REKLAMA
TYLKO U NAS

Francuscy związkowcy zaostrzają akcję protestacyjną przed Euro

2016-06-09 17:30
publikacja
2016-06-09 17:30

Na wezwanie centrali związkowej CGT we Francji nadal strajkują pracownicy kolei, śmieciarze przedłużą protest do 14 czerwca. Strajk sparaliżował też największy hurtowy targ żywności w Paryżu, wkrótce rozpocznie się protest pilotów - informuje w czwartek AFP.

fot. Stephane Mahe / / FORUM

Rząd robi wszystko co w jego mocy, by zakończyć protesty mogące doprowadzić do poważnych perturbacji podczas mistrzostw piłki nożnej, które zaczną się w piątek.

Politycy odwołują się nawet do patriotyzmu związkowców. "Psując to święto, psuje się wizerunek Francji" - powiedział minister sportu Patrice Kanner. "Stawką jest duma Francji" - oznajmiła szefowa resortu środowiska Segolene Royal.

Philippe Martinez, szef związanej z komunistami centrali CGT, która jest głównym inicjatorem akcji strajkowej, powiedział natomiast, że życzy wszystkim, aby "Euro (2016) toczyło się jak prawdziwe święto ludowe".

Tymczasem bezterminowy strajk pracowników francuski kolei państwowych SNCF trwa od dziewięciu dni; protest śmieciarzy zaczął się w środę. Piloci z linii Air France podejmą swą akcję w pierwszym tygodniu Euro 2016. W minionych tygodniach protesty takie objęły też rafinerie i elektrownie atomowe.

Strajki i demonstracje powtarzające się od kilku miesięcy są wyrazem sprzeciwu wobec forsowanej przez francuski rząd reformy liberalizującej prawo pracy, która ma uelastycznić rynek, ale też zmniejszyć bezrobocie; władze w Paryżu liczą na to, że spadnie ono o 10 proc.

Minister finansów Michel Sapin ponownie zapowiedział w czwartek, że rząd nie ugnie się pod presją i nie wycofa się ze zmian kodeksu pracy. Dodał też, że podejmowanie akcji protestacyjnej teraz, gdy we francuskiej gospodarce nastało ożywienie, jest absurdalne i grozi odwróceniem korzystnych trendów zainicjowanych przez reformy.

Zmiany, jakie rząd chce zaprowadzić w prawie pracy, pozwoliłyby w określonych sytuacjach przedłużać tydzień pracy z obecnych 35 do 48 godzin, a dzień pracy w różnych przypadkach do 12 godzin. Rząd uzasadnia potrzebę liberalizacji kodeksu pracy koniecznością przystosowania francuskich przedsiębiorstw do międzynarodowej konkurencji.

Projekt zmian w ustawodawstwie przewiduje też pewne ułatwienia dla pracodawców dotyczące zwolnień i związanych z nimi odpraw, a także osłabienie praw związkowych, co ma zaradzić rekordowemu bezrobociu.(PAP)

fit/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~Pablo
Czas na Polaków szczyt nato i dni młodzieży są idealnym momentem na pokazanie swojego stosunku do klasy politycznej w Polsce.
~BlowJob
Hm. Dziwię się że jeszcze nie zatrudnili koleżki z ISIS w celu skutecznego rozpędzenia demonstrantów :D
~Bolo
Francuzi potrafią pilnować by władza nie robiła im w talerz :-) Lekcja z 1789 roku nie poszła na marne. Powinniśmy się od nich uczyć. To będą ciekawe mistrzostwa piłkarskie.
~Polak
Głupi jesteś jak but!!! Takiego syfu jaki robią we Francji związki zawodowe nie robią nawet imigranci z Afryki. Mieszkałem tam to wiem!!! Tym idiotom wydaje się, że wszystko im się należy i że wszystko im wolno. Rząd Francuski powinien zacząć do nich strzelać!! To właśnie także dzięki związkom zawodowym Francja jest na równi pochyłej Głupi jesteś jak but!!! Takiego syfu jaki robią we Francji związki zawodowe nie robią nawet imigranci z Afryki. Mieszkałem tam to wiem!!! Tym idiotom wydaje się, że wszystko im się należy i że wszystko im wolno. Rząd Francuski powinien zacząć do nich strzelać!! To właśnie także dzięki związkom zawodowym Francja jest na równi pochyłej już od jakiegoś czasu, a sytuacja ta się pogłębia! BANDA LENIWYCH IDIOTÓW!!!
~miro odpowiada ~Polak
troche racji masz, niech przyjadą do Polski popracować u tzw prywaciarzy , praca 60 godzin w tyg to nic nadzwyczajnego
~agogo
No pilnuja zeby nic sie nie zmenilo i to od lat. Mentalnosc chlopska w pelnej krasie. Rzady burakow = rownia pochyla.
~światsieśmieje
Patrzcie państwo i tam KE nie widzi zamiaru łamania praw człowieka by pracowali po 12 godzin, nie widzi anarchii , która wyziera zza każdego rogu obozów "uchodźców", ale widzi dzięki polskim targowicom każdą Ustawę Sejmu polskiego. Dziwna demokracja w tej UE. A może to już nie Unia a prywatny folwark NWO.
~Notak
Co zdanie to jakiś pierd.
Rozwiniesz np. "łamanie praw człowieka przez pracę po 12 godzin" czy jednak przyznasz, że to pierd?
~światsieśmieje odpowiada ~Notak
Zgodnie z art. 66 ust. 2 Konstytucji RP zdanie drugie maksymalne normy czasu pracy określa ustawa.

Art. 129.
§ 1. Czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 4 miesięcy, z zastrzeżeniem § 2 oraz
Zgodnie z art. 66 ust. 2 Konstytucji RP zdanie drugie maksymalne normy czasu pracy określa ustawa.

Art. 129.
§ 1. Czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 4 miesięcy, z zastrzeżeniem § 2 oraz art. 135-138, 143 i 144.
Wymiar czasu pracy przewidziany w art. 129 jest wymiarem maksymalnym. Oznacza to, że w układach zbiorowych pracy, regulaminach pracy czy też indywidualnych umowach o pracę normy czasu pracy mogą zostać uregulowane korzystniej dla pracownika (np. 38 godzin tygodniowo), nie można natomiast ustalać dłuższego niż maksymalny wymiar.
Art. 129 określa podstawowy czas pracy, który powinien wynosić 8 godzin na dobę i 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu. Te normy uzupełnia art. 131, który, zgodnie ze wspomnianą dyrektywą nr 93/104, znowelizowaną dyrektywą 2000/34 z dnia 22 czerwca 2000 r., ustala maksymalny tygodniowy czas pracy z uwzględnieniem pracy w godzinach nadliczbowych wynoszący przeciętnie 48 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym. pracy tego wymaga, a także w innych, określonych przepisami prawa sytuacjach. Tego rodzaju wydłużenie dobowej normy czasu pracy musi być odpowiednio zrekompensowane czasem wolnym, z którego pracownik korzysta w okresie rozliczeniowym nie przekraczającym 4 miesięcy.

Tak więc widzisz tłumoku ,że max tydzień pracy ( przykład polski) z uwzględnieniem godz nadliczbowych to 48 godz na tydzień. Wymiar 12 godzin bez zgody ( a nawet za jego zgodą) pracownika to łamanie praw człowiek w/g fundacji helsińskiej. To, że istnieją gdzieś zmiany kodeksu pracy zezwalające na pracę po 12 godz. oznacza, że prawa ludzkie ( po rewolucji 1905r wywalczono 8 godzinny dzień pracy i to jest norma cywilizacyjna. ) zostały bezspornie łamane mówi Fundacja Helsińska. Oczywiście czym innym jest praca w specjalnych służbach i sytuacjach awaryjnych działających na szczególnych zasadach wyższej konieczności itp.
~pavoolon800 odpowiada ~światsieśmieje
i co z tego? Konstytucji przecież nie trzeba przestrzegać, przykład idzie z góry

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki