REKLAMA
GPW

Fatalny przyrost naturalny

2008-08-26 10:00
publikacja
2008-08-26 10:00
W 2030 r. 2 miliony Polaków będą miały więcej niż 80 lat, a statystyczna para wciąż będzie decydować się tylko na jedno dziecko – alarmuje „Dziennik”.

Przyrost naturalny w Polsce jest bardzo niski. Widać to także w statystykach dotyczących województw. Według danych o tempie przyrostu naturalnego, jakie podaje GUS za rok 2006, na początku XX wieku największy przyrost naturalny miały województwa: mazowieckie (0,34%), a także małopolskie i pomorskie (0,19%). Dodatnie przyrost naturalny notowała także Wielkopolska (0,18%). W pozostałych województwach były to wartości ujemne. Najniższe przyrost naturalny był w województwie opolskim (-0,58%), świętokrzyskim (-0,49%) i łódzkim (-0,44%).

Jeśli nic się nie zmieni, może się tak zdarzyć, że w 2030 roku Polska będzie miała 35,7 miliona mieszkańców (teraz ma powyżej 38, 609 miliona). Do 2030 liczba ludności zmniejszy się w miastach o 3 miliony osób, z kolei na wsi wzrośnie o ok. pół miliona. „Prognoza ta określana jest jako zbyt pesymistyczna – komentuje „Nasz Dziennik” – ale mając na względzie notowane trendy demograficzne, nie należy oczekiwać gwałtownych zmian pozytywnych”. Polska należy do krajów, które mają najniższą dzietność w Europie. Tutaj w 2006 roku na sto matek przypadało sto dwadzieścia jeden dzieci. Teraz, by zachować przyrost naturalny na tym poziomie, na sto matek powinno być dwieście dziesięć urodzeń.

Skutki dźwigają wszyscy Niski przyrost naturalny, według raportu „Dziennika”, jest spowodowany niewłaściwą polityką prorodzinną (aż 26% dzieci w Polsce jest zagrożonych ubóstwem). Do zimy demograficznej przyczynia się też emigracja zarobkowa. Jak donosi „Nasz Dziennik”: „Z szacunku Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w roku 2006 na stałe wyjechało około 51 tys. osób (w poprzednich latach wyjeżdżało 20-27 tys. osób rocznie), przy czym nieznacznie zwiększyła się liczba osób, w większości Polaków, powracających do kraju na stałe (z 7-9 na 11 tys.)”. Tak naprawdę, jak zauważa „Nasz Dziennik”, emigrantów trzeba by liczyć w setkach tysięcy. Trzeba bowiem uwzględnić osoby, które wybrały migrację czasową i rozważają powrót.

Niski przyrost naturalny prowadzi do katastrofy systemu emerytalnego i systemu opieki zdrowotnej, osłabia rynek pracy. Jego skutków obawiają się ekonomiści, lekarze, pracodawcy, nauczyciele... Rząd próbuje opanować sytuację. Planuje wydłużyć urlop macierzyński do 26 tygodni przy jednym dziecku, a do 39 tygodni przy następnych. Składka emerytalna płacona przez pracodawcę osobom na urlopach rodzicielskich ma być korzystniej naliczana. A rodzice powracający z urlopów macierzyńskich i wychowawczych mają być przez trzy lata zwolnieni ze składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Korzystałam z: A. Niewęgłowska,„Jak zahamować statystyczną zimę?”, Naszdziennik.pl, „Podstawowe informacje o rozwoju demograficznym Polski do 2006 roku”, GUS, 29.01.2007, a także z: Dziennik.pl.

Aleksandra Solarewicz
Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (9)

dodaj komentarz
socjolog
Proszę Państwa pozwolę sobie umieścić swoją opinie na powyższy temat. Mam nadzieję, że nikogo nie urażę swoim stanowiskiem. Przede wszystkim trzeba spojrzeć na problem z ekonomicznego punktu widzenia.
Drodzy Państwo Polska jest krajem gdzie istnieje tradycja niskich płac i wyzysku pracowników przez pracodawcę. Po 2004 z Polski
Proszę Państwa pozwolę sobie umieścić swoją opinie na powyższy temat. Mam nadzieję, że nikogo nie urażę swoim stanowiskiem. Przede wszystkim trzeba spojrzeć na problem z ekonomicznego punktu widzenia.
Drodzy Państwo Polska jest krajem gdzie istnieje tradycja niskich płac i wyzysku pracowników przez pracodawcę. Po 2004 z Polski wyjechało ok 2 mln ludzi na stałe. Gdyby nie wyjechali to mielibyśmy w Polsce katastrofę społeczną. To mogłoby się skończyć nawet masowym wybuchem niezadowolenia społecznego ale jest wentyl bezpieczeństwa w postaci możliwości wyjazdu z naszego Kraju.
Pensja minimalna w Polsce od 1 stycznia 2018 r to 2100 brutto czyli 1530 netto a wiec na rękę. Nie wspomnę o umowach śmieciowych bo to jest rozbój w biały dzien. Niezłe pod warunkiem, że ktoś nie ma na utrzymaniu Dzieci. Pensja minimalna w Niemczech to 1498 euro to na złotówki 6141 zł brutto po kursie euro 4.1 euro z dnia 26.01.2018. Ceny żywności w Niemczech są porównywalne. Wynajem mieszkania w Niemczech to też nic strasznego. W porównaniu do Polski na zachodzie żyje się po prostu łatwiej i bardziej komfortowo.
Moi znajomi z rocznika 84 niestety już siedzą na stałe w Irlandii Północnej, moja koleżanka ze szkoły średniej wyjechała do Niemiec ( ma tam dobrą prace po Germanistyce) i nie zamierza wracać do nas.
A, wiec nie mamy dzieci bo nas na nie nie stać. Polska jest w okresie przeżywania skutków transformacji ustrojowej po roku 1989. Skutkiem jest wytworzenie się wąskiej grupy ludzi dobrze zarabiających i trochę większej grupy średniaków i warstwy zubożałej.
Dopiero rządy Zjednoczonej Prawicy od roku 2015 starają się naprawić fatalną sytuację społeczną i demograficzną w naszym kraju po roku 1989. Wprowadzenie sztandarowego Programu Społecznego 500 plus, Program Mieszkanie plus czy wprowadzanie tzwn Becikowego podczas rządów w latach 2005-2007 czy uszczelnienie wpływów z podatku VAT: dobitnie świadczy ze Prawicowe Rządy są jedyną realną siłą polityczną w Polsce, której na sercu zależy dobro Polaków. Powinno nas to cieszyć.

~ekolog
Całe szczęście, bo przekroczenie progu 40 mln obywateli oznacza klęskę głodu. Pytam czy polskie ziemie przy obecnych warunkach klimatycznych będą w stanie wyżywić więcej ludzi?. A zapotrzebowanie na opał?
~Oliwia
czy przyrost naturalny nie powinien być wyrażony w promilach? Czy rzeczywiście są tak rażące różnice między przyrostem w województwach?
~Efcia
ee tam urodzą, ale co z tego jak wszyscy wyjadą??
~Ewa
to jakim cudem brakuje miejsc w przedkszolach??
~olo
Do " Ogryzek "
A kogo to tu ten temat obchodzi, tu się dyskutuje o " Jak ulokować pieniądze " taki jest temat tego forum, a ty wyskakujesz jak Filip z konopi o NFZ i robisz bardak !!!
~antydoradca
jeśli piszesz pod artykułem, to BANKIER sam to wrzuca i klasyfikuje na forum:-)
Co byś tam nie napisałał:-)
Jak będzie artykuł o kościele, to jak napiszesz, że w Boga wierzysz, to i tak wpadnie to do kategorii "pieniądze":-)
~vaisala odpowiada ~antydoradca
kolega wiedział co pisze. ponieważ nasza słuzba zdrowia tak "bedzie dbac o emerytów" że jak nie będa milei kasy to .......
~Ogryzek
Nie ma się co przejmować. System emerytalny nie padnie, gdyż zadba o to NFZ.

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki