REKLAMA

Europa musi poczekać. Obama jedzie do Azji

2012-11-19 05:37
publikacja
2012-11-19 05:37
Prezydent Barak Obama z pierwszą powyborczą wizytą - w Azji. Weźmie tam między innymi udział w rozmowach szczytu Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej ASEAN.

Podróż prezydenta Obamy do Azji ma na celu nawiązanie wszechstronnej współpracy z tym regionem świata - poinformował Bialy Dom. Ważnym elementem tej podrózy jest pobyt w Birmie. Amerykański przywódca spotkał się już z prezydentem Theinem Seinem, przed nim jeszcze spotkanie z wieloletnią działaczką opozycyjną, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Aung San Suu Kyi.

Jak podkreślają obserwatorzy polityczni, podróż prezydenta Obamy do Birmy jest przełomową chwilą w amerykansko-birmańskich stosunkach i ważnym elementem w procesie demokratyzacji kraju. Po 50 latach krawawych rządów wojskowej junty, władzę sprawuje tam administracja cywilna. Nie uwolniono jednak wszystkich więźniów politycznych. Prezydent Obama rozmawiał z birmańskim przywódcą między innymi o przestrzeganiu praw człowieka. Poinformował go również o przekazaniu dodatkowych 170 milionów dolarów na pomoc w budowie demokracji.

Prezydent Obama jest pierwszym amerykańskim prezydentem, który odwiedził Birmę.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR/Małgorzata Kałuża/Nowy Jork/dabr

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~S.O.
Dla tych krajów UE,które reprezentują kulturę zachodnią (podpowiadam : kilku najbogatszych),najlepszym rozwiązaniem na uratowanie się od katastrofy,było by wprowadzenie systemu republikańskiego i w zamian za pomoc gospodarczą i wojskową przystąpienie do USA ,jako kolejne stany .

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki