REKLAMA

EBC w roli ostatniego jelenia

Krzysztof Kolany2016-10-18 13:47główny analityk Bankier.pl
publikacja
2016-10-18 13:47

Włoski bank UniCredit wyemitował 10-letnie obligacje za miliard euro, oferując zaledwie 2,125% rocznych odsetek. Nabywców nie zabrakło. Kupujący zapewne liczą, że odsprzedadzą te papiery największemu jeleniowi na rynku – czyli Europejskiemu Bankowi Centralnemu, kierowanemu przez Włocha Mario Draghiego.

O kłopotach największego włoskiego banku mówi się od miesięcy. Od początku roku wartość rynkowa UniCredit stopniała o 57%.

Po rynku krążą spekulacje, że Włosi pilnie potrzebują kapitału. Kilka dni temu gazeta „La Republicca” donosiła, że UniCredit planuje emisję akcji za 13 mld euro.

Prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi. / fot. Reuters / FORUM

Jak na razie Włosi zajmują się przede wszystkim wyprzedażą aktywów. W zeszłym tygodniu w błyskawiczny sposób sprzedali 20% w FinecoBanku. W trakcie weekendu PZU potwierdziło plotki, że prowadzi rozmowy w sprawie zakupu udziałów w banku Pekao.

Kierownictwo UniCredit nie ogranicza się do reperowania bilansu po stronie kapitałów, ale też emituje instrumenty dłużne. 17 października bank pochwalił się emisją niezabezpieczonych obligacji 10(!)-letnich z bardzo niskim (jak na Włochy) kuponem 2,125% sprzedanych po 99,644% wartości nominalnej. Dla porównania, rentowność 10-letnich obligacji skarbowych Republiki Włoskiej wynosi ok. 1,4%.

Oferta UniCreditu cieszyła się stosunkowo wysokim powodzeniem. Po unicreditowe 10-latki zgłosiło się 120 inwestorów instytucjonalnych (głównie fundusze inwestycyjne, ale też zakłady ubezpieczeń i banki), którzy chcieli nabyć papiery za 1,8 mld euro.

To nie pierwsza tak spektakularna emisja włoskiego długu w ostatnim okresie. Ledwie dwa tygodnie temu Włochy sprzedały obligacje 50-letnie. Mimo rekordowo niskich rentowności inwestorzy rozchwytują każdy papier przynoszący nieujemną stopę zwrotu, o co w erze represji finansowej jest coraz trudniej.

Wydawać by się mogło, że kupowanie tego typu obligacji to recepta na pewną stratę. Pewne tak, ale tylko gdy trzyma się je do dnia wykupu (albo i jego braku). Natomiast kupno jakiegokolwiek długu spełniającego kryteria „zakupowalności” Europejskiego Banku Centralnego  może się okazać niezłym interesem. Od półtora roku EBC kupuje wszystko, co się (jeszcze) rusza: głównie obligacje krajów strefy euro (poza Grecją), ale także dług korporacyjny. 

Instytucja kierowana przez Włocha Mario Draghiego występuje w klasycznej roli „ostatniego jelenia” – czyli podmiotu, który kupi każdy papier po każdej cenie. EBC kupuje, bo musi, aby zrealizować ustalony przez siebie cel w wysokości 80 mld euro miesięcznie. EBC nie musi przejmować się cenami – płaci przy pomocy pieniędzy, które sam kreuje. A że na rynku powoli kończą się obligacje wysokiej jakości (np. papiery skarbowe Niemiec), spekuluje się, że EBC rozszerzy listę skupowanych aktywów. W tym kontekście zakup obligacji UniCredit może się okazać świetną inwestycją.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (37)

dodaj komentarz
~niePRZEPLACACzaPEKAO
Francuzi juz sprzedali nam CARALUCHY - chcieli horendalna cene za nie.

Wlosi teraz sprobuja nam odsprzedac PEKAO - tez jak uslyszelismy cene 3mld USD to chyba lekka przesada, nie oszukujmy sie ale ten bank wart jest 1/3 tej ceny czyli max 1md USD = 3.8mld PLN.
Nie wiem po co PZU negocjuje cene z kosmosu. Negocjacje nalezy
Francuzi juz sprzedali nam CARALUCHY - chcieli horendalna cene za nie.

Wlosi teraz sprobuja nam odsprzedac PEKAO - tez jak uslyszelismy cene 3mld USD to chyba lekka przesada, nie oszukujmy sie ale ten bank wart jest 1/3 tej ceny czyli max 1md USD = 3.8mld PLN.
Nie wiem po co PZU negocjuje cene z kosmosu. Negocjacje nalezy przedluzyc do wyborow prezydenckich w USA, potem rynek w USA tapnie min 30%, tym samym nasze akcje zjada min 40% bo tam pierdniecie a w Polsce KATASTROFA.

120zl przecenione o min 40% to 72zl, a przy wydluzajacym sie spadku na swiatowych rynkach cena szybko bedzie ponizej 60zl.

50zl to wartosc godziwa za sztuke PEKAO S.A i za tyle powinno PZU kupic. Cisnac makaroniarzy po najnizszych z mozliwych cen.

NIE PRZEPLACAC za cos teraz kiedy za 3-5 mcy bedzie pol ceny.
~memento_bankstery
nadejdzie czas rozliczenia tych banksterów i bandytów finansowych. ujemne stopy przy fałszowanej inflacji to maswa grabież narodów. bekniecie za to goldmansyny!
~Dżejms
"emisję akcji za 13 mld euro." - to wcześniej nie emitowali akcji?
Fenomen. Jestem bankrutem - moje akcje lecą na łeb - wyemituję za kolejne 13 mld. Normalny człowiek to kupi? To tak jak z ujemnymi obligami NRD. Pokażcie tego człowieka co swoje oszczędności lokuje na ujemny procent. Gdzie mogę zobaczyć tego
"emisję akcji za 13 mld euro." - to wcześniej nie emitowali akcji?
Fenomen. Jestem bankrutem - moje akcje lecą na łeb - wyemituję za kolejne 13 mld. Normalny człowiek to kupi? To tak jak z ujemnymi obligami NRD. Pokażcie tego człowieka co swoje oszczędności lokuje na ujemny procent. Gdzie mogę zobaczyć tego człowieka? Skąd ma pieniądze? Komu ukradł? Kiedy wydrukował? Gdzie mogę kupić taką drukarkę?
~Maki
400 mld pln długo już dawno przekroczyliśmy. Tusek i jego ekipa zostawili po sobie 1 bilion lub jak kto 1.000 mld...
~Reporter
Czy jest ktoś, oprócz korporacyjnych i bankierskich trolli co miałby chociaż jeden rzeczowy argument dlaczego sytuacja monetarno ekonomiczna miała by się nie powtórzyć jak w tym linku? https://www.youtube.com/watch?v=P4_1pwsm5LY
~POPOLSKU
https://www.youtube.com/watch?v=sfjOdcmvAoU
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~s6
Niech NBP wydrukuje 400 mld zł i za to kupi 100 mld dol i spłaci dług Polski. Na co oni czekają.
~abc
Polska to gospodarka peryferyjna, z ujemną pozycją inwestycyjną netto (MINUS 68% PKB w 2014), około 3/4 zadłużenia znajduje się w rękach inwestorów zagranicznych.
~waldek
tak zrobili w Zimbabwe. Inflacja 500 tys procent rocznie. Dziękuję za uwagę

Powiązane: Problemy europejskich banków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki