REKLAMA

Ile w Polsce zarabiają humaniści?

2014-05-14 06:00
publikacja
2014-05-14 06:00
Jak wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń humaniści, aby zarobić tyle co absolwenci studiów technicznych, musieliby pracować ponad 10 godzin dziennie. Ile zarabiały osoby, które ukończyły studia o różnych specjalnościach? Czy płace humanistów rzeczywiście były najniższe?

Wynagrodzenia osób o różnym wykształceniu


Z porównania wynagrodzeń osób z wykształceniem wyższym o różnym profilu wynika, że najwięcej zarabiali absolwenci informatyki. Mediana ich wynagrodzeń całkowitych w 2013 roku wyniosła 7 500 PLN. O ponad 2 000 PLN mniej zarabiały osoby z dyplomem nauk technicznych.

Mediana wynagrodzeń humanistów wyniosła 4 125 PLN, a co czwarty absolwent kierunków humanistycznych zarabiał poniżej 3 000 PLN. Najniższe płace otrzymywali absolwenci nauk pedagogicznych. Połowa pracowników z tym wykształceniem zarabiała przeciętnie od 2 500 PLN do 4 547 PLN.

Tabela 1. Wynagrodzenia całkowite brutto osób, które ukończyły studia wyższe magisterskie o różnym profilu w 2013 roku (w PLN)

nauki próba 25 % osób zarabia poniżej mediana 25 % osób zarabia powyżej
informatyka 3 757 5 000 7 500 11 000
nauki techniczne 15 104 3 700 5 478 8 500
ekonomia, finanse i zarządzanie 19 519 3 500 5 200 8 889
biotechnologia, inżynieria chemiczna 1 075 3 200 5 000 8 000
nauki wojskowe i bezpieczeństwo 128 3 125 4 900 7 000
nauki ścisłe 1 529 3 000 4 500 7 200
nauki matematyczno-przyrodnicze 1 778 3 010 4 400 7 200
prawo i administracja 2 846 2 900 4 250 7 000
nauki humanistyczne i społeczne 10 343 3 000 4 125 6 500
nauki medyczne 2 046 3 000 4 000 6 300
nauki rolnicze i weterynaryjne 1 111 2 700 4 000 6 545
usługi dla ludności 692 2 500 3 577 5 350
nauki artystyczne 384 2 557 3 518 5 100
sport, rehabilitacja, fizykoterapia 412 2 400 3 236 5 346
pedagogiczne 2 320 2 500 3 200 4 547

Źródło: Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń (OBW) przeprowadzone przez Sedlak&Sedlak w 2012 roku


Wynagrodzenia na różnych szczeblach zarządzania


Wśród dyrektorów i członków zarządu najwyższe wynagrodzenie otrzymywały osoby z wykształceniem ekonomicznym (14 800 PLN). Także na szczeblu kierowniczym ekonomiści zarabiali najwięcej (7 300 PLN). Najniższe płace niezależnie od szczebla zarządzania otrzymywali absolwenci nauk pedagogicznych.

Tabela 2. Wynagrodzenia całkowite brutto osób na różnych szczeblach zarządzania, które ukończyły studia wyższe magisterskie o różnych profilach w 2013 roku (w PLN)

nauki specjalista kierownik dyrektor/zarząd
techniczne 4 820 6 971 13 500
ekonomiczne 4 500 7 300 14 800
ścisłe 4 500 6 800 14 000
nauki humanistyczne 4 000 6 000 10 400
rolnicze i weterynaryjne 3 667 5 650 bd
artystyczne 3 571 5 500 8 000
pedagogiczne 3 235 5 150 5 856
sport, rehabilitacja 3 455 5 150 9 400

Źródło: Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń (OBW) przeprowadzone przez Sedlak&Sedlak w 2012 roku


Wynagrodzenia osób władających językiem angielskim


Na wykresie 1. przedstawiono wynagrodzenia osób z wykształceniem wyższym magisterskim o bardzo dobrej znajomości języka angielskiego. Jak wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń, wśród znających język angielski, najwięcej (9 000 PLN) zarabiali absolwenci informatyki. Wynagrodzenia absolwentów kierunków ekonomicznych były o 2 000 PLN niższe. Natomiast najniższą płacę otrzymywały osoby z wykształceniem wyższym o profilach: sportowym i rehabilitacyjnym. Była ona o 64% niższa niż płaca najlepiej opłacanych informatyków i wyniosła 3 225 PLN.

OPIS

Na wykresie 2. zaprezentowano informacje dotyczące tego jak długo absolwenci wybranych kierunków musieliby pracować, aby uzyskać takie wynagrodzenie, jak absolwenci kierunków technicznych w ciągu 8 godzin. Okazuje się, że najdłużej musiałyby pracować osoby z wykształceniem pedagogicznym. Pedagog, by zarobić tyle, co absolwent kierunku technicznego w ciągu 8 godzin, musi wykonywać pracę przez 15 godzin.

OPIS


Ile powinieneś zarabiać? Weź udział w Ogólnopolskim Badaniu Wynagrodzeń i porówwnaj swoje zarobki z innymi.


Paulina Łukasik

Sedlak&Sedlak

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największa sieć kebabów w Polsce zmienia strategię. W tle kłopoty z franczyzobiorcami
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (29)

dodaj komentarz
~kelenka9
Trochę się nie zgadzam z tabelą - pokazuje wyłącznie ogóły, same działy. A przecież są kierunki humanistyczne po których zarabia się wiele, a są takie po których pracę znajdzie się z trudem.
Sama osobiście nie wyobrażam sobie siebie na kierunkach technicznych - totalnie się do tego nie nadaję. Nie czuję się dobrze w temacie.
Trochę się nie zgadzam z tabelą - pokazuje wyłącznie ogóły, same działy. A przecież są kierunki humanistyczne po których zarabia się wiele, a są takie po których pracę znajdzie się z trudem.
Sama osobiście nie wyobrażam sobie siebie na kierunkach technicznych - totalnie się do tego nie nadaję. Nie czuję się dobrze w temacie. Za to wiem,ze chciałabym pracować w przyszłości z ludźmi, dobrze czuję się w kontaktach z innymi. Z tego też powodu wybieram się w tym roku na studia doradztwo i coaching (będzie to wymagało przeprowadzki do innego miasta, Poznania ponieważ jedyne takie studia są na Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu) ale jestem dobrej myśli. Zorientowałam się trochę w temacie i specjaliści z tego zakresu są obecnie poszukiwani.
~pracaa
NAJGORSZE JEST TO, że zarobki w ogóle w Polsce, a zwłaszcza w cenionych dziedzinach, choćby w kulturze wysokiej, są 3, 4 RAZY NIŻSZE niż w wielu rozwiniętych krajach, a NAWET 5 - 7 RAZY NIŻSZE NIŻ np. w krajach Skandynawskich!
~Lis
Jestem po - jakże krytykowanej jako wylęgarnia bezrobotnych - politologii (na uniwersytecie, a nie w prywatnej szkole). Pracuję od 4 lat w polskiej niedużej korpo (niepotrzebny angielski czy inne języki), na stanowisku specjalisty, a moje całkowite wynagrodzenie brutto/m-c (wliczając premię i uśredniając) wynosi niecałe 6 tys. zł.Jestem po - jakże krytykowanej jako wylęgarnia bezrobotnych - politologii (na uniwersytecie, a nie w prywatnej szkole). Pracuję od 4 lat w polskiej niedużej korpo (niepotrzebny angielski czy inne języki), na stanowisku specjalisty, a moje całkowite wynagrodzenie brutto/m-c (wliczając premię i uśredniając) wynosi niecałe 6 tys. zł.

Wśród moich znajomych ze studiów nie wyróżniam się jakoś wysokością zarobków - sporo zarabia naprawdę lepiej ode mnie i to w fajniejszej pracy.

Dodać mogę tylko, że mój przyjaciel równolatek, wąsko wyspecjalizowany informatyk, wykonując dość zawiłą, odpowiedzialną i bardzo specjalistyczną pracę a dużej amerykańskiej korpo, zarabia bardzo zbliżone do moich pieniądze (różnica kilkudziesięciu zł).

Moim zdaniem to bezrobocie wśród humanistów, zwłaszcza w dużych miastach, to jakiś mit. Bo nie zależy to od samych studiów, lecz od charakteru, podejścia do pracy, zaangażowania i paru jeszcze czynników, a sam kierunek wykształcenia jest często dość wtórny (przynajmniej w różnych korpo).
~erhwrj
To że humaniści zarabiają mało to nie jest to przypadek. Chodzi o to by mieć społeczeństwo ogólnie proste, łatwo zarządzalne z elitą wysoko wykształconą technicznie, a nie humanistycznie. Wykształcenie techniczne społeczeństwa daje konkurencyjność i wzrost gospodarczy państwa z jednoczesną stabilnością społeczno-polityczną gwarantującą To że humaniści zarabiają mało to nie jest to przypadek. Chodzi o to by mieć społeczeństwo ogólnie proste, łatwo zarządzalne z elitą wysoko wykształconą technicznie, a nie humanistycznie. Wykształcenie techniczne społeczeństwa daje konkurencyjność i wzrost gospodarczy państwa z jednoczesną stabilnością społeczno-polityczną gwarantującą trwałość istniejącej władzy i własności. Społeczeństwo, którego humanistyczne wykształcenie rośnie zmienia kulturę, władze, prawo, podział kapitału i efektów pracy na swoją korzyść, a któraż władza tego chce?
~szefuf
Czyli twierdzisz, że rząd cichaczem każe zaniżać pensję humanistom, bo jak by więcej zarabiali to by zrobili zamach stanu? Teoria na miarę brutalnego ataku brzozy smoleńskiej na polski samolot...
~odpowiadam odpowiada ~szefuf
Nie twierdzę tego. To nie takie proste. Twierdzę, że nakłady na edukację humanstyczną w szkołach podstawowych, gimnazjach, szkołach średnich i studiach zmiejsza się. Zwłaszcza na studiach. Robi się to redukując programy nauczania, likwidując specjalności i kierunki na państwowych uczelniach, redukując nakłady na rozwój humanistycznych Nie twierdzę tego. To nie takie proste. Twierdzę, że nakłady na edukację humanstyczną w szkołach podstawowych, gimnazjach, szkołach średnich i studiach zmiejsza się. Zwłaszcza na studiach. Robi się to redukując programy nauczania, likwidując specjalności i kierunki na państwowych uczelniach, redukując nakłady na rozwój humanistycznych kadr naukowych, wpychając dziesiątki tysięcy pracowników nauki w walkę o habilitację zamiast w walkę o kształcenie studentów, standaryzując programy nauczania tak by zabić kreatywność w humanistycznej edukacji, redukując nakłady na humanistyczne badania naukowe, na publikacje, konferencje itp. itd. Te wszystkie zmiany przynoszą skutki powoli. Stopniowo zdolność humanistycznego myślenia i rozumienia w społeczeństwie maleje. Polskie społeczeństwo coraz mniej zna i rozumie historię, politykę, stratyfikację społeczną, role religii, struktury władzy, prawo, kulturę, mechanizmy zarządzania publicznego, istotę zrównoważenia rozwoju, ekonomię, socjologię, psychologię społeczną oraz wiele innych humanistycznych dziedzin wiedzy, W efekcie takie społeczeństwo staje się bardziej podatne na różne formy wpływu różnych władz. Jest mnie zdolne odróżniać prawdę od fałszu, działania dla niego korzyste od niekorzystnych, władzę pozorną od rzeczywistej, propozycje korzystne od niekorzystnych, a przede wszystkim jest mniej zdolne odróżnić sprawy rzeczywiście ważne od ważnych pozornie. Społeczeństwo takie mniej bowiem rozumie jak działa państwo i świat. Jest w nim bardziej zagubione i łatwiej nim sterować.Łatwiej przekonywać do różnych idei i racji. Wszystko to dzieje się nawet wtedy gdy jest to społeczeństwo bardzo wysoko wykształcone technicznie a wzrost gospodarczy państwa jest bardzo szybki. Ogólnie rzecz biorąc te prawidła są znane nauce od lat. Powstało na ten temat wiele uznanych publikacji, głównie w zakresie politoligii i socjologii oraz inżynierii społecznej. Na całym ściecie, ludzie którzy się tym na codzien zajmują wiedzą o tych prawidłach. Zainteresowanie tymi zagadnieniami w ogólnie rozumianych społeczeństwach nie jest jednak duże, podobie jak i innymi szczegółowymi dziedzinami nauk. Jest też tym mniejsze im niższy poziom humanistycznego wykształcenia danego społeczeństwa.
~tak odpowiada ~odpowiadam
Witam. Proszę o kontakt na smietnikwyb @ tlen pl. Mam dla Pani/Pana jak sądzę interesująca ofertę pracy.
~dadfdd odpowiada ~odpowiadam
To jest jak z teorją ewolucji, nie ma żadnego spisanego planu, nie ma ludzi którzy by się świadomie tą zasadą kierowali i perfidnie wdrażali to w życie (przynajmniej w demoktracjach - bo co obchodzi polityka w systemie demokratycznym co będzie za 10lat?), a jednak to się dzieje i wygląda to na zaplanowane działanie
~odp odpowiada ~dadfdd
Politycy posłowie nie projektują prawa, tylko je uchwalają. W zdecydowanej większości go nie znając przed głosowaniem, a tą część z którą się zapoznali mało który z nich w pełni rozumie (długofalowe przyczyny, skutki, kto skorzysta, kto straci i co). Najważniejsze prawo i obieg głównych pieniędzy projektują nieliczni eksperci ministerstw Politycy posłowie nie projektują prawa, tylko je uchwalają. W zdecydowanej większości go nie znając przed głosowaniem, a tą część z którą się zapoznali mało który z nich w pełni rozumie (długofalowe przyczyny, skutki, kto skorzysta, kto straci i co). Najważniejsze prawo i obieg głównych pieniędzy projektują nieliczni eksperci ministerstw na polecenie i pod nadzorem polityków tworzących rząd oraz pod nadzorem najwyższych urzędników (np. podsekretarzy stanu). W różnych dziedzinach są to różne grupy ludzi ale w sumie są to grupy nieliczne, kilkunasto- kilkudziesięcioosobowe. Czy robią to zupelnie niezależnie od wpływów globalnych firm, grup finansowych, grup przestępczych, kościołów, najbogatszych ludzi, międzynarodowch funduszy, organizacji politycznych, sponsorów kampanii wyborczych, właścicieli globalnych zasobów energetycznych itp.? Na to pytanie to niech już sobie każdy sam odpowie... Tylko żeby zrozumieć te mechanizmy, ich zasięg, działanie i skutki, zwłaszcza związki ze swoim życiem, to trzeba mieć porządne wykształcenie humanistyczne
~szefuf odpowiada ~odp
ja nie mam, ale nie widzę problemu większego w zrozumieniu pewnych mechanizmów, gdyż wbrew pozorom są to rzeczy logiczne i wynikające jedne z drugich, tak więc wykształcenie techniczne świetnie przygotowuje do tego, gdyż uczy analitycznego myślenia.
Co do samego zmniejszenia nakładów na edukację humanistyczną sądzę bardziej, że
ja nie mam, ale nie widzę problemu większego w zrozumieniu pewnych mechanizmów, gdyż wbrew pozorom są to rzeczy logiczne i wynikające jedne z drugich, tak więc wykształcenie techniczne świetnie przygotowuje do tego, gdyż uczy analitycznego myślenia.
Co do samego zmniejszenia nakładów na edukację humanistyczną sądzę bardziej, że jest to wynik pędu ku rozwojowi gospodarczemu zapominając trochę o innych potrzebach społecznych, jak nauka i sztuka. W tej chwili udział R&D, nowych technologii w naszym przemyśle to sporo poniżej 1%. Chcemy wytworzyć armię ludzi którzy wg schematów będą zachrzaniać niczym Chińczycy.
Tu raczej dopatrywałbym się braku nakładów zarówno na całą edukację humanistyczną jak i na szkolnictwo wyższe w ogóle. Generalnie aby wypełniać czyiś "boski plan" gospodarczy wystarczy technik bądź inż.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki