REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Dziś ostatnie w tym roku posiedzenie RPP. Monetarne fajerwerki niewykluczone

Michał Żuławiński2021-12-08 06:00, akt.2021-12-08 16:25analityk Bankier.pl
publikacja
2021-12-08 06:00
aktualizacja
2021-12-08 16:25
Dziś ostatnie w tym roku posiedzenie RPP. Monetarne fajerwerki niewykluczone
Dziś ostatnie w tym roku posiedzenie RPP. Monetarne fajerwerki niewykluczone
/ NBP

Inflacja, wysokość rat kredytów, kurs złotego, ceny paliw czy nieruchomości – to tylko niektóre wątki, które z pewnością pojawią się w tym roku przy wielu świątecznych i sylwestrowych stołach. Przebieg tych dyskusji w sporej mierze zależeć może od tego, co ze stopami procentowymi zrobi dziś Rada Polityki Pieniężnej.

Aktualizacja 16:20

Na grudniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej ponownie podwyższyła stopy procentowe. Skala podwyżki wpisała się w oczekiwania większości ekonomistów.

Rada Polityki Pieniężnej i jej posiedzenia to temat, który trafił pod strzechy. O ile październikowe zebranie (przed którym emocje branżowych były największe od lat) nie przykuło jeszcze uwagi szerokiej publiczności, o tyle w listopadzie było już zdecydowanie inaczej. Świadczą o tym choćby wyniki wyszukiwania w Google.

Na dwóch poprzednich posiedzeniach RPP podwyższała stopy procentowe, dwukrotnie zaskakując tym rynek: najpierw w ogóle decydując się na pierwszy od lat ruch w górę (z 0,1 do 0,5 proc.), a następnie przebijając rynkowe prognozy dotyczące podwyżki (z 0,5 proc. do 1,25 proc.). Również i dziś rynek oczekuje podwyżki, choć jej skala pozostaje niewiadomą (o scenariuszach więcej w dalszej części tekstu).

Decyzje RPP są rzecz jasna sprzęgnięte z kwestią najwyższej od ponad 20 lat inflacji. Od ostatniego posiedzenia pojawiły się trzy istotne czynniki. Po pierwsze, tempo wzrostu cen znacząco przyspieszyło (do 7,7 proc. rocznie wg wstępnych danych). Po drugie, tematem inflacji zajął się rząd, który wyszedł z inicjatywą programów wsparcia dla gospodarstw domowych - powinien pomóc on obniżyć szczyt inflacji na początku przyszłego roku, lecz jednocześnie wydłuży okres jej trwania.

Po trzecie, zdanie na temat inflacji zmienił sam prezes NBP, który jeszcze do niedawna deklarował, że wzrost inflacji jest przejściowy.

- Zmieniam retorykę. Inflacja jest przejściowa, ale w okresie 2 lat, a i to też nie wiadomo, choć to teraz tak widzimy. Inflacja nie jest przejściowa, inflacja jest uciążliwa. Będziemy się starali ją sprowadzić do minimalnych poziomów, ale nie kosztem dużego bezrobocia. Myślę, że nikt nas do tego nie zmusi. Nikt nas nie zmusi, żebyśmy w zasadniczy sposób zwiększyli bezrobocie. Tego nie można Polsce zrobić. A z inflacją sobie damy radę” – powiedział Adam Glapiński 1 grudnia, idąc w ten sposób w ślady swojego odpowiednika z Rezerwy Federalnej. Jerome Powell z Fedu też w ostatnich dniach porzucił retorykę o „przejściowej inflacji”.

Jakby tego było mało, Rada musi też wziąć pod uwagę rynkowe zawirowania związane z pojawieniem się nowego wariantu koronawirusa. Szczególne znaczenie miał on dla cen ropy naftowej, które w ostatnich miesiącach podbijały wynik inflacji (choć nie tylko one – drożało bowiem niemal wszystko). Baryłka ropy jest o 10 dolarów tańsza niż w czasie październikowego szczytu, a ponadto złoty odzyskał nieco sił względem dolara. Kwestia kursu walutowego, której przedstawiciele RPP i NBP nigdy nie komentują wprost, także zapewne trafi pod obrady – słabszy złoty działa bowiem proinflacyjnie.

Piłka po stronie RPP

Podobnie jak w listopadzie, przed dzisiejszym posiedzeniem dziennikarze i analitycy wyposażą się w przynajmniej kilka wersji artykułów i komentarzy, spośród których opublikowany zostanie tylko jeden.

Bazowym scenariuszem jest podwyżka stóp procentowych o 0,5 punktu procentowego (z 1,25 do 1,75 proc.), jednak doświadczenie uczy, że RPP obecnej kadencji lubi i potrafi zaskoczyć.

  • Brak podwyżki stóp. Największa niespodzianka, skutkująca spadkiem wartości złotego (droga do 4,70 na EUR/PLN będzie ponownie otwarta) i wprawiająca w silną konfuzję analityków. W takim wariancie najważniejsze byłoby uzasadnienie Rady oraz to, co w czwartek powiedziałby prezes Glapiński.
  • Podwyżka o 0,25 punktu procentowego, do 1,5 proc. Taki ruch oznaczałby, że RPP bierze pod uwagę czynniki dezinflacyjne (spadek cen ropy, rządową tarczę antyinflacyjną, lekkie umocnienie złotego etc.) i zamierza rozłożyć w czasie podwyższanie stóp, aby nie ostudzić (w swoim mniemaniu) koniunktury zbyt mocno – tym bardziej, że zarówno w kraju, jak i na świecie nie brak sygnałów zwiastujących pogorszenie perspektyw wzrostu gospodarczego.
  • Podwyżka o 0,5 punktu procentowego, do 1,75 proc. Wariant bazowy, w pełni wyceniany przez rynek. Ciężar uwagi przeniesie się na początek przyszłego roku oraz zmiany kadrowe w RPP. 
  • Podwyżka o 0,75 punktu procentowego, do 2 proc. Kolejna, trzecia z rzędu „jastrzębia” niespodzianka ze strony RPP. Sygnał dla rynku, że inflacja wystrzeliła za mocno, a wizja stóp na poziomie 3-3,5 proc. w pierwszej połowie przyszłego roku jest jak najbardziej realna. Równocześnie ograniczenie presji na spadek wartości złotego, który wraz z innymi walutami rynków rozwijających się cierpi ze względu na spodziewane zaostrzenie polityki monetarnej w USA.
  • Podwyżka o 1 punkt procentowy, do 2,25 proc. To samo co wyżej, tylko bardziej. Nawiązanie do mocnych podwyżek stóp procentowych przez banki centralne Czech i Węgier, wyraźne wskazanie, że walka z inflacją jest absolutnym priorytetem Rady.

Przedostatnie takie posiedzenie

Niezależnie od charakteru grudniowej decyzji, ciężar uwagi rynku powoli zacznie się przesuwać w kierunku przyszłego roku i związanych z nim zmian kadrowych w RPP. W obecnym składzie Rada spotka się już tylko raz – 13 stycznia 2022 r.

25 stycznia 2022 r. upłynie bowiem kadencja dwóch członków powołanych przez Senat – Eugeniusza Gatnara oraz Jerzego Kropiwnickiego. Ich miejsce najprawdopodobniej zajmą kandydaci wskazani przez opozycję, wobec czego temperatura sporu w oraz wokół RPP może być jeszcze większa. Nie jest to oczywiście reguła – spośród trzech największych jastrzębi obecnego składu Rady (Gatnar, Hardt, Zubelewicz), dwaj ostatni zostali nominowani przez prezydenta, wywodzącego się obozu rządzącego.

W kolejnych miesiącach przygodę z RPP zakończą członkowie nominowani przez Sejm i prezydenta, aż wreszcie w połowie roku zapadnie decyzja o przedłużeniu mandatu Adama Glapińskiego.  

Coraz bliżej wielkich zmian w składzie Rady Polityki Pieniężnej

Imię i nazwisko Koniec kadencji Nominowany przez
1 Eugeniusz Gatnar 25.01.2022 Senat
2 Jerzy Kropiwnicki 25.01.2022 Senat
3 Grażyna Ancyparowicz 09.02.2022 Sejm
4 Eryk Łon 09.02.2022 Sejm
5 Łukasz Hardt 20.02.2022 Prezydent
6 Kamil Zubelewicz 20.02.2022 Prezydent
7 Jerzy Żyżyński 30.03.2022 Sejm
8 Adam Glapiński 21.06.2022 Sejm/Prezydent
9 Rafał Sura 16.11.2022 Senat
10 Cezary Kochalski 21.12.2025 Prezydent
Źródło: NBP

Uwagę opinii publicznej przyciągnąć mogą także sejmowe czy senackie wystąpienia kandydatów na członków RPP – w 2016 r., kiedy trwał poprzedni „casting”, tematy takie jak inflacja czy stopy procentowe nie rozpalały takich emocji jak dziś.

Glapiński dopiero jutro

Przed listopadowym posiedzeniem wiedzieliśmy, że na 16:00 zaplanowana została konferencja z udziałem prezesa NBP. Warunkowało to (słusznie, jak się okazało) przekonanie, że samą decyzję poznamy wcześniej. Dziś nie mamy takiego luksusu – konferencja przewodniczącego Rady zaplanowana została dopiero na czwartek na 15:00. Otwiera to Radzie drogę do długiego debatowania, do którego przyzwyczaiła nas w drugiej połowie roku, gdy dwukrotnie ogłaszała swoją decyzję dopiero po 18:00.

Zarówno dzisiejszą decyzję RPP i komunikat po jej posiedzeniu, jak i jutrzejszą konferencję prezesa Adama Glapińskiego, szczegółowo opiszemy w Bankier.pl.

Kolejne i pierwsze w nowym roku decyzyjne posiedzenie RPP zaplanowano na wtorek 12 stycznia 2022 r.

Terminy posiedzeń RPP w 2022 r.
Miesiąc Posiedzenie decyzyjne
styczeń 12 (środa)
luty 8 (wtorek)
marzec 8 (wtorek)
kwiecień 6 (środa)
maj 5 (czwartek)
czerwiec 8 (środa)
lipiec 7 (czwartek)
sierpień brak
wrzesień 7 (środa)
październik 5 (środa)
listopad 9 (środa)
grudzień 7 (środa)

Jeszcze przed końcem roku czeka nas sporo posiedzeń ciał decydujących o stopach procentowych. Szczególnie dużo działo się będzie w przyszłym tygodniu, gdy decyzje zapadać będą na Węgrzech (14.12), w USA (15.12), Szwajcarii (16.12), Norwegii (16.12), Turcji (16.12), Wielkiej Brytanii (16.12), strefie euro (16.12) i Japonii (17.12).

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Komentarze (116)

dodaj komentarz
interstellar
Brawo panowie, wariant bazowy się sprawdził. Trafiliście z prognozą.
nasch_tschalnik
Dadzą sobie premię antyinflacyjne, podniosą tylko o 50 BPS, a potem będą się dziwić, że dolar po 6 pln, a inflacja 20 % r/r. Glaponomika jest równie skuteczna jak Erdoganomika.
itso_naturatobzdura
5 wariantów rozwoju sytuacji !!! tylko na bankier.pl :D
itso_naturatobzdura
cały dzień czekam i co wiadomo już coś ? :D
next3
Putinowsko-marksistowska propaganda to niełatwy kawałek chleba, szczeólnie na forum gdzie ludzie mają jako taką wiedzę. Praca na pisiej farmie trolli zostawia poważne ślady w psychice. Patrz poniższe posty.
itso_naturatobzdura
L4 dla trolka komu komu bo idę do domu :D
next3 odpowiada itso_naturatobzdura
Piszesz do siebie, odpowiadasz sobie, a nawet miewasz wątpliwości co do tego co napisałeś...do siebie :-)
men24a
jestem ciekaw o czy dzisiaj będzie mówił,......muszę dobrze usiąść bo być może będę go latami cytował.

Tak dobrej sytuacji nie mieliśmy od czasu rozbiorów – chwalił się szef NBP Adam Glapiński. Jego zdaniem możemy mówić o "polskim cudzie gospodarczym.
Utrzymaliśmy wzrost płac i wszystkie te
jestem ciekaw o czy dzisiaj będzie mówił,......muszę dobrze usiąść bo być może będę go latami cytował.

Tak dobrej sytuacji nie mieliśmy od czasu rozbiorów – chwalił się szef NBP Adam Glapiński. Jego zdaniem możemy mówić o "polskim cudzie gospodarczym.
Utrzymaliśmy wzrost płac i wszystkie te elementy, o które rząd cały czas dbał. Płaca minimalna się podniosła niesamowicie, wyeliminowaliśmy skrajną biedę. Od czasów rozbiorów nie mieliśmy takich sukcesów – pękał z dumy w minionym tygodniu szef Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński
men24a
Prezes NBP podkreślał też, że sytuacja w Polsce jest na tyle dobra, że "nie potrzebujemy pożyczać pieniędzy" oraz że "to do nas przychodzą po pieniądze". Kraina mlekiem i miodem płynąca. Do tego stopnia, że w zasadzie "niepotrzebne są nam pieniądze z Unii Europejskiej"

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki