen leków.
głównie ze względu na wprowadzeniu 2 preparatów /płatnych 100%/, ktore mi zastępują bardzo drogie leki /płatne 30%/.
Np przez lekką zimę wróciło do mnie ok 3000 zl tytułem ogrzewania.
dodatkowo przesłałem się myć ;-) po prostu mam multisporta i jestem ponad 200 razy na basenie w roku.
dodatkowo - basen potaniał - bo multisport kosztował ok 400 zł, a basen kosztuje koło 30 zł /pracodawca doplacał 50% minus 32% podatku/.

Po co to opisuje? byś zobaczył jak sie zmienia percepcja wysokości inflacji
socjalistyczneg
Skoro złoto przenosi wartość w czasie.
To wykres złota w danej walucie jest REALNYM wskaźnikiem inflacji (DODRUKU WALUTY) w danym kraju.
Wyliczenia GUSu, mają taką samą wartość ,jak bajki nadawane w TVP.
Kto wierzy w te wypociny i trzyma walutę na lokatach, obligacjach jest umysłowo połączony intelektem z systemem, który
Skoro złoto przenosi wartość w czasie.
To wykres złota w danej walucie jest REALNYM wskaźnikiem inflacji (DODRUKU WALUTY) w danym kraju.
Wyliczenia GUSu, mają taką samą wartość ,jak bajki nadawane w TVP.
Kto wierzy w te wypociny i trzyma walutę na lokatach, obligacjach jest umysłowo połączony intelektem z systemem, który go ograbia.
PATRZ WYKRES ZŁOTA W PLN.
Koniec.
samsza
AI: W 2025 roku złoto inwestycyjne (sztabki i monety o wysokiej próbie 995/1000 i wyższej) w Polsce jest nadal zwolnione z podatku VAT (stawka 0%), co czyni je atrakcyjną formą lokowania kapitału, w przeciwieństwie do biżuterii, która podlega 23% VAT. Zwolnienie to jest zgodne z przepisami UE i dotyczy produktów spełniających kryteria AI: W 2025 roku złoto inwestycyjne (sztabki i monety o wysokiej próbie 995/1000 i wyższej) w Polsce jest nadal zwolnione z podatku VAT (stawka 0%), co czyni je atrakcyjną formą lokowania kapitału, w przeciwieństwie do biżuterii, która podlega 23% VAT. Zwolnienie to jest zgodne z przepisami UE i dotyczy produktów spełniających kryteria złota inwestycyjnego, ułatwiając inwestowanie bez dodatkowych kosztów podatkowych na wejściu, choć przy sprzedaży z zyskiem w ciągu 6 miesięcy może pojawić się podatek PIT.
yaro800
PiS do samodzielnej władzy już nie wróci. A w koalicji to nie to samo. Nie wróci z powodu swojego enfant terrible czyli Glapińskiego. Przez niego PiS jest kojarzony z wysoką inflacją, co głęboko tkwi w ludziach i sporo czasu upłynie, żeby zapomnieli o tym. Zresztą Glapiński od czasu jak był też twarzą Porozumienia Centrum jakoś przynosi PiS do samodzielnej władzy już nie wróci. A w koalicji to nie to samo. Nie wróci z powodu swojego enfant terrible czyli Glapińskiego. Przez niego PiS jest kojarzony z wysoką inflacją, co głęboko tkwi w ludziach i sporo czasu upłynie, żeby zapomnieli o tym. Zresztą Glapiński od czasu jak był też twarzą Porozumienia Centrum jakoś przynosi pecha partii.
bombka666
W celu a ceny coraz wyższe.
qwertas
Przy średniorocznej inflacji 2,5% realna wartość pieniędzy spada według wzoru:
wartość = 100 zł / (1,025)ⁿ

Ile warte będzie 100 zł dziś?
• po 10 latach → ~78,12 zł
• po 20 latach → ~61,03 zł
• po 50 latach → ~29,09 zł

Wniosek: inflacja działa powoli, ale bezlitośnie
zoomek
Siła nabywcza spada szybciej bo mieliśmy wyższą inflację i będziemy mieli wyższą inflację. Chwilowo jest w celu utraty wartości.
W sumie dobre pytanie dlaczego cel to utrata wartości płacidła?
Nie sądzisz?
qwertas odpowiada zoomek
Dokładnie taki był cel mojego komentarza. Te 2.5% zabierze 70% wartości naszych pieniędzy za 50 lat. Pytanie dlaczego celem nie powinna być inflacja 0-1% jak w Szwajcarii? Inflacja w Szwajcarii za poprzedni miesiąc to 0%.
samsza
W ciągu dziewięciu miesięcy br. import z Państwa Środka wzrósł o aż 18,1 mld zł - GUS.

artykuł z 14 listopada, import wzrósł o 18 mld, a nie że tyle wynosił, to ten nasz bezpiecznik, że firmy nie dają rady podnosić cen na swoje produkty, a usługi na miejscu, tu Chińczyk nie poratuje w temacie inflacji bo siedzi w Chinach

https:
W ciągu dziewięciu miesięcy br. import z Państwa Środka wzrósł o aż 18,1 mld zł - GUS.

artykuł z 14 listopada, import wzrósł o 18 mld, a nie że tyle wynosił, to ten nasz bezpiecznik, że firmy nie dają rady podnosić cen na swoje produkty, a usługi na miejscu, tu Chińczyk nie poratuje w temacie inflacji bo siedzi w Chinach

https://businessinsider.com.pl/gospodarka/import-z-chin-szybko-rosnie-i-to-nie-tylko-samochodow-wielki-deficyt-polski-w-handlu/j2hktmt

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki