REKLAMA
FORUM FINANSÓW

„Dane opuszczały Polskę”. Komisja śledcza ujawnia ustalenia ws. Pegasusa

2026-10-12 13:30
publikacja
2026-10-12 13:30
Dodaj Bankier.pl w Google

System Pegasus działał bez wymaganej akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego, a dane pozyskiwane za jego pomocą opuszczały terytorium Polski – powiedziała w poniedziałek szefowa sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa Magdalena Sroka, przedstawiając raport z prac komisji.

„Dane opuszczały Polskę”. Komisja śledcza ujawnia ustalenia ws. Pegasusa
„Dane opuszczały Polskę”. Komisja śledcza ujawnia ustalenia ws. Pegasusa
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Sroka wskazała, że przygotowany raport to dokument „o tym, jak władza publiczna w Polsce sięgnęła po narzędzie ingerujące w nasze prawa obywatelskie”. Dodała, że jego jawna część liczy 370 stron. Niejawna część raportu ma zostać zaprezentowana podczas niejawnych obrad komisji.

Jak poinformowała przewodnicząca, jednym z najważniejszych ustaleń komisji jest brak pełnej kontroli państwa polskiego nad systemem Pegasus. Jak mówiła, część infrastruktury Pegasusa pozostawała pod kontrolą izraelskiej firmy NSO Group, a dane pobierane z telefonów były przesyłane przez zagraniczne adresy IP. Sroka zaznaczyła, że według ustaleń komisji producent miał możliwość dostępu do materiałów pozyskiwanych w ramach kontroli operacyjnej, a ostrzeżenia dotyczące ryzyka przepływu danych za granicę pojawiały się już w 2017 r.

Sroka przekazała też, że zakup Pegasusa kosztował 33,4 mln zł, z czego ponad 8 mln zł przypadło firmie pośredniczącej. Jak zaznaczyła, kwota ta nie obejmuje wszystkich kosztów eksploatacji, utrzymania systemu i przedłużania licencji. - Łączny rachunek zakupu i utrzymania, administrowania i przedłużania licencji(...) jest zdecydowanie wyższy — podkreśliła Sroka.

Według ustaleń komisji Pegasus nigdy nie uzyskał wymaganej akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego, a CBA nie wystąpiło do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o jej przeprowadzenie. Zdaniem komisji oznaczało to, że system był wykorzystywany bez spełnienia wymogów wynikających z przepisów o ochronie informacji niejawnych.

Scammingout

Komisja ustaliła ponadto - mówiła Sroka - że sądy wydające zgody na kontrolę operacyjną nie były informowane o rzeczywistych możliwościach Pegasusa. Jak relacjonowała Sroka, przesłuchani przez komisję sędziowie zeznali, że nie wiedzieli, iż narzędzie może umożliwiać dostęp do całej zawartości telefonu, w tym wiadomości, zdjęć, kontaktów, lokalizacji oraz danych z przeszłości.

Podkreślono też, że „komisja nie kwestionuje potrzeby wyposażenia polskich służb w najnowocześniejsze narzędzia operacyjne (takie jak Pegasus — PAP)”, kwestionuje natomiast to, iż „państwo zostało w tej sprawie potraktowane jak prywatny folwark, a prawo jako przeszkoda, którą trzeba obejść”.

W opublikowanym w poniedziałek rano na portalu X nagraniu premier Donald Tusk powiedział, że „dobiega końca sprawa Pegasusa, jednego z największych skandali w historii Polski po upadku komunizmu”.

jj/ kl/ rbk/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
sajetan
Co tam panie z danymi z KSeF ? Wszak zarządza tym firma z Izraela :)
insid3r
Sroka zbadaj gdzie są składowane dane ksef.
pilot_programista
I znowu, ci którzy najgłośniej krzyczeli o suwerenności okazali się zwykłymi pachołkami obcych służb. Ziobro zaskoczenia.
matheous
"Tego o Pegasusie jeszcze nie słyszeliście."

Pan powoływał się na Jacka Murańskiego przed całą Polską więc pańska wiarygodność to okrągłe zero.

Powiązane: Pegasus - system do inwigilacji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki