REKLAMA
BADANIE

Fed wpompował w rynek 300 mld dolarów. Czy to koniec zaciskania monetarnego pasa?

Krzysztof Kolany2023-03-17 13:15główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-03-17 13:15

Wystarczyło kilka dni kryzysu bankowego, aby Rezerwa Federalna zamieniła „ilościowe zacieśnienie” (QT) na „ilościowe poluzowanie” (QE) polityki monetarnej. W tydzień bank centralny USA wpompował do systemu finansowego blisko 300 miliardów dolarów.

Fed wpompował w rynek 300 mld dolarów. Czy to koniec zaciskania monetarnego pasa?
Fed wpompował w rynek 300 mld dolarów. Czy to koniec zaciskania monetarnego pasa?
fot. Liu Jie / / Xinhua News Agency

W czwartek wieczorem Rezerwa Federalna opublikowała cotygodniowe statystyki swojego bilansu. Wynika z nich, że przez poprzednie 7 dni aktywa Fedu powiększyły się o 297 miliardów dolarów! To potężna kwota jak na standardy amerykańskie i oznacza „skasowanie” połowy redukcji sumy bilansowej, jaka dokonała się przez poprzednie 12 miesięcy.

Statystyka zmian w bilansie Rezerwy Federalnej. Dane z 16 marca 2023 r. (Rezerwa Federalna)

Ten skokowy wzrost „płynności” dostarczonej rynkowi finansowemu przez bank centralny Stanów Zjednoczonych wynikał z ratowania systemu bankowego. Banki komercyjne pożyczyły 140,5 mld USD od Fedu jako od pożyczkodawcy ostatniej instancji (to jedna z głównych funkcji każdego banku centralnego). Kolejne 142 mld USD zostało wykreowane na potrzeby zapewnienia finansowania klientów upadłych Silicon Valley Bank oraz Signature Bank. Na dokładkę banki pożyczyły 11,9 mld USD pod zastaw obligacji w ramach utworzonego w zeszłą niedzielę awaryjnego Bank Term Funding Program.

Skala fedowskich pożyczek dla systemu bankowego przyćmiła nawet wydarzenia z jesieni 2008 roku, gdy kulminował się największy kryzys finansowy w USA od lat 30. XX wieku. Wtedy banki pożyczyły „tylko” 112 mld USD.

"Awaryjne" pożyczki dla banków z Rezerwy Federalnych (dane w mld USD). ( Reuters / Forum)

Póki co większość analityków mówi, aby się tym wszystkim nie przejmować. Że plajty SVB i Singature Bank były wyjątkowe i wynikały ze specyficznego ryzyka wynikającego z wyjątkowych modeli biznesowych obu instytucji. Niemniej jednak problem wydaje się być szerszy i mieć naturę systemową. Chodzi bowiem o liczone w dziesiątkach miliardów dolarów niezrealizowane straty na portfelach obligacji skarbowych i hipotecznych drzemiące w bilansach amerykańskich banków. W sytuacji, gdy wycofywanie depozytów przez klientów wymusi na banku sprzedaż tych papierów, księguje on wielomarkowe straty, co obniża jego wskaźniki kapitałowe i prowadzi na skraj upadku. Tak było w przypadku SVB i to może się powtórzyć w przypadku wielu innych średnich i mniejszych kredytodawców.

Podatkowy rozkład jazdy i wskaźniki kadrowo-płacowe na 2023. Ściąga dla przedsiębiorcy

Podatkowy rozkład jazdy i wskaźniki kadrowo-płacowe na 2023. Ściąga dla przedsiębiorcy

Od stycznia 2023 r. zmieniły się wskaźniki kadrowo-płacowe. Prezentujemy najważniejsze zmiany. I zachęcamy do pobrania pliku pdf. Pobierz e-book bezpłatnie lub kup za 20 zł.
Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Na razie kryzys zdaje się być opanowany za sprawą owych 300 miliardów od Fedu oraz akcji największych banków komercyjnych, które zdecydowały się wyłożyć 30 mld USD na ratowanie kalifornijskiego First Republic Bank. Jednakże podobnie jak w latach 2007-08 jest to tylko gaszenie lokalnych pożarów, bez zaadresowania ich przyczyn. A te są takie, że ostre podwyżki stóp procentowych i wynikających z nich spadek cen obligacji skarbowych i kompresja marż odsetkowych wpędziły w kłopoty sporą część systemu bankowego w USA. Tak naprawdę nie znamy skali tych kłopotów, ani tego, które instytucje są najbardziej zagrożone i gdzie za kilka tygodni lub miesięcy mogą wybuchnąć kolejne „pożary”.

Fed kapituluje przed Wall Street

Cała sprawa ma jednak konsekwencje wykraczające daleko poza sektor bankowy. Pod koniec stycznia pisałem o tym, jak to Fed postanowili zagrać w "cykora" z rynkiem finansowym. Te ostatnie nie wierzyły, że Powell i spółka będą dalej podnosić stopy procentowe i kontynuować QT.  Swoją retoryką z lutego i początku marca Jay Powell zdołał złamać „gołębie” oczekiwania lobby finansowego i „przekonał” rynki do wyższych stóp procentowych.

Jednak już kilka dni później Powell musiał skapitulować i poświęcić „ilościowe zacieśnianie” polityki monetarnej na rzecz ratowania wypłacalności systemu bankowego. To ostatnie zawsze będzie miało w banku centralnym wyższy priorytet niż statutowy cel dbania o „stabilność cen” (czytaj: 2-procentową inflację). A teraz w kilka dni wymazał ostatni rok redukcji sumy bilansowej Fedu.

Rezerwa Federalna

Nie jest to pierwsza taka wolta w wykonaniu przewodniczącego Powella. Wystarczy przypomnieć wydarzenia z lat 2018-19. Po gwałtownej przecenie akcji w grudniu ’18 szef Fedu na żądanie Wall Street błyskawicznie wstrzymał proces redukcji sumy bilansowej (QT). Następnie w roku 2019 faktycznie wznowił „ilościowe poluzowanie” (QE), oficjalnie zarzekając się, że nie jest to QE. Wszystko to skumulowało się w marcu 2020 bezprecedensową ekspansją monetarną Fedu i innych banków centralnych.

Teraz wygląda na to, że QT zostało poświęcone, aby ratować banki. Niedługo może się okazać, że zamiast zapowiadanych podwyżek stóp procentowych w USA już w drugim półroczu zobaczymy ich gwałtowne obniżki. Obecnie rynek terminowy wycenia cięcia rzędu 75-100 pb. do końca grudnia.

Finalnie będzie oznaczałoby rezygnację z antyinflacyjnego kursu Rezerwy Federalnej i milczące przyzwolenie na utrzymanie podwyższonej inflacji przez dłuższy okres czasu. W takim scenariuszy temat „dezinflacji” i zacieśnienia polityki monetarnej umarłby w ciągu najbliższych miesięcy. Pozostałby temat stagflacji i powtórki scenariusza z lat 70. XX wieku.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.

Tematy
Rekrutujesz? Odbierz 50% rabatu na pierwsze ogłoszenie na Pracuj.pl

Rekrutujesz? Odbierz 50% rabatu na pierwsze ogłoszenie na Pracuj.pl

Advertisement

Komentarze (99)

dodaj komentarz
polonu
trupa ratują kroplówką , będą jak najdłużej te wojne w Ukrainie utrzymywać , bo jeszcze z tego kasa leci szczepionki się skończyły .
trpaslik
To było widać już w czwartek przed tygodniem, kiedy rentowności obligacji dwuletnich spadały o 0,5pp dziennie. Ale problem jest. Suma bilansowa FED wzrosła od 2008 roku z 1 bln do prawie 9 bln dolarów. Czary-mary działało do czasu, kiedy nikt nie wątpił w obligacje amerykańskie i w trwałość wartości dolara, jako waluty rezerwowej.To było widać już w czwartek przed tygodniem, kiedy rentowności obligacji dwuletnich spadały o 0,5pp dziennie. Ale problem jest. Suma bilansowa FED wzrosła od 2008 roku z 1 bln do prawie 9 bln dolarów. Czary-mary działało do czasu, kiedy nikt nie wątpił w obligacje amerykańskie i w trwałość wartości dolara, jako waluty rezerwowej. Teraz to już pozostała piekielna kombinacja: podnoszenie stóp o 0,5pp i robienie QE na kolejne kilkaset miliardów zielonych, które spowoduje konieczność kolejnego podnoszenia stóp. A inflacja bazowa nadal blisko 6%.
Euforii na Wall Street nie widać. Największym beneficjentem tego pompowania jest BTC, który może wchłonąć kolejne miliardy, przecież coś z tą gotówką ze sprzedaży obligacji do FED banki muszą robić.
FED musi działać, inaczej Biden zostanie zapamiętany jako Prezydent który rozpoczął kadencję uciekając w popłochu z Afganistanu, a zakończy rujnując "największą gospodarkę świata". Pomimo, że i w jednym i drugim przypadku wina nie leży tylko po jego stronie.
zoomek
Jednego nie mogę pojąć - dlaczego niematerialne krypto?
Tzn mogę to pojąć wtedy kiedy krypto jest tworem banksterów aby wchłonąć i zutylizować ludzkie oszczędności. Natomiast gdyby to miało być oddolne to nie rozumiem dlaczego ludzie sami mieli by sobie robić kuku? Inwigilacja przez net, uzależnienie od technologii, prądu - no
Jednego nie mogę pojąć - dlaczego niematerialne krypto?
Tzn mogę to pojąć wtedy kiedy krypto jest tworem banksterów aby wchłonąć i zutylizować ludzkie oszczędności. Natomiast gdyby to miało być oddolne to nie rozumiem dlaczego ludzie sami mieli by sobie robić kuku? Inwigilacja przez net, uzależnienie od technologii, prądu - no po prostu zależność. Kruszce i barter pozostają poza zasięgiem rządzących satanistów/psychopatów.
Rozumiecie?
To się kupy nie trzyma żeby ludzie sobie sami robili to co ludziom zrobili banksterzy czyli fiat. Nawet gorsze od papierowych pieniędzy ponieważ w ogóle nie istnieje!
Nie kupuję teorii oddolnej no chyba że to młode psychopatyczne wilki które niczym poza wiekiem nie różnią się od starych rodów banksterskich.
Ale to nie wiem co za różnica? Yebać cwaniaków psychopatów!

bha
Pomógł? czy kolejnym zadłużaniem, dodrukiem, pożyczkami kolejnym na karku kredytem bo raczej nie oszczędnościami!!!!. To jest raczej udającą jarząbka i grająca na nieunikniony czas coraz mocniej pojawiającego się na horyzoncie upadku i kryzysu nie tylko finansowego. Bo ileż można zadłużać coraz mocniej codziennie po uszy kraj, społeczeństwo Pomógł? czy kolejnym zadłużaniem, dodrukiem, pożyczkami kolejnym na karku kredytem bo raczej nie oszczędnościami!!!!. To jest raczej udającą jarząbka i grająca na nieunikniony czas coraz mocniej pojawiającego się na horyzoncie upadku i kryzysu nie tylko finansowego. Bo ileż można zadłużać coraz mocniej codziennie po uszy kraj, społeczeństwo bez w końcu kryzysowych konsekwencji.Brak więcej na to krótkowidztwo słów.

https://www.usdebtclock.org/
simonsoft8
decyzja banku spowodowała panikę na obligacjach, stopy pójdą w górę
vacarius
Będzie globalna hiperinflacja z tego co widać. Wszyscy idą ku przepaści. Czas się na to zacząć przygotowywać. W USA drukują kasę dla banków u nas dla nierobów.
luckyrich
Drukraki drukują... Od kilku lat piszę, że kolejne pakiety pomocowe w postaci drukowanych i pompowaniych w rynek setek miliardów przez banki centralne kiedyś musi spowodować krach. Iskrą może być kolejny koronawirus lub OPEC, eskalacja wojny, upadek banku lub co innego. Dobrze być na to przygotowanym. Dobrze mieć system, dzięki któremu Drukraki drukują... Od kilku lat piszę, że kolejne pakiety pomocowe w postaci drukowanych i pompowaniych w rynek setek miliardów przez banki centralne kiedyś musi spowodować krach. Iskrą może być kolejny koronawirus lub OPEC, eskalacja wojny, upadek banku lub co innego. Dobrze być na to przygotowanym. Dobrze mieć system, dzięki któremu się zarabia, ale przede wszystkim nie odnotowuje się strat. Słyszeliście o ksiazce pt. Jak stworzyc system transakcyjny do inwetsowania na gieldzie? Opisany w niej system uchronił nieraz przed spadkami
polonu
czyli dodruk kosmiczny , niestety Chinole stracą na tych Amerykańskich obligacjach tylko ile .
samsza
Każdy ruch wpompowywania w rynek skutkuje wypłatami premii na tym rynku, kiedy pierwszy artykuł?
:)
drzaraza
Obecna cena złota w pln jest najwyższa w historii i nie powiedziała ostatecznego słowa.

Powiązane: Kryzys finansowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki