REKLAMA
WAŻNE

Eurostat: Mieszkania w UE drożeją cztery razy szybciej od czynszów. Polska poza czołówką wzrostów

Marcin Kaźmierczak2022-01-21 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2022-01-21 06:00
Eurostat: Mieszkania w UE drożeją cztery razy szybciej od czynszów. Polska poza czołówką wzrostów
Eurostat: Mieszkania w UE drożeją cztery razy szybciej od czynszów. Polska poza czołówką wzrostów
fot. petrmalinak / / Shutterstock

W ciągu ostatnich sześciu lat średnia kwota płacona za mieszkanie w Unii Europejskiej wzrosła o blisko 40 proc. W tym czasie czynsze płacone przez najemców drożały cztery razy wolniej – wynika z danych Eurostatu za III kw. 2021 r. Jak na tle innych państw należących do UE wypada polski rynek nieruchomości?

Trzeci kwartał 2021 r. przyniósł przyspieszenie podwyżek cen mieszkań w Unii Europejskiej. Średnia cena transakcyjna zanotowana w UE w III kw. 2021 r. była o 3,1 proc. wyższa niż trzy miesiące wcześniej. Jak wynika z danych Eurostatu, Polska znalazła się wśród państw, w których zanotowano podwyżkę poniżej unijnej średniej. Względem II kw. 2021 r. wzrost nad Wisłą wyniósł 2,6 proc. Dla porównania, średnia kwota płacona za mieszkania najmocniej wzrosła w Czechach (+7,3 proc. k/k), Holandii (+5,9 proc. k/k) oraz na Litwie (+5,4 proc. k/k).

Najniższy wzrost w relacji kwartalnej zanotowano w Rumunii (+0,1 proc. k/k) oraz Danii (+0,3 proc. k/k).

Mieszkania w Czechach drożeją najszybciej

Podwyżki notowane w ostatnich kwartałach sprawiły, że w skali roku średnia kwota płacona za metr kwadratowy mieszkania w Czechach wzrosła w ciągu roku o 22 proc. Podwyżkę o więcej niż 15 proc. zanotowano także na Litwie (+18,9 proc. r/r), w Estonii (+17,3 proc. r/r) oraz Holandii (+16,8 proc. r/r). W przypadku całej UE wzrost w relacji rocznej wyniósł 9,2 proc. Zgodnie z danymi Eurostatu, podwyżkę na zbliżonym poziomie zanotowano w Polsce (+8,9 proc. r/r).

Dynamika średnich cen transakcyjnych mieszkań w państwach UE – III kw. 2021

Państwo

Zmiana k/k

[w proc.]

Zmiana r/r

[w proc.]

UE

+3,1

+9,2

Strefa Euro

+3,3

+8,8

Belgia

+3,0

+8,2

Bułgaria

+3,2

+8,7

Czechy

+7,3

+22,0

Dania

+0,3

+10,3

Niemcy

+4,2

+12,0

Estonia

+3,4

+17,3

Irlandia

+5,1

+10,6

Hiszpania

+2,1

+4,2

Francja

+3,3

+7,1

Chorwacja

+1,7

+9,0

Włochy

+1,2

+4,2

Cypr

+2,4

+2,2

Łotwa

+4,0

+12,7

Litwa

+5,4

+18,9

Luksemburg

+2,8

+13,4

Węgry

+2,9

+12,6

Malta

+2,3

+5,9

Holandia

+5,9

+16,8

Austria

+3,8

+12,9

Polska

+2,6

+8,9

Portugalia

+3,6

+9,9

Rumunia

+0,1

+5,9

Słowenia

+2,8

+12,9

Słowacja

+4,7

+8,0

Finlandia

+0,2

+5,0

Szwecja

+2,6

+11,3

Źródło: Eurostat

Znacznie stabilniej kształtowały się średnie ceny transakcyjne na Cyprze, gdzie w relacji do III kw. 2020 r. wzrost wyniósł 2,2 proc., w Hiszpanii (+4,2 proc. r/r) oraz Finlandii (+5 proc. r/r).

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Poradnik

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Pobierz poradnik bezpłatnie lub kup za 10 zł.
Masz pytanie? Napisz na [email protected]

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Na Cyprze wzrost jednak nabiera tempa. Względem II kw. 2021 r. średnia cena transakcyjna wzrosła o 2,4 proc. Jeszcze trzy miesiące wcześniej wzrost wyniósł 1 proc. k/k a w pierwszych trzech miesiącach 2021 r. zanotowano obniżkę o 5,8 proc. k/k.

Na Węgrzech dwa razy drożej

Patrząc na kwoty płacone za mieszkania z perspektywy sześcioletniej, wzrosty dochodzą nawet do 100 proc. Dwukrotna podwyżka (+104,4 proc.) względem III kw. 2015 r. miała miejsce na Węgrzech. W Czechach średnia stawka transakcyjna wzrosła w tym czasie o blisko 90 proc., a w Luksemburgu o 73,5 proc.

Dynamika średnich cen transakcyjnych mieszkań i najmu (2015 – 2021)

Państwo

Zmiana śr. ceny transakcyjnej mieszkań

[w proc.]

Zmiana śr. ceny transakcyjnej najmu

[w proc.]

UE

+39,6

+10,0

Strefa Euro

+36,8

+9,6

Belgia

+29,5

+12,4

Bułgaria

+50,9

+9,9

Czechy

+89,6

+16,1

Dania

+39,2

+5,4

Niemcy

+57,2

+10,1

Estonia

+53,7

+17,3

Irlandia

+48,8

+4,6

Hiszpania

+33,9

+7,9

Francja

+26,1

+8,2

Chorwacja

+41,4

+6,8

Włochy

+4,0

+5,7

Cypr

+6,6

+3,3

Łotwa

+65,8

+13,5

Litwa

+67,4

+17,7

Luksemburg

+73,5

+10,4

Węgry

+104,4

+20,0

Malta

+37,5

+9,7

Holandia

+68,8

+10,4

Austria

+56,7

+12,2

Polska

+49,3

+15,3

Portugalia

+68,4

+5,3

Rumunia

+33,8

+16,3

Słowenia

+53,1

+7,7

Słowacja

+57,7

+12,8

Finlandia

+11,9

+6,3

Szwecja

+36,9

+11,3

Źródło: Eurostat

Polska plasuje się w środku stawki z 49-procentowym wzrostem w porównaniu z III kw. 2015 r.

Biorąc pod uwagę całą Unię Europejską, średnia kwota płacona za metr kwadratowy mieszkania wzrosła w ciągu ostatnich sześciu lat o blisko 40 proc. To czterokrotnie więcej niż na rynku najmu, gdzie czynsze płacone przez wynajmujących podrożały względem III kw. 2015 r. o 10 proc.

Unijną średnią w tym przypadku ponownie zawyżają Węgry, gdzie za czynsz płacono średnio o 20 proc. więcej niż przed sześcioma laty, ale także Polska, gdzie średnia kwota widniejąca w umowie najmu była o 15 proc. wyższa niż w III kw. 2021 r.

Znacznie stabilniej kształtował się w tym czasie rynek najmu w Grecji (+2,8 proc.), na Cyprze (+3,3 proc.), w Irlandii (+4,6 proc.) oraz Danii (+5,4 proc.).

Gdańsk polskim liderem wzrostów, Poznań wręcz przeciwnie

Wracając jeszcze do rynku sprzedaży mieszkań, zgodnie z danymi Eurostatu, w ciągu ostatnich sześciu lat szybciej drożały w Polsce mieszkania z drugiej ręki. Względem III kw. 2015 r. wzrost średniej ceny transakcyjnej notowanej na rynku wtórnym wyniósł 59,9 proc. W przypadku nowych mieszkań podwyżka wyniosła w tym czasie średnio 37,2 proc.

Jak z kolei wynika z danych Narodowego Banku Polskiego za III kw. 2021 r., powyżej średniej dla całej Polski spośród największych rynków pierwotnych znalazły się m.in.: Szczecin (+83,2 proc.), Katowice (+66,7 proc.) oraz Gdańsk (+64,9 proc.), poniżej natomiast Poznań (+28,8 proc.).

W Gdańsku i Szczecinie zanotowano także znacznie wyższy od średniej dla kraju wzrost średniej kwoty płaconej za mieszkania z drugiej ręki. W przypadku stolicy woj. pomorskiego podwyżka względem III kw. 2015 r. wyniosła 87 proc., a w przypadku Szczecina 75,5 proc. Ponownie większa stabilizacja miała miejsce w Poznaniu, gdzie średnia cena transakcyjna na tamtejszym rynku wtórnym wzrosła w ciągu sześciu lat o 39 proc.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Twoje Finanse - Biznes w Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim.

Tematy
Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Teraz z kodem PROSTY masz 0% prowizji za udzielenie kredytu gotówkowego (RRSO 12,68%).

Komentarze (51)

dodaj komentarz
wieszacz_pisiakow
Macie gdzieś miejsce na peronie ? Bo tu wszędzie zapchane, nawet schody..
1a2b
Niech się patodeweloperka tam wyniesie to się może w końcu nażre.
wieszacz_pisiakow
Do roboty, a nie liczyć że PO-datnik wszystko sfinansuje.
jasiek2017
eee tam
mieszkania i tak potaniejo....chwilę po tym jak mamusie zaczną przygarniać 40-50 letnie dzieci pod swoją pierś.
trolley
eee tam, wibor 6m 3.22%, no nie Jasiu? hehe
jasiek2017 odpowiada trolley
a co mnie obchodzi ten wibor ? może napisz o cenie pomidorów
trolley odpowiada jasiek2017
Ej, Jasiek! Tak to sie nie bawimy! Obiecałeś że w tym roku stopy 0.2%!
jpelerj
Czyli tam, gdzie mieszkania były relatywnie tanie (i po większych przecenach po krachu w 2009 roku), drożały procentowo bardziej niż tam, gdzie krach nie był tak dotkliwy i przeceny nie aż tak duże. No i drożały w nowych unijnych krajach nastawionych na turystykę (jak Słowenia, Bułgaria), choć nawet po tych podwyżkach są sporo tańsze Czyli tam, gdzie mieszkania były relatywnie tanie (i po większych przecenach po krachu w 2009 roku), drożały procentowo bardziej niż tam, gdzie krach nie był tak dotkliwy i przeceny nie aż tak duże. No i drożały w nowych unijnych krajach nastawionych na turystykę (jak Słowenia, Bułgaria), choć nawet po tych podwyżkach są sporo tańsze niż np. w Polsce. Ale przedstawiono, jakby to były prawdy objawione ROTFL. No i tutejsza naganiająca na zakupy egzotyka znowu się pieni, jak to "taniej nie będzie", a stres buzuje. ;-)
kazikwaw
@janoz_lobolotorant wrzucił wcześniej przesłanki ku wzrostom cen, więc ja dla równowagi dam przesłanki, dla spadków ;-)

Krótko:
1. Wzrost stóp procentowych: spadek zdolności – ograniczenie popytu „konsumpcyjnego”; spadek rentowności najmu vs alternatywne, „bezpieczne” formy lokowania środków dające podobne zwroty, ale będące
@janoz_lobolotorant wrzucił wcześniej przesłanki ku wzrostom cen, więc ja dla równowagi dam przesłanki, dla spadków ;-)

Krótko:
1. Wzrost stóp procentowych: spadek zdolności – ograniczenie popytu „konsumpcyjnego”; spadek rentowności najmu vs alternatywne, „bezpieczne” formy lokowania środków dające podobne zwroty, ale będące bardziej „płynne w formie” – ograniczenie popytu „spekulacyjnego”.
2. Demografia, w latach 2020-2021 umarło ok. 1 mln ludzi, część z nich pozostawiła mieszkania, które trafią na rynek (czy to najmu czy do sprzedaży), niestety, śmiertelność w kolejnych latach również będzie wysoka. Dodatkowo odsetek osób w wieku 35 lat (+/- 10) jest mniejszy, niż jeszcze 10 lat temu, a będzie jeszcze gorzej. Dlaczego to tak istotne? Zmniejsza się liczba osób, które będą nabywać swoje pierwsze „M” (dobrze jest sprawdzić liczbę urodzeń żywych dla lat 1980, 1990, 2000).
3. Stały dopływ nieruchomości z rynku pierwotnego, przynajmniej do 2023 roku (rozpoczęte i trwające obecnie budowy), dopływ mieszkań na rynek wtórny, powodowany tym, o czym pisałem w punkcie 2.
4. Nasycenie popytu: popyt konsumpcyjny – mniejszy, z uwagi na punkt 1. i 2.; mniejszy „spekulacyjny” – ci, którzy mieli kupić (najczęściej w „obawie” przed inflacją – transakcje z lat 2020/2021), już to zrobili. Do obserwacji liczba transakcji, zwłaszcza dane od IQ.2022 r., uwzględniające podwyżki stóp.
5. Dodatkowe opodatkowania, na razie mówi się o „podatku od pustostanów” (oficjalnie).
6. Zmiana postrzegania rynku nieruchomości – ceny „jednak” mogą spadać (myślę, że ono zacznie się utrwalać dopiero w 2023 roku), ta zmiana będzie istotna w przypadku popytu „spekulacyjnego”; zależy co i jak będzie przedstawiane w mediach. Jeśli do tego dojdzie, sprawa jest już przesądzona. Wystarczy przypomnieć: https://s3.egospodarka.pl/grafika2/ceny-mieszkan/Ceny-mieszkan-rosna-juz-od-6-lat-222028-640x640.jpg

Nic nie wspominam o spowolnieniu gospodarczym, które jest prawdopodobne w perspektywie najbliższych kilku lat vide wzrost bezrobocia - odpływ imigrantów (spadek popytu na wynajem).
Nie wspominam też o ujemnej luce mieszkaniowej, o której donosił ostatnio businessinsider.
Jak to wygląda w praktyce, poznamy już w kwietniu, kiedy zostaną opublikowane wstępne dane dot. mieszkalnictwa, w ramach Narodowego Spisu z ubiegłego roku.

Co ważne, rynek nieruchomości to nie tylko rynek pierwotny, o którym najczęściej pisze się w kontekście prognoz cen -> vide ceny surowców/robocizny/ziemi itd., ale w pewnym stopniu też dzięki lobbingowi branży deweloperskiej.
Rynek wtórny jest większy. W PL, z tego co pamiętam jest ok. 15 mln lokali mieszkalnych (oczywiście w różnym stanie/lokalizacji).

Jak będzie, czas pokaże ;-)
Miłego.
kozak654
Część młodych ludzi i imigrantów zawsze będzie wyprowadzała się do dużych miast, dlatego ze sa miejscami rostu, większych zarobków i perspektyw. To ze nie mają zdolności kredytowej nie ma żadnego znaczenia dla rynku nieruchomości. Jeśli sa bogaci, którzy mogą skupowywac nieruchomości i wynajmować dla tych których nie stać na kupno-Część młodych ludzi i imigrantów zawsze będzie wyprowadzała się do dużych miast, dlatego ze sa miejscami rostu, większych zarobków i perspektyw. To ze nie mają zdolności kredytowej nie ma żadnego znaczenia dla rynku nieruchomości. Jeśli sa bogaci, którzy mogą skupowywac nieruchomości i wynajmować dla tych których nie stać na kupno- rynek i tak będzie rósł. Liczba zgonów nie ma do tego żadnego stosunku. To ze gdzieś na zadupiu zmarł dziadek i zostawił wnuku chatę nie ma wpływu na decyzje części młodych z prowincji i ceny w dużych aglomeracjach, które rosną i będą (póki co) rosnąć dalej.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki