REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Indeksy koniunktury rozjechały się

Ignacy Morawski2018-11-30 08:58główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2018-11-30 08:58

Indeksy koniunktury są uważnie śledzone przez ekonomistów rynkowych, ponieważ dają bieżący wgląd w sytuację gospodarczą. O ile dane o produkcji poznajemy z jedno- lub dwumiesięcznym opóźnieniem, a dane o PKB nawet z trzymiesięcznym, o tyle indeksy koniunktury spływają niemal na bieżąco. Problem w tym, że często niedokładnie odzwierciedlają one kondycję gospodarki.

Spójrzmy co dzieje się teraz z najważniejszymi indeksami koniunktury dla przemysłu w strefie euro. Indeks PMI spada jak kamień, w listopadzie (wg wstępnego odczytu) spadł do 51,5 pkt, czyli właściwie wrócił do mizernej średniej z lat 2014-2016, kiedy strefa euro podnosiła się z recesji jak pijany facet pod sklepem. Nie są to wskazania recesyjne, ale wysoce niezadowalające. Jednocześnie indeks ESI, mierzony przez Komisję Europejską, lekko wzrósł w listopadzie i po wielu wcześniejszych miesiącach spadków wciąż znajduje się wyraźnie powyżej średniej z lat 2014-2016. Ten indeks sugeruje, że spowolnienie w strefie nie jest na razie głębokie i może mieć przejściowy charakter, na co zresztą wskazuje też prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi.

Indeksy koniunktury rozjechały się
Indeksy koniunktury rozjechały się
/ YAY Foto
fot. / / SpotData

Który indeks "ma rację"? Trzeba zaznaczyć, że PMI pokazuje sytuację w przetwórstwie, a ESI w całym przemyśle (czyli też górnictwie, energetyce, wodociągach itd.), choć wątpliwe jest, by to decydowało o różnicy. Niestety większą korelację z realnymi odczytami produkcji przemysłowej ma indeks PMI. Warto też zauważyć, że indeks PMI wcześniej sygnalizował istotne zmiany w cyklu przemysłowym, tak było w roku 2011 (kryzys finansowy w strefie), 2014 (wojna na Ukrainie) oraz na początku 2018 r. (początek wojny handlowej).

Sytuacja w strefie euro nie wygląda więc optymistycznie. Choć warto poczekać na dane z realnej gospodarki by to lepiej ocenić.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
h-b
Jeśli realnie w kieszenii od wielu wielu lat zdecydowanej większości zatrudnionych w tym kraju sytuacja materialna ich nie poprawia się od lat ! - to żadne wskażniki PMI,ESI etc.tego nie zmienią a na pewno same ich znacznie nie Poprawią bo są one tak naprawdę zależne tylko od zasobności portfeli ogółu społeczeństwa w danym kraju Jeśli realnie w kieszenii od wielu wielu lat zdecydowanej większości zatrudnionych w tym kraju sytuacja materialna ich nie poprawia się od lat ! - to żadne wskażniki PMI,ESI etc.tego nie zmienią a na pewno same ich znacznie nie Poprawią bo są one tak naprawdę zależne tylko od zasobności portfeli ogółu społeczeństwa w danym kraju nic więcej..
2kbb
Morawski szuka dziury w całym próbując zasugerować że obecny Rząd popełnia błędy w polityce ekonomicznej w Polsce.... To potwierdza tylko że PIS skutecznie nacisnął na odcisk postkomunie i byłym SB-ekom pozbawiając ich stanowisk w MSZ , emerytur i szansy na kolejne wygrane wybory.... Widać dzisiaj wyraźnie że mimo ekonomicznego Morawski szuka dziury w całym próbując zasugerować że obecny Rząd popełnia błędy w polityce ekonomicznej w Polsce.... To potwierdza tylko że PIS skutecznie nacisnął na odcisk postkomunie i byłym SB-ekom pozbawiając ich stanowisk w MSZ , emerytur i szansy na kolejne wygrane wybory.... Widać dzisiaj wyraźnie że mimo ekonomicznego geniuszu Morawieckiego który zdołał utrzymać 5 % PKB w Polsce przy 1,2 w Niemczech, tacy ludzie jak Morawski będą szukać dziury w całym niczym wróżka z kart aby tylko dowalić obecnej władzy.... Ci ludzie z Układu Okrągłostołowego nie zdają sobie jeszcze sprawy że PO nie wróci już nigdy do władzy w Polsce a po okresie rządzenia PIS za 2-3 kadencje powstaną nowe ugrupowania z dzisiejszych ludzie takich jak Marek Jakubiak, Obóz Narodowy, Kukiz'15, czy zbudowana na pozostałościach po PSL nowa partia chłopska....Panie Morawski , niestety Pana kariera zakończy się już na stałe na pisaniu bzdetów ekonomicznych w niemiecko języcznych portalach póki nie powstaną polskie ośrodki medialne w dziedzinie ekonomii...

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki