REKLAMA

Energia ze słońca na fali

2015-08-14 05:21
publikacja
2015-08-14 05:21
Energia ze słońca na fali
Energia ze słońca na fali
fot. KWS / / Bankier.pl

W przyszłym roku prąd może płynąć z paneli słonecznych już z 40 tys. dachów polskich domów. Na razie jest ich kilkaset. Do końca tego roku moc zainstalowanych paneli fotowoltaicznych ma się zwiększyć pięciokrotnie - do 100 MW.

Ostatnio Polska Grupa Energetyczna i Tauron zaoferowały usługi projektu i montażu paneli słonecznych. Być może dopasowują się do projektu nowelizacji ustawy o OZE, w której przywrócono ceny gwarantowane małych wytwórców prądu, produkujących energię z tzw. mikroinstalacji (np. z przydomowych paneli słonecznych o pow. 20 m kw.); część na własne potrzeby, a nadwyżkę do sprzedaży do sieci - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Dzięki nowej ustawie w Polsce ma powstać 200 tys. takich mikroinstalacji. (PAP)

sto/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~OZE
Najpierw w Polsce wprowadzono 7 lat temu dofinansowanie wiatraków bo Niemcy nie wiedzieli co zrobić ze starymi wyeksploatowanymi wiatrakami, potem wprowadzono 5 lat temu dofinansowanie do solarów bo Niemcy przestawili się na fotowoltaikę i ich fabryki nie miały gdzie sprzedać tysięcy starych solarów. Teraz wprowadzają fotowoltaikę Najpierw w Polsce wprowadzono 7 lat temu dofinansowanie wiatraków bo Niemcy nie wiedzieli co zrobić ze starymi wyeksploatowanymi wiatrakami, potem wprowadzono 5 lat temu dofinansowanie do solarów bo Niemcy przestawili się na fotowoltaikę i ich fabryki nie miały gdzie sprzedać tysięcy starych solarów. Teraz wprowadzają fotowoltaikę bo Niemcy wprowadziły cła antydumpingowe na terenie Europy na panele Chińskie które są lepsze i tańsze od Niemieckich więc Niemcy nie mają gdzie się sprzedać swoje starej technologii bo u siebie na dachach mają już ponad 10GWp. No i tylko Niemieckie inwertery mają certyfikaty podłączenia do sieci. No nieźle kombinuje nasza władza jak tu pomóc Niemcom.
~MacGawer
"Jestem wesoły Romek, na przedmiesciu mam domek, a w nim światło, gaz" "I tak ci wyłączą".

Te cytaty z Misia można zadedykowac każdemu kto liczy na dobrodziejstwo państwowych dopłat. Mają one obowiązywać do chwili pzrekroczenia 300 MW w mikroinstalacjach. Z powyższego tekstu wynika, że w jednym roku dobiją
"Jestem wesoły Romek, na przedmiesciu mam domek, a w nim światło, gaz" "I tak ci wyłączą".

Te cytaty z Misia można zadedykowac każdemu kto liczy na dobrodziejstwo państwowych dopłat. Mają one obowiązywać do chwili pzrekroczenia 300 MW w mikroinstalacjach. Z powyższego tekstu wynika, że w jednym roku dobiją do 100-ki, więc za max 3 lata po dopłatach nie zostanie kamień na kamieniu - inaczej mowiąc kamieni kupa z biznesu.

Wpieprzanie się w drogie PV podłączane do sieci niesie za sobą ryzyko nie mniejsze niż kredyty we frankach. Jeżeli ktoś chce tanią fotowoltaikę o krotkim czasie zwrotu to proponuje poszukać ofert paneli amorficznych. Ostatnio udało mi się kupić po ok. 1 zł/W, ale ta cena dot zakupu 50 szt (2.5 kW) jednorazowo (normalnie ok. 2 zł/W). To wszystko połączyć po 3 szt (ok. 130V), następnie równolegle poprzez diody i do grzałki w bojlerze. Zwrot z inwestycji nawet poniżej 5 lat bez łaski jaśnie państwa!
~stary_instalator odpowiada ~MacGawer
Jesteś śmieszny a nie wesoły.
Amorficzne pv to ostatni gatunek tego towaru - do tego nie każdy ma taki wielki dach aby tego ustrojstwa namontować.
Owszem może i przy naszym kochanym państwie PV zwraca się 10 lat ale żywotność markowych paneli to 30-40 lat.
Poza tym przy tym stanie naszej energetyki kopalnianej latem pv byłoby
Jesteś śmieszny a nie wesoły.
Amorficzne pv to ostatni gatunek tego towaru - do tego nie każdy ma taki wielki dach aby tego ustrojstwa namontować.
Owszem może i przy naszym kochanym państwie PV zwraca się 10 lat ale żywotność markowych paneli to 30-40 lat.
Poza tym przy tym stanie naszej energetyki kopalnianej latem pv byłoby zbawieniem na braki mocy ale tym osłom w rządzie i koncernach nawet to powoli dociera do łepetyn tak się okopali na swoich posadkach, że trzęsą portkami aby sobie nie wpuścić konkurencji!
~Lewar
Po prostu dostali rozkaz od swoich oficerów prowadzących i go wykonują. Nie muszą nic kombinować, oni nie są od tego...
~MacGawer odpowiada ~stary_instalator
Przede wszystkim potrafię liczyć i nie widzę sensu płacenia 4x więcej, chyba że ktos ma mały dach. Mam też 1 szt monokrystaliczną "Made in Germany" i oceniam ją znacznie gorzej niż amorficzne "Made in China".

Jeden kupuje drogo licząc na to, że podatnicy się dorzucą. Inny tanio, ale bez wyciągania lapy
Przede wszystkim potrafię liczyć i nie widzę sensu płacenia 4x więcej, chyba że ktos ma mały dach. Mam też 1 szt monokrystaliczną "Made in Germany" i oceniam ją znacznie gorzej niż amorficzne "Made in China".

Jeden kupuje drogo licząc na to, że podatnicy się dorzucą. Inny tanio, ale bez wyciągania lapy po dotacje.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki