Stowarzyszenie małych producentów bronić będzie znaku "Czeskie Piwo" nadanego w roku 2008 przez Unię Europejską. Odnosi się to do ochrony przede wszystkim tradycyjnych metod produkcji oraz surowców.
Właściciel jednego z prywatnych browarów Stanislav Bernard mówił w Czeskiem Radio publicznym o obawach producentów z tzw. europiwa warzonego przez wielkie korporacje. "Z nadejściem kryzysu gospodarczego doszło do nieprzyjemnego zjawiska. Importujemy coraz więcej piwa z Polski i innych krajów po niskiej cenie co zagraża egzystencji miejscowych browarów" - powiedział Stanislav.
Bernard. Dodał, że tylko w ubiegłym roku na czeski rynek napłynął z zagranicy aż milion hektolitrów piwa nie tylko tańszego ale i niższej jakości.
Informacyjna Agencja Radiowa
Źródło:IAR


























































