REKLAMA
PIT.PL

Chińczycy zatankowali przed Nowym Rokiem. Juan tąpnął

2018-02-08 10:00
publikacja
2018-02-08 10:00

Większa liczba dni pracy niż przed rokiem i niepohamowany apetyt gospodarki na drożejącą ropę napędziły wystrzał chińskiego importu w styczniu.

fot. Tyrone Siu / / FORUM

Wartość towarów sprowadzonych do Państwa Środka na początku 2018 r. zwiększyła się aż o 36,9 proc. (w dolarach, w juanach - o 30,2 proc.), podczas gdy miesiąc wcześniej przyrost sięgnął raptem 4,5 proc. Wystrzał importu jest zasługą efektów kalendarzowych, niepohamowanego apetytu chińskiej gospodarki na drożejącą ropę i marnego wyniku w grudniu.

 Co roku pod koniec stycznia lub w lutym Chińczycy świętują nadejście nowego roku według kalendarza księżycowego. Rok koguta rozpoczął się 28.01.2017 r. i potrwa do 15.02.2018 r. Obchody Chińskiego Nowego Roku trwają przez tydzień i w tym czasie pracownicy mają wolne, a fabryki pozostają zamknięte. W efekcie potrzeba mniej materiałów, by gospodarka pracowała w danym okresie pełną parą.

W styczniu 2018 r. taka sytuacja nie miała miejsca, ponieważ w rok psa wkroczymy dopiero 16 lutego. Przeciwnie - firmy mogły przyspieszać import, by już w styczniu zrekompensować sobie straty z lutego, a po zakończeniu przerwy od razu ruszyć z produkcją pełną parą. Jak widać, choć powiązania wydają się proste i po fakcie łatwo je dopasować do danych, to pasują właściwie do każdego odczytu - zaskakująco słabego, jak i dobrego. Dlatego z właściwą oceną przed publikacją statystyk trafić na tyle ciężko, że mało komu się to udaje. Analitycy spodziewali się wzrostu importu o zaledwie 9,8 proc.

Drugi czynnik jest bardziej oczywisty. Chińczycy zamierzają wjechać w nowy rok ze sporym impetem, który napędzać ma "czarne złoto". W styczniu za Mur sprowadzono rekordowe 40 mln ton ropy. A w porównaniu do początku 2017 r. była ona prawdopodobnie wyraźnie droższa - w tym okresie cena baryłki ropy Brent wzrosła o ponad 20 proc.

Tymczasem całkowita wartość eksportu z Chin wzrosła o 11,1 proc., także, choć w wyraźnie mniejszym stopniu, przebijając oczekiwania. W efekcie nadwyżka handlowa zmalała do zaledwie, jak na chińską specyfikę, 20,34 mld dolarów.

fot. / / Bankier.pl

Warto jednak pamiętać, że miesięczne dane na początku każdego roku należy traktować z dużą ostrożnością, a lepszy obraz stanu chińskiej gospodarki dadzą odczyty za cały pierwszy kwartał.

Tąpnięcie na juanie

Wczoraj donosiliśmy o tym, że juan umacniał się w ostatnim czasie tak szybko, że pojawiła się obawa, że Pekin zainterweniuje, by wartość "czerwonego" spadła. Mimo że silny juan niespecjalnie zaszkodził eksportowi w styczniu, to dziś chińska waluta wyraźnie osłabiła się wobec dolara. Dzisiejszy spadek o 1 proc. jest wyjątkowo głęboki jak na juana.

Chińskie media tłumaczą dzisiejsze osłabienie wyraźnym zawężeniem się nadwyżki Chin w handlu z USA. Z kolei na świecie mówi się o artykule z kontrolowanego przez władze "China Economic Daily", w którym została zasygnalizowana zmiana nastawienia Pekinu do juana i zachęta dla firm do lepszego zarządzania ryzykiem walutowym. Waluta ma się bowiem w 2018 r. poruszać się w obu kierunkach - zarówno zyskiwać, jak i tracić. 

Najnowsze wieści zza Muru

Najnowsze wieści zza Muru

Więcej informacji, komentarzy i analiz dotyczących gospodarki Chin znajdziesz w naszej nowej sekcji.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Chiny - Analizy i komentarze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki