REKLAMA

Te spółki nie wypłacą dywidendy przez koronawirusa

Adam Torchała2020-04-03 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-04-03 06:00
fot. OSORIOartist / Shutterstock

Rośnie liczba spółek, które z powodu pandemii koronawirusa chcą zrezygnować z wypłaty dywidendy. Banki i ubezpieczyciele robią to za namową KNF-u, niektóre spółki z innych branż wychodzą jednak w tej kwestii z własną inicjatywą. Część z nich może przerwać tym samym długą dywidendową tradycję.

Dywidenda to jedno z podstawowych praw akcjonariusza, a jej regularna wypłata to magnes na inwestorów. Niestety w świetle obecnej niepewności związanej z epidemią koronawirusa coraz więcej zarządów decyduje się na rekomendację, by zysk za miniony rok zatrzymać jednak w spółce. Banki i ubezpieczyciele dostali nawet wytyczną w tej sprawie od Komisji Nadzoru Finansowego, w której KNF zaleca im zatrzymanie zysku. Na podobny krok decydują się jednak i niektóre zarządy firm z innych branż, całkowicie dobrowolnie. Oczywiście ostateczna decyzja dotycząca wypłaty dywidendy należy do walnego zgromadzenia akcjonariuszy, rzadko się jednak zdarza, by odrzucono rekomendację zarządu.

W sumie pandemię koronawirusa, jako bezpośrednią przyczynę rekomendacji wstrzymania dywidendy, podały już trzy banki oraz sześć spółek z innych branż. Spółki podkreślają m.in. niepewność związaną z pandemią koronawirusa oraz potrzebę utrzymania płynności w związku z "zamknięciem gospodarki". Przedłużająca się ogólnonarodowa kwarantanna, problemy z łańcuchami dostaw i pozamykane zakłady każą sądzić, że niebawem można spodziewać się kolejnych komunikatów o rewizji dywidendowych planów.

Warto także zaznaczyć, że część spółek chce zatrzymać zysk "na wszelki wypadek" (gdyby koronawirusowe zamknięcie się przedłużało). Jeżeli sytuację uda się sprawnie opanować, chcą one wypłacić zaległą dywidendę w przyszłym roku. Część podmiotów informuje jednak, że pieniędzy potrzebuje na tu i teraz. Sytuacja każdej firmy jest zatem nieco inna i nie warto wszystkich takich komunikatów z góry wrzucać do jednego koszyka.

Oto przegląd spółek, których zarządy ze względu na koronawirusa zdecydowały się rekomendować wstrzymanie dywidendy (wraz z uzasadnieniami, które przy owych rekomendacjach podawano):

mBank

mBank zamierzał w 2020 roku wypłacić dywidendę. Pod koniec marca pojawiło się jednak zalecenie KNF, by banki oraz ubezpieczyciele zatrzymali zyski. - Z uwagi na obecną sytuację zw. z epidemią oraz możliwymi dalszymi negatywnymi konsekwencjami gospodarczymi tego stanu oczekujemy, że banki i zakłady ubezpieczeń, niezależnie od podjętych już w tym zakresie działań, zatrzymają całość wypracowanego w poprzednich latach zysku – napisał przewodniczący komisji Jacek Jastrzębski.

Jako pierwszy do sytuacji odniósł się mBank. Już kolejnego dnia pojawił się komunikat, że zarząd mBanku zarekomendował walnemu zgromadzeniu, aby 980 mln zł zysk netto z 2019 roku pozostawić niepodzielonym. Tym samym nie zarekomendował - wbrew wcześniejszym zapowiedziom - przeznaczenia 48,7 mln zł na wypłatę dywidendy. Decyzję uzasadniano właśnie działaniami KNF-u.

ING Bank Śląski

Jako kolejny do pisma KNF odniósł się Bank ING, który także wstrzymał dywidendowe plany. Zarząd ING Banku Śląskiego rekomendował w marcu wypłatę 3,8 zł dywidendy na akcję, po piśmie KNF-u zalecił zaś zatrzymanie całego zysku w spółce. ING wypłacał dywiendę w dwóch ostatnich latach.

Santander Bank Polska

Ostatnim z banków, który odniósł się póki co do pisma KNF jest Santander. Zarząd Santander Bank Polska stosując się do ostatnich oczekiwań Komisji Nadzoru Finansowego rekomenduje niewypłacanie dywidendy i przeznaczenie połowy zysku osiągniętego w 2019 roku na kapitał rezerwowy, a drugą połowę zysku chce pozostawić niepodzieloną - poinformował bank w komunikacieW 2019 roku zysk netto banku wyniósł 2,11 mld zł. Do tej pory Santander dzielił sie regularnie zyskiem aż od 2006 roku. 

Niebawem podobnych komunikatów można się spodziewać ze strony kolejnych banków. Akurat ten sektor dostał szczegółowe wytyczne, których musi się trzymać. Z dywidend chcą zrezygnować jednak także i zarządy innych spółek.

LPP

Wśród spółek z indeksu WIG20 jednoznaczną decyzję o braku wypłaty dywidendy podjęło także LPP, czyli właściciel m.in. marki Reserved. - W swej decyzji zarząd spółki kieruje się dobrem pracowników i chęcią utrzymania miejsc pracy oraz zapewnieniem płynności finansowej spółki, w aktualnej trudnej sytuacji rynkowej, wywołanej epidemią koronawirusa - poinformowano. LPP dzieliła sie z inwestorami zyskiem nieprzerwanie od 2010 roku - będzie to zatem złamana kolejna bardzo długa seria. Warto jednak pamiętać, że zamknięcie galerii handlowych bardzo mocno uderzyło w branże modową, przede wszystkim w płynność firm.

Pozostałe spółki WIG20

W indeksie WIG20 dywidendy nie wypłaci także JSW oraz najprawdopodobniej CCC. W tych przypadkach problemy zaczęły się jednak jeszcze przed pandemią. Poza sektorem finansowym i omawianą trójką (LPP, JSW, CCC), żadna inna spółka z WIG20, która podzieliła sie zyskiem w zeszłym roku, nie ogłosiła oficjalnie planów wstrzymania dywidendy w tym. Gospodarczą sytuację śledzi KGHM, do którego żywiono nadzieje, że do dywidend powróci. Jednak koronawirus może pokrzyrzować te plany. - Przyglądamy się temu, co się dzieje na świecie - oświadczył prezes Marcin Chludziński podkreślając, że sam zarząd jest pozytywnie nastawiony do pomysłu dywidendy.

Atal

Dywidendowe plany wstrzymała także część deweloperów. - Podstawowym celem działalności Grupy Atal pozostaje niezmiennie realizacja projektów deweloperskich, zapewniających wysoki poziom rentowności. W związku z trudnymi do przewidzenia skutkami obecnej sytuacji epidemicznej podjęta została decyzja o jednorazowej zmianie polityki dywidendy, która odnosi się wyłącznie do zysku wypracowanego w 2019 roku - poinformowała spółka w komunikacie. 

Polityka dywidendowa Atalu zakłada rekomendowanie przez zarząd wypłaty 70-100 proc. skonsolidowanego zysku netto za dany rok obrotowy. Ten w 2019 roku sięgnął 114 mln zł. Atal dywidendą z inwestorami dzielił się od początku swojej przygody z GPW w 2015 roku.

Lokum Deweloper

Podobną decyzję podjętu u innego dewelopera: Lokum. - Pandemia przyczyni się do utrudnienia realizacji inwestycji deweloperskich, jednak na chwilę obecną dokładne skutki rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2 są trudne do przewidzenia. Przeznaczenie zysku za 2019 r. na kapitał zapasowy umożliwi zabezpieczenie sytuacji finansowej spółki związanej z dalszym rozprzestrzenianiem się zagrożenia epidemiologicznego - podał zarząd spółki. Wcześniej Lokum wypłacało dywidendę przez cztery lata z rzędu, a w 2019 r. spółka wypracowała 62,2 mln zł zysku netto.

Eurotel

Zysk woli zatrzymać także zarząd Eurotela. Przypomnijmy, że spółka ta dzieli się zyskiem od 2007 roku, a w ostatnich latach wypłaty były naprawdę sowite. Także na ten rok oczekiwania były duże - Eurotel należał do faworytów dywidendowych portfeli. Akcjonariusze najprawdopodobniej będą jednak musieli się obejść smakiem.

- Uzasadnieniem tej rekomendacji (zatrzymania zysku - przyp. red.) jest pogarszająca się sytuacja ekonomiczna Spółki związana z epidemią koronawirusa i niepewność co do jej dalszego czasu trwania. Spadające przychody przy równoczesnej konieczności pokrywania kosztów stałych niezbędnych do utrzymania funkcjonowania działalności w znaczący sposób pomniejszają posiadany kapitał i wolne środki obrotowe, które powinny być obecnie akumulowane w celu zapewnienia utrzymania jak najdłużej płynności finansowej - poinformowano w komunikacie.

Alumetal

Obawy ma także zarząd Alumetalu, który wskazał, że zagrożenie epidemią ma negatywny wpływ na sytuację gospodarczą kraju i Europy oraz otoczenie gospodarcze. Zamiast wypłaty dywidendy, zarząd zarekomenduje WZ utworzenie kapitału rezerwowego w wysokości 70 proc. znormalizowanego zysku netto grupy za 2019 rok, który będzie przeznaczony na wypłatę dywidendy w przyszłości.

- Zarząd będzie jednocześnie rekomendował we wniosku pozostawienie tych środków w spółce w przypadku kontynuacji niekorzystnego rozwoju wydarzeń w przyszłości. Powyższe działanie umożliwi zabezpieczenie sytuacji finansowej spółki związanej z dalszym rozprzestrzenianiem się zagrożenia epidemiologicznego - podano w komunikacie. Warto dodać, że spółka ma za sobą pięcioletnią historię nieprzerwanych wypłat dywidend.

Makolab

Od 2011 roku zyskiem z inwestorami dzieli się notowany na rynku NewConnect Makolab. Niestety, choć 2019 rok przyniósł spółce rekordowy zysk, zarząd w obecnej sytuacji woli zachować ostrożność. W krótkim komunikacie spółka poinformowała, że zarząd rekomenduje przekazanie całego zysku na kapitał zapasowy.

Nie wszyscy chcą rezygnować z dywidend

Bezpośrednio do koronawirusa w swojej decyzji o zatrzymaniu zysku odwołał się także zarząd Action, spółka jest jednak po finansowych turbulencjach i nie płaci dywidendy od 2016 roku, stąd nie została uwzględniona w zestawieniu.

Pojawiają się także sygnały, że niektóre zarządy mocno rozważają zatrzymanie zysku. Tak jest np. w Ten Square Games, gdzie w zeszłym roku pojawiła się pierwsza dywidenda i była wola kontynuacji tego podejścia, ale... - Wydaje się, że w obecnych czasach trzeba sobie powiedzieć, że bezpieczeństwo finansowe jest bardzo istotne, a naszym zadaniem jest, żeby wszelkie środki posiadane przez TSG były wydawane z zachowaniem wartości dla akcjonariuszy - poinformował wiceprezes spółki, Arkadiusz Pernal, tłumacząc, że sprawa dywidendy jeszcze się waży.

Warto także dodać, że równolegle z zachowawczymi komunikatami, pojawiają się i te, które potwierdzają chęć wypłacania dywidendy. Część spółek, mimo obecnej sytuacji, nadal chce dzielić się z akcjonariuszami zyskiem. Brak jednolitego podejścia nie dziwi, ponieważ brak też jakiejkolwiek rekomendacji organów nadzorczych w tej kwestii. Każda spółka podchodzi więc do tematu "po swojemu", bo każda ma inną sytuacje i zarząd z inną tolerancją ryzyka. To, czy wypłaty dywidend w obecnych warunkach powinny mieć miejsce, czy nie, to temat na zupełnie osobny artykuł.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (5)

dodaj komentarz
sel
Tarcza to psu na budę pomysły, gdy bez łaski stan wyjątkowy gwarantuje każdemu pełne odszkodowania w związku z wprowadzaniem ograniczeń.
mario_80
A co ze społkami gamingowymi, ktore jeszcze miesiac temy deklarowaly wyplate dywidendy?
adam_torchala
Lista zawiera tylko te spółki, których zarządy już oficjalnie potwierdziły, że nie chcą wypłacać dywidendy w związku z pandemią. Wiele spółek jeszcze nie zajęło stanowiska w tej sprawie. Wiele też utrzymuje, że chce dywidendę wypłacić, choć tutaj warto pamiętać, że wraz z rozwojem sytuacji podejście może Lista zawiera tylko te spółki, których zarządy już oficjalnie potwierdziły, że nie chcą wypłacać dywidendy w związku z pandemią. Wiele spółek jeszcze nie zajęło stanowiska w tej sprawie. Wiele też utrzymuje, że chce dywidendę wypłacić, choć tutaj warto pamiętać, że wraz z rozwojem sytuacji podejście może się zmieniać.

Z producentów gier temat "pandemia, a dywidenda} póki co poruszyło tylko TEN, które jest przytoczone w artykule
chojnak
Nie ma co się nastawiać na sute wypłaty dywidend w 2020r. Trzeba śledzić kursy akcji spółek dywidendowych i ewentualnie dokupować po pakietach. Wstrzelić się idealnie w dołek kursu - to zwykły fart i nic więcej, więc nie ma co polować na 'dołek'. Rozsądnie i logicznie natomiast jest uśredniać ceny zakupu Nie ma co się nastawiać na sute wypłaty dywidend w 2020r. Trzeba śledzić kursy akcji spółek dywidendowych i ewentualnie dokupować po pakietach. Wstrzelić się idealnie w dołek kursu - to zwykły fart i nic więcej, więc nie ma co polować na 'dołek'. Rozsądnie i logicznie natomiast jest uśredniać ceny zakupu po w miarę możliwości najniższej cenie. I to idzie wykonać.
Złote strzały - kupić idealnie w dołku i sprzedać idealnie na górce - zostawmy autorom książek o inwestowaniu i szkoleniowcom ;)
jes
Uśrednianie w dół również zostaw dla szkoleniowców i ewentualnie dla siebie. Nie namawiaj innych na taką głupotę.

Powiązane: Koronawirus na GPW i giełdach światowych

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki