REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Eksperci: podwyżka akcyzy na napoje spirytusowe nie przyniosła efektów

2015-03-31 16:10
publikacja
2015-03-31 16:10
Dodaj Bankier.pl w Google
Eksperci: podwyżka akcyzy na napoje spirytusowe nie przyniosła efektów
Eksperci: podwyżka akcyzy na napoje spirytusowe nie przyniosła efektów
fot. iStock/Thinkstock / / Thinkstock

Podwyżka podatku akcyzowego na wyroby spirytusowe w 2014 r. nie przyniosła dodatkowych wpływów budżetowych, ale spowodowała spadek produkcji i problemy najmniejszych producentów - stwierdzili eksperci podczas wtorkowej debaty w KIG.

(fot. iStock / Thinkstock)

We wtorek w Krajowej Izbie Gospodarczej odbyła się debata poświęcona efektom podwyżki akcyzy, która została wprowadzona w 2014 r. na wyroby spirytusowe.

Prezes KIG Andrzej Arendarski otwierając debatę wskazywał, że najważniejsze jest to, by prawo podatkowe było prawem jasnym, przewidywalnym, pewnym i prostym. "O takie prawo zabiegamy, ale niestety w przypadku podatku akcyzowego tak nie jest" - zaznaczył.

Wakacje na giełdzie

"Podatek akcyzowy to ważna pozycja, bo to niemal 22 proc. wpływów budżetu" - dodał. Jak tłumaczył, podatek akcyzowy choć jest uciążliwy dla przedsiębiorców, to rozumieją oni, iż musi on istnieć. Arendarski podkreślał jednak, że przed każdą podwyżką akcyzy, przedsiębiorcy wskazywali, iż nie ma prostego przełożenia, że jej wzrost przełoży się na podwyższenie wpływów budżetowych. "Wszelkie podwyżki muszą być robione w sposób rozsądny" - zaznaczał.

Maciej Rapkiewicz z Instytutu Sobieskiego przypomniał wyniki analizy przygotowanej jeszcze w 2013 r. na temat szacowanych efektów podwyżki stawek podatku akcyzowego na wyroby spirytusowe. Od stycznia 2014 r. rząd podwyższył akcyzę na te wyroby o 15 proc., a w przypadku innych wyrobów alkoholowych pozostawił akcyzę bez zmian. "Było to bardzo dziwne, bo podwyżka nie dotknęła innych wyrobów" - wskazywał ekspert Instytutu.

Dodał, że wówczas resort finansów zakładał, że dzięki tej podwyżce wpływy do budżetu wzrosną o ponad 700 mln zł, czyli o ok. 12 proc. względem 2012 r. Jednocześnie założono, że wzrost akcyzy odbije się ok. 3-proc. spadkiem sprzedaży wyrobów spirytusowych.

"Okazało się, że po 11 miesiącach 2014 r. wzrost wpływów akcyzowych od wyrobów spirytusowych, wobec 2012 r. wyniósł ok. 1 proc. (...). Tymczasem spadek produkcji tych wyrobów był dwucyfrowy" - wskazywał Rapkiewicz. "Podwyżka nie przyniosła ani skutków dla budżetu państwa, ani skutków dla sektora" - dodał.

Ekspert Instytutu Sobieskiego stwierdził, że optymalny z punktu widzenia budżetu powinien być równomierny wzrost stawek podatkowych, zarówno na piwo, wino i wyroby spirytusowe i powinien wynieść wówczas między 5 a 10 proc.

Leszek Wiwała ze Związku Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego stwierdził natomiast, że podwyżka akcyzy sprawiła "długotrwałe zaburzenie branży i całego rynku".

"Gdy porównamy 14 miesięcy przed i po podwyżce akcyzy, to łączna produkcja spadła o 24 proc. Co więcej, okazuje się, że po zeszłorocznej podwyżce tylko 64 proc. dużych i średnich przedsiębiorstw wypracowało zysk. Przychody w tej grupie po pierwszych trzech kwartałach ub.r. były mniejsze nie tylko wobec 2013 r., ale również względem 2012 r., a to przekłada się na inwestycje tych firm" - mówił Wiwała.

"Podwyżkę akcyzy najdotkliwiej odczuli jednak najmniejsi producenci" - podkreślił. (PAP)

rbk/ jbr/

Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (22)

dodaj komentarz
~polak
Polscy eksperci o mozgu wielkosci pistacji.
~robi
Niech .u.e dalej podnoszą i nie za długo na drzewach i lampach będziemy ich oglądać jak dyndają
~hmmmm
"eksperci" to byli ci co doradzili takie posunięcie rządowi, po policzeniu wpływów do budżetu patrząc na dane że rok z niższą akcyzą był bardziej dochodowy to każdy głupek może stwierdzić fakt że podwyżka "nie przyniosła efektów", otóż efekt przyniosła w postaci niższych wpływów do budżetu, co innego że był to "eksperci" to byli ci co doradzili takie posunięcie rządowi, po policzeniu wpływów do budżetu patrząc na dane że rok z niższą akcyzą był bardziej dochodowy to każdy głupek może stwierdzić fakt że podwyżka "nie przyniosła efektów", otóż efekt przyniosła w postaci niższych wpływów do budżetu, co innego że był to "niespodziewany" efekt, choć to też do końca nie jest prawdą bo skoro już dawniej robiono takie eksperymenty i po podwyżce podatków zawsze ilość kupowanego dobra lub usług spadała więc można było się spodziewać takich "efektów", więc żadni "eksperci" tylko obserwatorzy lub świadkowie zdarzenia... do stwierdzenia oczywistego faktu na podstawie czytelnych danych nie potrzeba żadnych specjalistów
~AS2
"spadek produkcji tych wyrobów był dwucyfrowy" - no to chyba akcyza przyniosła efekt. Akcyza nakładana jest aby ograniczyć spożycie. Nie wiem po co mieszają w to jakieś rzekome zyski lub straty dla SP.
~Adam
jesli wraz ze spadkiem produkcji spadlo takze spozycie to wszystko dobrze - wszakze alkohol to trucizna a jego koszty leczenia sa ogromne
~rozsądek
Akcyza ma przynosić dochód dla budżetu a nie ograniczać spożycie...ograniczać spożycie powinna odpowiednia edukacja już od najmłodszych lat !!!!

a straty nie są rzekome tylko realne, straty dla firm, czy brak zysku powodują realne zmniejszenie wpływów do budżetu i tu pan redaktor się nie popisał, bo napisał tylko i wyłącznie
Akcyza ma przynosić dochód dla budżetu a nie ograniczać spożycie...ograniczać spożycie powinna odpowiednia edukacja już od najmłodszych lat !!!!

a straty nie są rzekome tylko realne, straty dla firm, czy brak zysku powodują realne zmniejszenie wpływów do budżetu i tu pan redaktor się nie popisał, bo napisał tylko i wyłącznie o akcyzie, a przecież brak zysku wiąże się z brakiem wpływu podatku dochodowego , ograniczeniem inwestycji a co za tym idzie wpływów z podatku VAT, straty w firmach wiążą się z koniecznością oszczędzania a więc zapewne cięcia w wynagrodzeniach, albo i zwolnienia, a więc spadek konsumpcji i w efekcie też zmniejszenie wpływów do budżetu....

Zanim się coś napisze, czy uchwali wzrost podatku trzeba pomyśleć, ale najwyraźniej pomyślałeś tak jak urzędnicy...krótkowzrocznie...
~ot_co
każda opłata, akcyza czy podatek MUSI mieć jakieś usprawiedliwienie lub cel w innym wypadku to się nazywa haracz, wymuszenie lub wyłudzenie, innymi słowy płacisz akcyzę w paliwie na budowę i remonty dróg więc za tę kasę są budowane i remontowane, składki zdrowotne płacisz na funkcjonowanie szpitali, a akcyzę za alkohol na leczenie każda opłata, akcyza czy podatek MUSI mieć jakieś usprawiedliwienie lub cel w innym wypadku to się nazywa haracz, wymuszenie lub wyłudzenie, innymi słowy płacisz akcyzę w paliwie na budowę i remonty dróg więc za tę kasę są budowane i remontowane, składki zdrowotne płacisz na funkcjonowanie szpitali, a akcyzę za alkohol na leczenie skutków uzależnienia alkoholowego i edukację "życia w trzeźwości" (cokolwiek to znaczy), teoretycznie to spożycie spadło więc i poszkodowanych mniej a z tego wynika że akcyza powinna być zmniejszona bo nic nie usprawiedliwia jej obecnej skali, nie bez powodu prowadzając podwyżkę "eksperki" którzy teraz stwierdzają oczywistą oczywistość wówczas prognozowali zwiększenie wpływów do budżetu więc pierwotnym założeniem jest kasa a nie jakieś moralne rozterki
~jadzia odpowiada ~Adam
A skąd, jakie ograniczenie spożycia, może w mieście, bo gorzołę musi kupić, a na wsi bimbrownictwo kwitnie jak za gubernatora Hansa Franka
~myślący
znów odkryli krzywą Laffera ? niesamowite
~Tomasz
A jutro pewnie koło wymyslą ;) I dobrze, może za jakiś czas zarażą tą wiedzą posłów.

Powiązane: Alkohol

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki