REKLAMA
TYLKO U NAS

Dlaczego spadają dochody podatkowe?

2013-05-13 06:00
publikacja
2013-05-13 06:00

Obecna sytuacja budżetowa nie maluje się w różowych barwach. Dług publiczny rośnie, deficyt budżetowy także. Równocześnie spadają dochody podatkowe i rząd raczej nie ma pomysłu na poprawę tej sytuacji. Dlaczego wpływy z podatków spadają? Na te pytania odpowiedział prof. Witold Modzelewski z Instytutu Studiów Podatkowych.

pieniądze
Źródło: Thinkstock

Bankier.pl: Deficyt rośnie, a przede wszystkim dług?

Prof. Witold Modzelewski:

Dług można nieco ufryzować, przedstawić mniej lub bardziej optymistycznie. Metodologia jest kwestią sporną. To oczywiście ważny wskaźnik, ale najtwardszy z nich to jest kasa, czyli to, co realnie wpłynęło do budżetu. Drugim elementem jest dług. Te dwa elementy są ze sobą ściśle związane historycznie. Czym słabsza jest efektywność fiskalna, czyli czym mniej zbierzemy pieniędzy co roku, tym dług rośnie. Ono i tak rośnie, jest bardzo duże. W ciągu ostatnich pięciu lat prawie podwoiliśmy dług publiczny, powoli zbliżamy się do kwoty 900 mln złotych.

To jest bardzo niedobry wskaźnik. W 2012 roku przekroczyliśmy magiczne 55% relacji długu do PKB. Długiem publicznym płacimy za niską efektywność fiskalną. To garb i nie miejmy złudzeń, że uda nam się spłacić 800 mld zł w ciągu dziesięciolecia. To będą koszty ponoszone przez przyszłe pokolenia.

Bankier.pl: Czy możliwa jest spłata tego zadłużenia?

Prof. Witold Modzelewski

: Jeżeli dochody podatkowe to mniej niż 300 mld zł, to żeby zlikwidować dług, musielibyśmy oddać wierzycielom cały budżet przez trzy lata z rzędu. To jest oczywiście niemożliwe, to jest fikcja. Nowożytna historia podatków zaczęła się 20 lat temu w dniu wprowadzenia akcyzy i VAT-u. To one praktycznie sfinansowały to dwudziestolecie. Z podatków dochodowych osiągamy tylko ok. 60 mld zł. VAT i akcyza są najważniejsze i niestety dochody z tych źródeł spadają.

Bankier.pl: Kiedy nastąpiło załamanie?

Prof. Witold Modzelewski:

Załamanie nastąpiło w 2009 roku. Wówczas w budżecie zaplanowano 119 mld zł wpływów z VAT-u i to była realna prognoza. Wpłynęło tylko 99 mld zł. Różnica 20 mld zł była kolosalną wpadką. Wtedy chyba pierwszy raz zauważyliśmy, że politycy tak naprawdę nie rozumieją co się dzieje. W 2010 roku również nie udało się spełnić prognoz budżetowych. Te z 2010 udało się osiągnąć dopiero w 2011 roku po podwyżce stawek i zebraliśmy 121 mld zł. Jeżeli tak pójdzie, to cofniemy się do poziomu z 2010 roku, kiedy zebraliśmy 111 mld zł.

Bankier.pl: Dlaczego tak się dzieje?

Prof. Witold Modzelewski:

Najważniejszy i podstawowy czynnik to patologizacja tworzenia prawa. Te tworzymy świadomie w taki sposób, aby móc się uchylać od opodatkowania. To nazywamy prywatyzacją tworzenia prawa podatkowego. Inni optymalizacją. To nie jest tylko polska przypadłość. To dotyczy całej UE. Tworzy się przepisy, które nie służą interesowi publicznemu.
Obejrzyj cały wywiad w Bankier.tv
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Seria podwyżek stóp NBP widnieje na horyzoncie. Ekonomiści wciąż jednak spokojni
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię

Komentarze (23)

dodaj komentarz
~ZNAWCA TEMATU
DAC MU NA MIESIAC 2 TYSIACE NA ZYCIE [TYLKO] I ZA ROK ZROBIC Z NIM WYWIAD NA TEMAT PODATKOW ! TO TAK JEST GDY TYTUL JEST PRZED NAZWISKIEM A W GLOWIE DYMEK !
~Inwestor
Nie ma zysku bez ryzyka - tę maksymę znamy od wieków. Czy można jednak inwestować bezpiecznie? Jak najbardziej! Mamy dla Was świąteczną ofertę - ofertę "Bez Ryzyka".

Exbino oferuje jednorazowy bonus dla pierwszej inwestycji - jeśli inwestycja będzie nietrafna, tracisz tylko bonus promocyjny, a Twój depozyt pozostaje
Nie ma zysku bez ryzyka - tę maksymę znamy od wieków. Czy można jednak inwestować bezpiecznie? Jak najbardziej! Mamy dla Was świąteczną ofertę - ofertę "Bez Ryzyka".

Exbino oferuje jednorazowy bonus dla pierwszej inwestycji - jeśli inwestycja będzie nietrafna, tracisz tylko bonus promocyjny, a Twój depozyt pozostaje bez zmian. Nic więc nie tracisz, a zyskać możesz wiele!

Odbierz specjalny gwarantowany bonus na jednorazową inwestycję bez ryzyka! Nie zwlekaj, zainwestuj cały bonus i ugraj dla siebie jak najwięcej!!

Rejestracja - http://www.exbino.com/openaccount?campaign=50

Uwaga: oferta ograniczona czasowo!
~Pomocnik
Ludzie co Wy za brednie piszecie. Czy on pije do Was? Nie, czepiacie się, że chce efektywniejszego systemu podatkowego, a sami pewnie płacicie normalne podatki, bo nie macie wyjścia. Prawda jest taka, że CIT'u w tym kraju praktycznie się nie płaci. Duzi przedsiębiorcy ze znacznym kapitałem dymają państwo na podatkach, bo sobie Ludzie co Wy za brednie piszecie. Czy on pije do Was? Nie, czepiacie się, że chce efektywniejszego systemu podatkowego, a sami pewnie płacicie normalne podatki, bo nie macie wyjścia. Prawda jest taka, że CIT'u w tym kraju praktycznie się nie płaci. Duzi przedsiębiorcy ze znacznym kapitałem dymają państwo na podatkach, bo sobie np. otwierają działalność w państwie z niższym dochodowym jako spółkę zależną i ssą z niej dywidendy itp. płacąc niższe podatki i to nie u Nas. Jest teraz projekt ustawy, który ma z tym walczyć. Paranoi jest więcej, za długo by pisać, ale uświadomcie sobie wreszcie do cholery, że najbogatsi tego kraju nie płacą podatków prawie wcale i co dalej? Kto wypełnia lukę? No czy tak ciężko zrozumieć, że prosty obywatel? Mietek mający spożywczak musi płacić większy dochodowy przez właśnie takich cwaniaków, bo żeby zapełnić lukę po takim cwaniaku trzeba np. stu Mietków ogołocić z kasy. Ja nie jestem za jakimś socjalizmem i gnębieniem elit finansowych, ale Konstytucja zobowiązuje Nas do płacenia podatków i wszelkich danin publicznych, więc czemu taki milioner może sobie bujać np. o połowę mniejszy podatek w kraju X dorabiając tym budżet kraju X, a żyje sobie wygodnie w Polsce, jeździ po publicznych drogach, wysyła dzieci do publicznych szkół itd? Nie gderajcie, więc za dużo, bo wszelkie uszczelnienia nie dotkną prostych ludzi, którzy sobie kręcą normalny biznes, a molochów, którzy mają obroty liczone w setkach milionów czy miliardach i tak lawirują kapitałem żeby ile się da to wymigać się od podatku.
~Janusz
nie tylko ze jeżdzi po polskich drogach ale jego tiry lub tiry dowożące towary do jego firm rozjeżdzają polskie drogi, a on za to nic nie płaci b firma zarejetrowana na Cyprze lub w Luksemburgu, aparanoją jest że wypłacając dywidendę ja muszę zapłacic podatek a on nie od akcji tej samej spółki.
~wwff
Koledzy!

Proszę czytać ze zrozumieniem: "Najważniejszy i podstawowy czynnik to patologizacja tworzenia prawa. (...) To nazywamy prywatyzacją tworzenia prawa podatkowego. Inni optymalizacją."

Odpowiedź na tytułowe pytanie jest bardzo konkretna. Czy Wy nie wiecie, kto od 6 lat rządzi w Polsce? Kto ma możliwość
Koledzy!

Proszę czytać ze zrozumieniem: "Najważniejszy i podstawowy czynnik to patologizacja tworzenia prawa. (...) To nazywamy prywatyzacją tworzenia prawa podatkowego. Inni optymalizacją."

Odpowiedź na tytułowe pytanie jest bardzo konkretna. Czy Wy nie wiecie, kto od 6 lat rządzi w Polsce? Kto ma możliwość przeforsowania dowolnej ustawy w ciągu miesiąca? Czy nie nie widzicie związku tego, o czym mówi Modzelewski, z np. pracą nad ustawą o grach losowych (afera której, o zgrozo nie było).

Użalanie się, że Modzelewski jest obecnie "pisowcem" (synonim najgorszego), oznacza że propaganda goebbelsowska zwycięża. Nie liczą się fakty, ale emocje.
~stan
Pan Modzelewski opowiada bzdury ! Dług i deficyt zawsze rosną przy kiepskiej koniunkturze gospodarczej i żeby nie wiem co robic to się tego nie zatrzyma. A tak podłej koniunktury i przez tyle lat juzdawno nie było.
Odwrotnie, jeśli jest super konunktura jaka byla np. w latach 2004 - 2007 to zarowno dług jak i deficyt silnie spadają,
Pan Modzelewski opowiada bzdury ! Dług i deficyt zawsze rosną przy kiepskiej koniunkturze gospodarczej i żeby nie wiem co robic to się tego nie zatrzyma. A tak podłej koniunktury i przez tyle lat juzdawno nie było.
Odwrotnie, jeśli jest super konunktura jaka byla np. w latach 2004 - 2007 to zarowno dług jak i deficyt silnie spadają, bo wzrastaja gwaltownie wplywy do budzetu(to jest kilkadziesiąt mld zl roznicy) ! I to jest cała filozofia narastania i zmniejszania się zadłużenia
~stan
Dodam tylko jeszcze na potwierdzenie mojej tezy, ze w czasie obecnego kryzysu wszystkim krajom Unii (i nie tylko) dramatycznie wzrosło zadłuzenie, Polsce i tak jeszcze w niezbyt dużym stopniu gdy sie porowna do innych.
~JAnusz odpowiada ~stan
nie wszystkim Bługarii i Estonii zadłuzenie zmalało
~forex
Masz 18 lat? Chcesz inwestować na giełdach światowych i osiągać zysk bez wkładu własnego? Pisz do mnie na blogu 18hajs.com

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki