Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w niedzielę, że odebrał meldunki od dowódców operacyjnych na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie. Zapewnił, że wszystkie procedury w polskich kontyngentach wojskowych na tamtym obszarze są „wdrożone na najwyższym poziomie”.


Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał podczas niedzielnej konferencji prasowej przed wylotem do USA, że odebrał meldunki od dowódców operacyjnych na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie.
- Przed chwilą zakończyłem spotkanie z dowództwem operacyjnym, z przedstawicielami Służby Wywiadu Wojskowego, szefową Służby Wywiadu Wojskowego w sprawie bieżącej sytuacji na Bliskim Wschodzie, ze szczególnym uwzględnieniem polskich kontyngentów wojskowych w Iraku, w Libanie. Odebrałem meldunki, od dowództwa operacyjnego związanego z tym, co się dzieje na Bliskim Wschodzie - powiedział.
Bezpieczeństwo żołnierzy. Procedury na najwyższym poziomie
Podkreślił, że wszystkie procedury w polskich kontyngentach wojskowych na Bliskim Wschodzie są wdrożone „na najwyższym poziomie, mającym na celu ochronę żołnierzy w podwyższonych standardach bezpieczeństwa”. Zaznaczył, że Polska współdziała z sojusznikami, ponieważ polscy żołnierze służą w ramach misji ONZ w Libanie i NATO w Iraku.
Wicepremier poinformował ponadto, że w niedzielę rozmawiał z inicjatywy USA z wiceszefem Pentagonu Elbridgem Colbym
- Tematem głównym, jednym z ważniejszych rozmowy z sekretarzem Colbym była właśnie koordynacja w sprawie polskich kontyngentów wojskowych, jak również przekazane informacje dotyczące całej operacji. Polska nie bierze oczywiście udziału w tych działaniach. Polska dba przede wszystkim, i to jest nasze dzisiaj najważniejsze zadanie, o swoich obywateli, o swoich żołnierzy, o całą misję, która w trudnych warunkach musi być jak najlepiej przeprowadzona - powiedział.
Kosiniak-Kamysz podkreślił również, że umówił się z Colbym „na bieżący kontakt”. - Jutro (w poniedziałek - PAP) też najprawdopodobniej dojdzie do rozmowy w ramach grupy E5, ministrów obrony E5, czyli Polska, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy - dodał.
Scenariusze ewakuacyjne. Pełna gotowość Sił Powietrznych
Minister pytany o Polaków przebywających obecnie na Bliskim Wschodzie, przypomniał, że przestrzeń powietrzna nad wieloma państwami tego regionu jest zamknięta. - Jesteśmy w koordynacji z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Siły powietrzne, siły naszego wojska, już nieraz się sprawdziły w ewakuacji, chociażby podczas ostatniego kryzysu kilka miesięcy temu. I są zawsze w pełnej gotowości – zapewnił.
Dodał także, że „jeżeli będzie konieczność, potrzeba, to taka deklaracja i przygotowanie ze strony sił powietrznych, w ogóle całej armii, Sztabu Generalnego jest”. – Takie meldunki odebrałem od dowódców, od gen. (Marka - PAP) Sokołowskiego o pełnej gotowości. Jeżeli jakikolwiek wniosek ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych wpłynie do nas, jesteśmy go w stanie natychmiast zrealizować – podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier, pytany o stanowisko rządu ws. konfliktu na Bliskim Wschodzie podkreślił, że „dzisiaj naszym najważniejszym zadaniem jest skupienie się na pomocy obywatelom RP i dbanie o polskie kontyngenty wojskowe na Bliskim Wschodzie, tak jak o każdy inny kontyngent wojskowy, ale tutaj oczywiście we wdrożonych procedurach bezpieczeństwa”.
Dopytywany, czy rozważany jest scenariusz, w którym trzeba będzie wycofać obecne w tamtym regionie polskie kontyngenty, odpowiedział: „każdy scenariusz jest brany pod uwagę”. – Roztropni planiści, a do takich należy Dowództwo Operacyjne, biorą każdy scenariusz pod uwagę i na każdy scenariusz są plany przygotowane. Najważniejsze dla żołnierza jest spełnianie obowiązków wobec ojczyzny, a dla ojczyzny - dbanie o żołnierzy – powiedział.
Wicepremier poinformował, że celem jego wizyty w USA, jest udział w ceremonii pośmiertnego odznaczenia sierżanta Michaela Ollisa Medalem Honoru, w Białym Domu. Dodał, że wraz z nim do USA leci kapitan Karol Cierpica wraz z rodziną, którego w 2013 roku w Afganistanie uratował Ollis. Zasłonił on rannego Polaka własnym ciałem. Żołnierze współdziałali przy obronie bazy podczas zamachu na nią w afgańskiej prowincji Ghazni.
Kosiniak-Kamysz przypomniał też, że wystąpił do prezydenta Karola Nawrockiego o „przyznanie najwyższego wyróżnienia również ze strony Rzeczypospolitej” - Krzyża Wielkiego Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej dla Ollisa.
Na Bliskim Wschodzie stacjonuje Polski Kontyngent Wojskowy w Libanie oraz PKW Irak. Pierwszy z nich to żołnierze działający w ramach misji ONZ UNIFIL; według postanowienia prezydenta RP jest ich obecnie do 250. Z kolei w Iraku stacjonuje do 350 żołnierzy Wojska Polskiego; działają oni w ramach Sił Globalnej Koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu i zajmują się przede wszystkim szkoleniem Sił Bezpieczeństwa Iraku. Zgodnie z postanowieniem prezydenta żołnierze PKW Irak mogą działać także na terenie Jordanii, Kataru i Kuwejtu.
W sobotę rano rozpoczął się atak Izraela i USA na Iran. Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że armia amerykańska rozpoczęła „dużą operację bojową” i zapowiedział, że Iran nie zdobędzie broni jądrowej i wezwał naród irański do przejęcia władzy w kraju. Premier Izraela Benjamin Netanjahu ze swej strony oznajmił, że amerykańsko-izraelski atak na Iran potrwa tak długo, jak będzie trzeba.
Irańskie media państwowe potwierdziły w niedzielę, że najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu, ajatollah Ali Chamenei, zginął w sobotę rano w swoim biurze. Wcześniej o jego śmierci informowały władze USA i Izraela. (PAP)
kblu/ mas/ dap/ akr/ mick/









































