

Prezenter znanego w całym świecie programu motoryzacyjnego Top Gear, Jeremy Clarkson został zawieszony przez BBC po - jak podano - "starciu" z jednym z producentów magazynu. Podobno doszło do rękoczynów. BBC nie wyemituje już następnego programu w ten weekend, a ostatnie dwa z obecnej serii usunięto z ramówki.
Jeremy Clarkson, który jest jedną z najwyżej opłacanych gwiazd BBC i zgromadził fortunę ponad 30 milionów funtów, miał właśnie podpisać nowy kontrakt. Ale teraz toczy się przeciw niemu wewnętrzne dochodzenie. Top Gear ma na świecie 350 milionów widzów, a sam Clarkson 4 i pół miliona fanów na Twitterze. Internetowa petycja w jego obronie w ciągu doby zgromadziła już 350 tysięcy podpisów.
Jeremy Clarkson jest jednak w trudnej sytuacji - naraził się BBC wielokrotnie i niedawno otrzymał "ostatnie ostrzeżenie". Lista zażaleń jest długa i obejmuje rasistowskie uwagi pod adresem Azjatów i Afrykańczyków, pogardliwe komentarze wobec Indii, Meksyku, niepełnosprawnych i kobiet. W zeszłym roku wywołał też incydent międzynarodowy, kiedy ekipę Top Gear usunięto z Argentyny za jeżdżenie po kraju Porsche o numerach rejestracyjnych H982FKL. Argentyńczycy dopatrzyli się w tym aluzji do 1982 roku i przegranej wojny o Falklandy. Clarkson twierdził, że to przypadek.
Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)Grzegorz Drymer/Londyn/moc
























































