Wydział kultury i turystyki Abu Zabi oświadczył, że pokryje koszty przedłużonego pobytu turystów, którzy utknęli w mieście – podała w niedzielę CNN. Większość lotów ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich odwołano w sobotę po rozpoczęciu ataków USA i Izraela na Iran.


CNN omawia pismo, w którym wydział kultury i turystyki (DCT) emiratu Abu Zabi prosi hotele o przedłużenie pobytu gości, którzy „nie są w stanie podróżować z powodów pozostających poza ich kontrolą”.
„Uprzejmie prosimy o przedłużenie ich pobytu do czasu, gdy będą mogli wyjechać. Koszt przedłużonego pobytu zostanie pokryty przez DCT Abu Zabi” – napisano w dokumencie.
Według dziennika „Gulf News” wydział gospodarki i turystyki Dubaju polecił natomiast hotelom, aby przedłużyły pobyt gości na takich samych warunkach, na jakich dokonali pierwotnych rezerwacji. Goście mają pozostać w hotelach, nawet jeśli nie są w stanie natychmiast pokryć kosztów przedłużenia pobytu – napisała gazeta.
Zjednoczone Emiraty Arabskie częściowo zamknęły swoją przestrzeń powietrzną w sobotę, po rozpoczęciu przez USA i Izrael ataków na Iran oraz w obliczu uderzeń odwetowych tego państwa. Większość komercyjnych lotów z i do ZEA odwołano, a wielu turystów utknęło w kraju.
W wyniku irańskich ataków odwetowych w ZEA zginęły co najmniej trzy osoby, a 58 zostało rannych. W sobotę pojawiły się doniesienia o uderzeniach w lotniska w Dubaju i Abu Zabi, a także o eksplozji i pożarze w 5-gwiazdkowym hotelu Fairmont The Palm w popularnej wśród turystów dzielnicy Palm Jumeirah w Dubaju.(PAP)
wia/ mal/

























































