Od 1 stycznia 2026 r. obowiązuje wymóg posiadania przez turystów wjeżdżających do Gruzji obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego oraz od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) - poinformowała Ambasada RP w Gruzji. Jak podkreślono, ich brak może skutkować konsekwencjami, z naliczeniem kary finansowej włącznie.


O wymogu posiadania ubezpieczeń przez turystów wjeżdżających na teren Gruzji polska ambasada w tym kraju poinformowała w komunikacie.
„Informujemy, że od 1 stycznia 2026 roku obowiązuje wymóg posiadania przez turystów wjeżdżających do Gruzji obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego oraz od następstw nieszczęśliwych wypadków, o minimalnej kwocie ubezpieczenia w wysokości przynajmniej 30 000 GEL (Lari - przyp. PAP), ważnego przez cały okres pobytu turysty w Gruzji” - czytamy.
Ubezpieczenie - jak podkreślono - powinno być sformułowane w języku angielskim lub gruzińskim. „Brak obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego może wiązać się z nieprzyjemnymi konsekwencjami, włącznie z naliczeniem kary finansowej” - zaznaczono.
Na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych podkreślono, że - w związku z utrzymującymi się w większych miastach Gruzji demonstracjami i starciami sił proeuropejskich z policją, a także nieprzewidywalnością potencjalnych kierunków dalszego rozwoju sytuacji bezpieczeństwa i wysokim ryzykiem dalszej eskalacji - MSZ zaleca zachowanie szczególnej ostrożności do czasu unormowania sytuacji.
Resort - jak czytamy - odradza wszelkie podróże do terytoriów okupowanych Abchazji i Regionu Cchinwali (Osetii Południowej).
„W szczególności odradzamy próby wjazdu do Gruzji z terytorium Federacji Rosyjskiej przez Abchazję lub Osetię Południową. Zgodnie z gruzińskim prawem, wjazd do kraju z tych terytoriów jest nielegalny i podlega karze pozbawienia wolności lub grzywny. Jednocześnie stanowczo odradzamy przekraczanie linii administracyjnych separatystycznych terytoriów z obszarów kontrolowanych przez władze gruzińskie. Nie ma gwarancji bezpieczeństwa przy przekraczaniu tych linii” - podano.
Jak podkreślił resort, wykonywanie funkcji konsularnych na terytoriach okupowanych Abchazji i Regionu Cchinwali jest niemożliwe. „Gruzja nie uznaje władz tych terytoriów. Obowiązują restrykcje dotyczące wjazdu konsula. Nie ma też możliwości dodzwonienia się z Gruzji na telefony w Abchazji i Osetii Południowej” - czytamy. (PAP)
ab/ sdd/



























































