REKLAMA
PALIWA

Reforma PIP do kosza. Tusk: Uważam sprawę za zamkniętą

2026-01-06 19:58, akt.2026-01-06 20:30
publikacja
2026-01-06 19:58
aktualizacja
2026-01-06 20:30

Premier Donald Tusk oświadczył we wtorek, że podjął decyzję, aby nie kontynuować prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Zaznaczył, że przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy dla wielu ludzi.

Reforma PIP do kosza. Tusk: Uważam sprawę za zamkniętą
Reforma PIP do kosza. Tusk: Uważam sprawę za zamkniętą
fot. AA/ABACA / / FORUM

Premier Donald Tusk na konferencji po wtorkowym szczycie „koalicji chętnych” w Paryżu był pytany przez dziennikarzy o dalsze losy reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Projekt na początku grudnia został przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów. Według doniesień medialnych, premier podczas posiedzenia rządu w ubiegły wtorek miał jednak zakwestionować projekt.

Tusk przypomniał, że projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw zakłada zwiększenie uprawnień PIP. To m.in. nadanie PIP możliwości przekształcania na mocy decyzji administracyjnej umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Premier zaznaczył, że „w wersji skrajnej” odbywałoby się to bez pytania o zgodę i akceptację zarówno pracodawcy, jak i pracobiorcy.

- Ja uważam, (...), że jakby przesadna władza dla urzędników, którzy będą decydowali o tym jak się, kto zatrudnia (...) byłaby bardzo destrukcyjna dla bardzo wielu firm i mogłaby także oznaczać utratę pracy dla wielu ludzi. Tak wynika z mojej analizy. I dlatego w sposób bardzo twardy i z uzasadnionymi emocjami o tym mówiłem i tłumaczyłem paniom i panom ministrom, dlaczego widzę ryzyka z tym związane i podjąłem decyzję, żeby nie kontynuować pracy nad tego typu reformą. Tak że sprawę uważam z mojego punktu widzenia za zamkniętą - powiedział.

Co zakładała wielka reforma PIP?

Reforma Państwowej Inspekcji Pracy w obecnym kształcie zakładała umożliwienie okręgowym inspektorom zmiany umowy o dzieło, umowy-zlecenia czy B2B na umowy o pracę.

W projekcie przewidziano, że od decyzji okręgowego inspektora będzie przysługiwało odwołanie do Głównego Inspektora Pracy. Na końcu drogi odwoławczej jest sąd pracy.

Projekt ustawy o reformie PIP zakładał także: wymianę informacji i danych między ZUS, PIP i KAS na potrzeby kontroli i analizy ryzyka; usprawnienie kontroli PIP poprzez wprowadzenie kontroli zdalnych i wykorzystanie urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie czynności kontrolnych na odległość, wprowadzenie postaci elektronicznej dokumentacji sporządzanej podczas kontroli, w szczególności protokołów kontroli.

Regulacja wprowadzała ponadto rozwiązania w zakresie wysokości kar grzywny za wykroczenia przeciwko prawom pracownika, mające na celu zapewnienie skuteczniejszej ochrony pracowników i mające pełnić funkcję odstraszającą dla pracodawców nieprzestrzegających przepisów prawa pracy.

Dojść miały też nowe obowiązki Głównego Inspektora Pracy: opracowanie wieloletniej strategii budowania zdolności i poprawy warunków pracy Państwowej Inspekcji Pracy. Chodzi w szczególności o sprostanie wyzwaniu nieobsadzonych wakatów, wprowadzenie narzędzi informatycznych na potrzeby skutecznych kontroli, opracowanie metod zarządzania i narzędzi oceny ryzyka, aby kontrole były ukierunkowane i skuteczne.

Projekt zakładał także zobowiązanie Głównego Inspektora Pracy, prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i szefa Krajowej Administracji Skarbowej do utworzenia międzyinstytucjonalnego zespołu zadaniowego do spraw oceny ryzyka w celu zwiększenia skuteczności kontroli PIP.

Reforma Państwowej Inspekcji Pracy, szczególnie możliwość przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, wzbudziła dyskusje. Przeciwko tej zmianie byli przedsiębiorcy, broniły jej związki zawodowe.

Negatywnie proponowane rozwiązanie oceniło m.in. Rządowe Centrum Legislacji. W uwagach do projektu czytamy, że regulacja narusza konstytucyjne zasady swobody prowadzenia działalności gospodarczej, wolności wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy.

W odpowiedzi ministerstwo pracy podkreśliło, że projekt nie wprowadza arbitralnego naruszania swobody prowadzenia działalności gospodarczej, lecz precyzuje procedurę wykrywania i korygowania nadużyć w zakresie stosowania umów cywilnoprawnych w miejsce stosunku pracy.

Według resortu, za wprowadzeniem nowego uprawnienia dla inspektorów przemawia m.in. skala zjawiska zawierania umów cywilnoprawnych zamiast umowy o pracę, czemu bezwzględnie należy przeciwdziałać. (PAP)

kblu/ kmz/ agz/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Polacy chwalili się mieszkaniami w Dubaju. Może zapukać do nich skarbówka
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (22)

dodaj komentarz
wolnoduch
po co jest ten rząd, skoro premier wyrzuca do kosza pracę ministerstw? xD tylko po to, żeby kłaść łapę na spółkach, kolejne 2 kadencje kraść ile wlezie, a ciemny lud wszystko kupi w tym kraju z kartonu, co za bezczel z niego, to jest niezwykłe!
romulus6
Czyli wszystko po staremu. A do Zusu się z podatków dorzuci. Na to samo wyjdzie tylko zapłacą wszyscy.
goscgumka
Czyli twierdzisz że osoby na b2b nie płacą ZUSu???
Brawo de…
od_redakcji
Tusk na tym zdjęciu, jaki przestraszony hałasem z zewnątrz, ale spokojnie Donald tylko helikoptery GOPR-u. To jeszcze nie US Army.
hylobiusnews
Tak zarządza tym swoim bałaganem, że dopiero na finale zainterweniował.
To po co tyle kasy poszło na te ustawy, przepisy, prawników, wiceministrów, kancelarie...
logpro
Cały rząd jest jak dzieci, snują sobie plany, tylko co z tego jak nikt dorosłego nie zapytał o pozwolenie. Polacy wybrali prezydenta żeby hamował ich chore plany, a oni udaje że nie rozumieją i zawetowana ustawę bez mian drugi raz dają do podpisu.
maciejka50
Takie to było ważne! Sine qua non. A tu nagle można to wyrzucić do kosza... robienie z tata wariata
goscgumka
Bo to jest ważne tylko nie wolno tej reformy dać do łapy orangutanom typu dziemianowicz-smród.
samsza
co z kamieniem milowym kpo ? tym co mówi o PIP
nostsherlock
I dobrze, nie będzie mi jakiś urzędas przekształcaj B2B na jakiś smieciowy etat, wolę dostawać wynagrodzenie za wykonane zlecenie niż wysiadywać codziennie 8 godzin w bezproduktywny sposób

Powiązane: Reforma PIP

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki