REKLAMA

RAPORT PIEPolskie firmy niegotowe na jawność płac. Mniej niż połowa wdraża zmiany

2026-01-02 12:00
publikacja
2026-01-02 12:00

Firmy nie są jeszcze odpowiednio przygotowane na nowe obowiązki wynikające z dyrektywy równościowej UE - wskazują w raporcie analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Mniej niż połowa przedsiębiorstw wykorzystuje lub planuje wdrożenie poszczególnych elementów regulacji.

Polskie firmy niegotowe na jawność płac. Mniej niż połowa wdraża zmiany
Polskie firmy niegotowe na jawność płac. Mniej niż połowa wdraża zmiany
fot. Ryan DeBerardinis / / Shutterstock

Po co te zmiany?

"Zagraniczne doświadczenia pokazują, że mechanizmy przewidziane w dyrektywie równościowej, łączące obowiązek informowania z narzędziami egzekwowania przejrzystości wynagrodzeń, mają szansę ograniczać lukę płacową. Jasne kryteria wynagradzania osłabiają negatywny wpływ porównań między współpracownikami na satysfakcję i produktywność osób zarabiających mniej. Jeśli nierówności płacowe są wiarygodnie uzasadnione, negatywny wpływ większej przejrzystości wynagrodzeń między współpracownikami jest ograniczony" - napisano w raporcie.

"Firmy badane przez PIE nie są jeszcze odpowiednio przygotowane na nowe obowiązki wynikające z dyrektywy równościowej. Mniej niż połowa przedsiębiorstw wykorzystuje lub planuje wdrożenie poszczególnych elementów regulacji. Dotyczy to także obowiązków, które wynikają z grudniowej zmiany przepisów" - dodano.

Jak wskazują autorzy raportu, dyrektywa równościowa Unii Europejskiej, przyjęta w maju 2023 r., jest odpowiedzią na utrzymujące się nierówności płacowe. Głównym celem dyrektywy jest wzmocnienie stosowania zasady równości wynagrodzeń dla kobiet i mężczyzn za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości. Kluczowym narzędziem służącym realizacji tego celu jest zwiększenie przejrzystości płac i systemu ich ustalania w przedsiębiorstwach.

Państwa członkowskie mają obowiązek przyjąć przepisy krajowe wdrażające dyrektywę do 7 czerwca 2026 r.

Co dotąd zrobiła Polska?

"W Polsce do tej pory została przyjęta nowelizacja Kodeksu pracy implementująca tylko niektóre elementy dyrektywy. Jest to obowiązek informowania kandydatów o proponowanym wynagrodzeniu w ogłoszeniu o naborze, przed rozmową kwalifikacyjną lub przed zawarciem umowy o pracę. Znowelizowana ustawa zakazuje również pytania kandydatów o obecne lub wcześniejsze wynagrodzenie, zakazuje klauzul poufności w umowach oraz wymaga, by ogłoszenia o rekrutacji i nazwy stanowisk były neutralne pod względem płci, a cały proces rekrutacyjny przebiegał w sposób niedyskryminujący" - napisali autorzy raportu.

"Przepisy te weszły w życie 24 grudnia 2025 r., jednak pojawiają się wątpliwości, czy będą mieć realny wpływ na praktyki rekrutacyjne, ponieważ wciąż dopuszczają możliwość niepodawania widełek płacowych w ogłoszeniach i podczas rozmowy o pracę" - dodali.

Polacy popierają te założenia

Analitycy PIE wskazują, że założenia dyrektywy równościowej są spójne z oczekiwaniami społecznymi.

"Większość badanych w Polsce popiera zwiększanie przejrzystości płac jako sposób na ograniczanie nieuzasadnionych różnic w wynagrodzeniach oraz popiera nakładanie kar finansowych na pracodawców za płacenie mężczyznom więcej niż kobietom za tę samą pracę" - napisano.

Jak zaznaczono, wysokość wynagrodzenia wciąż pozostaje sprawą prywatną.

"Osoby pracujące najchętniej dzielą się tą informacją z partnerem lub małżonkiem, a znacznie rzadziej ze współpracownikami. Niewiele osób zna dokładne wynagrodzenie współpracowników. Jeśli mają jakiekolwiek informacje na ten temat, to ich najczęstszym źródłem są nieformalne rozmowy" - napisano w raporcie.

Z badania PIE wynika, że co trzecia osoba pracująca deklaruje, że wystąpiłaby o informację o średnich zarobkach współpracowników.

"Bardziej skłonne do tego są osoby przekonane, że zarabiają mniej od współpracowników, młodsze, z wyższym wykształceniem, mające dłuższy staż w firmie oraz zatrudnione w dużych przedsiębiorstwach" - napisano.

"Miejsce zamieszkania również ma znaczenie – osoby z województw południowo-wschodnich są mniej skłonne do wystąpienia o tę informację. Wyniki te sugerują, że nie wszystkie grupy społeczno-demograficzne w równym stopniu skorzystają na tych przepisach" - dodano.

Jawne pensje, cyfrowe kontrole i koniec umów śmieciowych. „Rok 2026 zmieni wszystko”

W 2026 roku wchodzą w życie największe od dekad zmiany w prawie pracy. Wliczanie umów cywilnoprawnych do stażu, jawność wynagrodzeń, cyfrowe kontrole PIP i nowe obowiązki wobec pracowników – to tylko część nadchodzącej rewolucji. Zapytaliśmy ekspertów, co to oznacza dla firm i ich pracowników.

pat/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Igor Chalupec dostał od śledczych słony rachunek za Ruch
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (7)

dodaj komentarz
qwertas
Gdzie są służby tego państwa z kartonu? Wszystkie firmy, które nie są w stanie podać widełek płacowych w ciągu miesiąca powinny dostać wysokie kary. To było wiadomo od miesięcy.
marianpazdzioch
Nadal przez złożeniem CV nie będziesz wiedział ile możesz zarobić. A w robocie takie żądanie najerzy pracodawcę. Paradoksalnie za pierwszej komuny wisiały listy i było bodajże 20 stopni zaszeregowania. Czyli jest gorzej pod tym jednym względem niż wtedy.
hylobiusnews
Stawkę kandydat poznaje po akceptacji go po rozmowie kwalifikacyjnej.
I stawkę dostaje na propozycji pracy.
Zgodna z prawem, nic nie wnosząca regulacja.
I w wielu firmach od dawna stosowana.
enthe odpowiada hylobiusnews
Tylko, że potencjalny pracownik niekoniecznie by zaakceptował stawkę śmieciodawcy jeszcze przed procesem rekrutacyjnym. Niepotrzebne zawracanie gitary.
bha
A z czym tu się mają i to w wielu wielu przypadkach i w wielu tam zatrudnianych zawodach oficjalnie chwalić?.
bha
Czy tą w ofertach w wielu zawodach od lat i dekad Minimalną lub w porywach niewiele więcej.
enthe odpowiada bha
Dlatego wstyd podawać.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki