REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Pracownicy Dino nie będą mieli wakacji. Sieć nie da im urlopu

Katarzyna Wiązowska2026-01-12 11:31redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-01-12 11:31

Osoby zatrudnione w Dino mogą zapomnieć o wakacyjnych wyjazdach z dziećmi. Właśnie otrzymali dyspozycję zakazującą 2-tygodniowych urlopów w okresie letnim oraz brania wolnego przed Wielkanocą.

Pracownicy Dino nie będą mieli wakacji. Sieć nie da im urlopu
Pracownicy Dino nie będą mieli wakacji. Sieć nie da im urlopu
fot. Cezary Pecold / / Forum

Związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie, Biedronce, Dino, Aldi i Rossmannie poinformowali, że kierownictwo Dino przesłało do marketów Dino pismo polecające pracownikom wybieranie urlopu już od stycznia, by mogli pracować w wakacje i w okresach przedświątecznych.

Pracownicy Dino bez prawa do urlopu w wakacje i przed świętami?

Nie planujemy 2-tygodniowych urlopów wakacyjnych w sezonie letnim tj. czerwiec-sierpień, bo w razie problemów nie będziemy w stanie zapewnić obsady, mieliśmy już tego przykłady (…) Nie planujemy urlopów przed świętami. Pracujemy w handlu i jest to najbardziej obrotowy czas, gdzie wszystkie ręce do pracy są potrzebne” – napisano w piśmie do pracowników Dino.

Zdaniem przedstawicieli OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie, Biedronce, Dino, Aldi i Rossmannie, jest to kolejny skandal z tą siecią handlową w tle.

– Sytuacja jest bez precedensu. Zamiast zatrudnić dodatkowych pracowników i zapewnić godne warunki pracy, ludzie muszą pracować nawet za trzech. Wystarczy choroba jednej osoby, by sparaliżować pracę marketu. A zamiast wyrozumiałości - pracownicy na zwolnieniach chorobowych odbierają telefony z pytaniami, kiedy wrócą do pracy – napisali związkowcy na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Zamiast funduszu socjalnego - oprocentowane pożyczki,

Niedawno związkowcy alarmowali także o tym, że w Dino nie ma Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, w związku z czym zarzucali firmie łamanie prawa pracy. Zarzutem wobec sieci było też proponowanie pracownikom oprocentowanej pożyczki w funduszu PiK Finanse, który jest powiązany z siecią. Do tego dochodzą zażalenia w związku z wątpliwościami dotyczącymi posiłków regeneracyjnych w magazynach Dino Polska. Wątpliwości wzbudziła tu ich oraz brak wskazania informacji o alergenach, o czym została zawiadomiona Państwowa Inspekcja Pracy.

Spór zbiorowy w Dino

Związkowcy działający w sieci Dino rozpoczęli już procedurę sporu zbiorowego, w związku z nieodpowiednimi warunkami pracy, zbyt niskim wynagrodzenie oraz brakiem świadczeń socjalnych. Domagają się m.in. utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, argumentując, że skala działalności Dino uzasadnia takie rozwiązanie.

Po ich doniesieniach do Państwowej Inspekcji Pracy, jej przedstawiciele zapowiedzieli kontrole w sklepach należących do sieci.

Związkowcy domagają się m.in.:

  • wzrostu wynagrodzeń o 900 zł,
  • utworzenia obowiązkowego Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych,
  • zwiększenia zatrudnienia w sklepach o 30 proc.

W 2025 r. Dino Polska otworzyło 345 nowych sklepów. Na koniec grudnia 2025 r. liczba sklepów sieci wynosiła 3033.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Ja wiedziałem, że tak będzie. Sygnałów ostrzegawczych było aż nadto
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (25)

dodaj komentarz
czesio27
Niwolnicy w swoich skansenach gospodarczych w małych miejscowosciach nie mają prawa do urlopu w okresie letnim. Dostają minimalne wynagrodzenie to stać ich będzie by pojechać np. do Egiptu w listopadzie. Oczywiscid tylko jeśli wezma kredyt w Bocianie lub Prowidencie. Jak wezma wiekszy kredyt to moga nawet na Teneryfę w grudniu jechać.
nolimit2022
Może czas najwyższy zmniejszyć opodatkowanie pracy, co pozwoli zatrudniać pracowników.
Jest to stosunkowo proste, np opodatkować rolników, przestać dopłacać do górników, wyrzucić połowę urzędników z administracji publicznej.
Nagle się okaże że ZUS nieppotrzebuje milionów, a przedsiębiorca nie musi utrzymywać bandy
Może czas najwyższy zmniejszyć opodatkowanie pracy, co pozwoli zatrudniać pracowników.
Jest to stosunkowo proste, np opodatkować rolników, przestać dopłacać do górników, wyrzucić połowę urzędników z administracji publicznej.
Nagle się okaże że ZUS nieppotrzebuje milionów, a przedsiębiorca nie musi utrzymywać bandy darmozjadów
tomitomi
tak jest w wolnych krajach , my niestety jesteśmy w kibucu ,
bez pozwolenia pierdnąć nam zakazano !
eniu__
w te bzdury o rozpasanej biurokracji państwowej to chyba tylko libki i inne konfiarze wierzą, tak samo jak w paróweczkową szkołę myśli ekonomicznej
czesio27 odpowiada eniu__
Gościu średnia w strefie budżetowej jest o 2 tyś. więjsza niż w strefie prywatnej. To nie są normalne zdrowe proporcje więc nie piernicz.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
derper
^^^ Właśnie tak naiwni dają się nabrać na propagandę.
Artykuł traktuje o polskim Dino, tymczasem niemal identyczne zabiegi kadrowe mają miejsce w twoim lidelku czy biedronce. Z tą tylko różnicą, że tam pracodawca nie mówi z góry "nie planuj długiego urlopu w wakacje", tylko odwoła pracownikowi urlop tydzień przed jego
^^^ Właśnie tak naiwni dają się nabrać na propagandę.
Artykuł traktuje o polskim Dino, tymczasem niemal identyczne zabiegi kadrowe mają miejsce w twoim lidelku czy biedronce. Z tą tylko różnicą, że tam pracodawca nie mówi z góry "nie planuj długiego urlopu w wakacje", tylko odwoła pracownikowi urlop tydzień przed jego rozpoczęciem :-)
prawnuk odpowiada derper
ostro. Nie wiem czy rozumiesz prawnie odwołanie z urlopu. Mnie kiedyś pracodawca postanowił odwołać z urlopu. A byłem w Australii. Doszło to do niego.
Oddał kasę za wyjazd - i choc rodzina została jeszcze na 3 tygodnie, to nas rozliczył do grosza.
Na bardzo dobre auto by było.

"odwołanie z urlopu" oznacza pokrycie
ostro. Nie wiem czy rozumiesz prawnie odwołanie z urlopu. Mnie kiedyś pracodawca postanowił odwołać z urlopu. A byłem w Australii. Doszło to do niego.
Oddał kasę za wyjazd - i choc rodzina została jeszcze na 3 tygodnie, to nas rozliczył do grosza.
Na bardzo dobre auto by było.

"odwołanie z urlopu" oznacza pokrycie wszystkich kosztów
wizytator
Polski pracodawca w pełnej krasie!!! Ja bym zrozumiał oszczędności przy słabej kondycji sieci. Ale jeżeli otwierają setki sklepów rocznie to jak to nazwać???
to_i_owo
Ja bym nazwał odpowiedzialnym i optymalnym prowadzeniem firmy

Myślisz że firmy się rozwijają bo wydają tam gdzie nie muszą czy dlatego że żyłują rentowność i maksymalizują zysk?

Powiązane: Praca w handlu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki