Nawet zwykła, zdałoby się, butelka naturalnej wody mineralnej za 2 zł nie jest wolna od najróżniejszych certyfikatów. Opatrzona jest znakiem Europejskiej Gwarancji Najwyższej Jakości i Laurem Konsumenta, które większości konsumentów niewiele mówią, wywołują natomiast określone skutki psychologiczne. Nie ma co się oszukiwać, że jako konsumenci jesteśmy całkowicie odporni na marketingowe chwyty. Jednak ich znajomość może w pewien sposób ograniczyć zakupy dokonywane pod wpływem emocji i pozwolić od czasu do czasu dojść do głosu zdrowemu rozsądkowi. Wchodząc do jakiegokolwiek sklepu, od pierwszych chwil jesteśmy już ukierunkowani na zakup określonego produktu, np. takiego, który został wypozycjonowany dokładnie na linii naszego wzroku lub wyróżniony w promocji.

foto: Digital Vision / Thinkstock
Podobnie rzecz ma się z różnego rodzaju testami produktów zwanymi testami konsumenckimi, które tak naprawdę mają niewiele wspólnego z rzetelną oceną. Takie pseudotesty, opracowywane bez żadnych konkretnych wytycznych i pomijające jakiekolwiek standardy, wykonywane w wielu „specjalistycznych”, ale niezidentyfikowanych laboratoriach, są często narzędziem szytej grubymi nićmi promocji i lepiej nie przywiązywać większej wagi do przedstawianych tam ocen.
Istnieje jednak zagrożenie, szczególnie istotne dla producentów, że już niedługo konsumenci, bombardowani produktami z najróżniejszymi wyróżnieniami, oznaczeniami, medalami i etykietami, znudzą się i w końcu przestaną na nie zwracać uwagę, a w wyborze produktu zaczną się kierować… po prostu własnym zdaniem.
| » Przekazywanie próbek klientom jako wydatek na reklamę |
Ciekawym przykładem jest certyfikat „Solidna Firma”, nadawany od 2002 r. w szczytnym celu wspierania i promocji rzetelnych przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność od dwóch lat i terminowo regulują zobowiązania wobec ZUS, urzędu skarbowego, z tytułu podatków, ceł i inne. Aby jednak otrzymać tytuł Solidna Firma, oprócz ww. należy wnieść stosowną opłatę, a właściwie opłaty, zgodnie z cennikiem uczestnictwa.
Jeśli przykładowo jest się początkującym producentem mebli, ale z całkiem zaawansowanymi aspiracjami, co trzeba zrobić, żeby osiągnąć sukces? Można ubiegać się o nagrodę „Diament Meblarstwa”, która przyznawana jest uczestnikom jako potwierdzenie doskonałego wzornictwa i oryginalności produkowanych mebli, akcesoriów, półfabrykatów i komponentów meblowych oraz jako wskazanie doskonałego wizerunku producenta i znakomitego postrzegania przez klientów oraz ekspertów. Brzmi poetycko, ale zdecydowanie traci na magii, kiedy zapoznamy się z regulaminem konkursu i koniecznymi do dokonania opłatami. I tak, koszt zgłoszenia jednego produktu do konkursu wynosi zaledwie 1290 zł plus 23 proc. VAT, ale tylko w czasie trwania promocji „ Im wcześniej, tym taniej”, trwającym do 30 września 2011 r. Po tym okresie, tj. od 1 do 31 października 2011 r., jest to już 1790 zł. Jeżeli natomiast firma zgłasza do konkursu więcej niż jeden produkt, to za drugi, trzeci, czwarty i piąty dopłaca 700 + VAT za każdy zgłoszony produkt. Organizator wykazuje jednakże daleko idącą wspaniałomyślność: jeśli firma zgłasza sześć i więcej produktów, to szósty produkt i każdy następny przyjmowane są przez organizatora bezpłatnie.
/InfoMarket



























































