Wynik głosowania jest łatwy do przewidzenia, bo zdecydowanym faworytem jest obecny prezydent Abdel Fatah al-Sisi, który ubiega się o drugą kadencję. Wybory są traktowane jako referendum wobec jego osoby.
Lokale wyborcze zostaną otwarte o 8.30 polskiego czasu, a głosowanie potrwa trzy dni. W Egipcie powszechnie spodziewane jest zdecydowane zwycięstwo prezydenta Sisiego. Jego jedynym kontrkandydatem jest Musa Mustafa Musa, polityk, który jest uważany za zwolennika prezydenta.
Liczący się kandydaci wycofali się jeszcze w styczniu. Były premier Egiptu Ahmed Szafik nie przeszedł weryfikacji komisji wyborczej, z kolei prawnik i obrońca praw człowieka Khaled Ali wycofał swoją kandydaturę po tym, jak inny kandydat został aresztowany. On sam także nieco później trafił przed oblicze wymiaru sprawiedliwości.
Obecny prezydent i faworyt wyborów Abdel Fatah al-Sisi rządzi Egiptem od pięciu lat. To właśnie on dowodził przewrotem, który latem 2013 roku obalił rządy Bractwa Muzułmańskiego i w efekcie przywrócił do władzy egipską armię. Ówczesny główny dowódca armii wkrótce potem odszedł z wojska i jako cywilny polityk wygrał wybory w 2014 roku.
Zwolennicy prezydenta Sisiego argumentują, że po objęciu władzy przywrócił bezpieczeństwo w kraju po wcześniejszych zamieszkach i protestach, jakie przetaczały się przez Egipt i niosły za sobą śmierć dziesiątek a czasem setek osób. Przeciwnicy prezydenta argumentują z kolei, że za jego przyczyną w Egipcie zniknęła wolność wypowiedzi i wolność mediów, a władze zdławiły jakąkolwiek liczącą się opozycję i wtrąciły do więzień aktywistów.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Cegielski, Jerozolima/kry



























































