REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Wall Street w odwrocie? Inwestorzy wolą złoto i rynki zagraniczne od amerykańskich akcji

2026-01-10 06:00
publikacja
2026-01-10 06:00

Po podsumowaniu ubiegłorocznych wyników inwestorzy w USA muszą zmierzyć się z faktem, że rozgrzany amerykański rynek akcji został w tyle. W minionym roku tamtejsze indeksy radziły sobie gorzej nie tylko od wielu parkietów zagranicznych, ale nawet od złota. Eksperci wskazują na rodzące się bańki spekulacyjne i szukają szans w nowych sektorach. Sprawdzamy, o czym mówi się teraz na Wall Street.

Wall Street w odwrocie? Inwestorzy wolą złoto i rynki zagraniczne od amerykańskich akcji
Wall Street w odwrocie? Inwestorzy wolą złoto i rynki zagraniczne od amerykańskich akcji
/ Shutterstock

Ray Dalio: Inwestorzy woleliby posiadać akcje spoza USA niż amerykańskie papiery

Fundusze zarządzane przez Bridgewater Associates wypracowały w ubiegłym roku rekordową roczną stopę zwrotu na poziomie 33 proc. – to najlepszy wynik w 50-letniej historii firmy. Mimo to założyciel spółki Ray Dalio ostrzega, że amerykańskie spółki technologiczne znajdują się „we wczesnej fazie bańki”.

Mimo to w zeszłym roku rynek akcji w USA pozostał w tyle za innymi giełdami oraz za złotem. Kruszec podrożał o 60 proc., a brytyjski indeks FTSE 100 wyprzedził główne wskaźniki z Wall Street.

– Oczywiste jest, że inwestorzy woleliby inwestować w akcje spoza USA niż w papiery amerykańskie, tak samo jak woleliby obligacje zagraniczne od długu z USA i gotówki – mówi Ray Dalio.

Niepokój na rynkach budzi wygasanie optymizmu związanego z inwestycjami w sztuczną inteligencję, napięcia geopolityczne oraz niepewna przyszłość polityki Rezerwy Federalnej.

– Oczywiście istnieje wiele pytań dotyczących polityki Fedu i przyszłego wzrostu produktywności – mówi Dalio. – Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że nowo mianowany prezes Fed i FOMC będą skłonni obniżyć nominalne i realne stopy procentowe, co doprowadziłoby do wzrostu cen i powstania baniek spekulacyjnych – zaznacza inwestor.

Goldman Sachs: Akcje spółek powiązanych z przeciętnym konsumentem są niezwykle atrakcyjne

Amerykańscy stratedzy giełdowi banku Goldman Sachs poszukują nowych motorów wzrostu dla rynku akcji, ponieważ dotychczasowy, czyli akcje spółek z sektora sztucznej inteligencji, wykazuje oznaki zmęczenia.

„Akcje powiązane z konsumentami o średnich dochodach są szczególnie atrakcyjne” – napisali analitycy pod przewodnictwem Bena Snidera w nocie do inwestorów, cytowanej przez Bloomberga.

„Akcje wartościowe (value stocks – red.) będą nadal zyskiwać w 2026 roku. Konsumenci o średnich dochodach odnotują przyspieszenie wzrostu realnych dochodów, co powinno przełożyć się na poprawę sprzedaży” – dodali.

Analitycy szczególnie cenią dostawców usług opieki zdrowotnej, producentów surowców oraz producentów artykułów konsumpcyjnych.

Uważają jednak, że szczególnie atrakcyjne są firmy sprzedające produkty niebędące artykułami pierwszej potrzeby. Należą do nich luksusowe sklepy z odzieżą, akcesoriami i obuwiem, producenci artykułów gospodarstwa domowego, organizatorzy wycieczek czy kasyna.

Wedbush Securities: Sceptycyzm stworzył miejsce dla pozytywnych niespodzianek

Choć entuzjazm wobec AI słabnie, niektóre spółki z tego sektora wciąż cieszą się uznaniem. Analitycy Wedbush Securities, którym przewodzi Dan Ives, podtrzymali optymistyczną rekomendację „outperform” dla Microsoftu, wyznaczając cenę docelową na poziomie 625 USD.

W opinii ekspertów spółka ta jest „głównym wygranym” w wyścigu o prymat w dziedzinie sztucznej inteligencji.

– Sceptycyzm inwestorów co do profilu wzrostu Microsoftu w obszarze AI stworzył miejsce na pozytywne zaskoczenia – zauważa Ives. Jego zdaniem firma znajduje się „w najlepszym strategicznym miejscu do stosowania rozwiązań AI”. Analityk dodaje, że obecna cena akcji wciąż nie uwzględnia nadchodzącej ekspansji w segmentach chmury obliczeniowej oraz usług związanych ze sztuczną inteligencją.

ANZ Group: Trudno będzie dostrzec wpływ inwestycji w wydobycie ropy przed końcem dekady

Interwencja wojskowa USA w Wenezueli, w wyniku której schwytano i przewieziono do Nowego Jorku dyktatora Nicolasa Maduro, sprawiła, że inwestorzy skierowali wzrok ku amerykańskim firmom energetycznym. Liczą oni na uzyskanie przez te podmioty dostępu do ogromnych rezerw ropy naftowej w tym kraju.

Jednak Australia and New Zealand Banking Group (ANZ Group) ostrzega, że na zyski trzeba będzie poczekać. Zwiększenie wydobycia w Wenezueli może zająć więcej czasu niż zwykle.

„Trudno będzie zauważyć jakikolwiek wpływ zwiększonych inwestycji w wydobycie ropy przed końcem dekady, nawet jeśli ocena nowych projektów rozpocznie się natychmiast” – twierdzą analitycy.

Decyzje inwestycyjne zapadają zazwyczaj w ciągu od roku do pięciu lat od odkrycia złoża. Pierwsza ropa wydobywana jest na lądzie o kolejnych 12–24 miesiącach, ale na morzu okres ten może wydłużyć się nawet do siedmiu lat.

„Nakłady kapitałowe na konwencjonalne złoża lądowe mogą wynosić od 10 000 do 30 000 USD na każdą baryłkę wydobycia dziennie. Oznaczałoby to konieczność wydania od 10 do 30 mld USD, aby zwiększyć wydobycie o 1 mln baryłek dziennie” – oceniają analitycy. Obecnie Wenezuela wydobywa około 1 mln baryłek na dobę, podczas gdy na przełomie wieków produkcja sięgała 3,5 mln. Eksperci przypominają też o ryzyku politycznym i niepokojach społecznych w tym regionie.

BofA: Maksymalnie 4 proc. portfela ulokowane w bitcoinie to odpowiedni poziom

Bank of America to jedna z kilku dużych instytucji finansowych z Wall Street oferujących klientom dostęp do rynku kryptowalut. Specjaliści od zarządzania majątkiem z tego banku rekomendują jednak dużą ostrożność.

– Dla inwestorów bardzo zainteresowanych innowacjami i akceptujących podwyższoną zmienność skromna alokacja od 1 proc. do 4 proc. mogłaby być odpowiednia – mówi Chris Hyzy, dyrektor ds. inwestycji w Bank of America Private Bank.

Jego zdaniem niższa granica tego przedziału jest wskazana dla inwestorów konserwatywnych, natomiast 4 proc. portfela w kryptowalutach (głównie w bitcoinie) to opcja dla osób o wyższej tolerancji ryzyka.

Źródło: Verslo žinios
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (9)

dodaj komentarz
od_redakcji
Ciekawi mnie srebro. Co się stanie, bo chodzą różne teorie. Jedno jest pewne, fizyka jest mało.
od_redakcji
A Polacy rzucili się na nieruchomości w Hiszpanii. Powodzenia.

zoomek
Akcje na giełdzie - roszczenie a nie własność. I to jeszcze za granicą? Poważnie? Potem się na Polskę obrażą i nie oddadzą kasy. Patrz kasa Ruskich w zachodnich bankach.
No i przecież te roszczenia są denominowane w płacidle kreowanym na pstryk.
To cały festiwal słabych punktów z których każdy może mieć krytyczne znaczenie
Akcje na giełdzie - roszczenie a nie własność. I to jeszcze za granicą? Poważnie? Potem się na Polskę obrażą i nie oddadzą kasy. Patrz kasa Ruskich w zachodnich bankach.
No i przecież te roszczenia są denominowane w płacidle kreowanym na pstryk.
To cały festiwal słabych punktów z których każdy może mieć krytyczne znaczenie i może totalnie ogołocić z zainwestowanego majątku.
No ale każdy robi jak uważa.
vittoria
Tak na szybko, prosta logika:
Z punktu widzenia ateisty, jeśli po śmierci przestajemy istnieć to dlaczego
z tym czekać? Przecież i tak musimy przestać istnieć, a kiedy już nie istniejesz
to wtedy przebywasz w raju nieistnienia i już nie przejmujesz się tym, że nieistniejesz,
zresztą już niczym się nie przejmujesz bo już
Tak na szybko, prosta logika:
Z punktu widzenia ateisty, jeśli po śmierci przestajemy istnieć to dlaczego
z tym czekać? Przecież i tak musimy przestać istnieć, a kiedy już nie istniejesz
to wtedy przebywasz w raju nieistnienia i już nie przejmujesz się tym, że nieistniejesz,
zresztą już niczym się nie przejmujesz bo już nie masz żadnych problemów bo nieistniejesz.
Z punktu widzenia wierzącego, po co przebywać na ziemi, gdzie są problemy, wojny
i makabryczne choroby, gdzie jest trud i znój skoro można złożyć wizytę Bogu i
dowiedzieć się po co mamy przebywać na ziemi skoro boski raj to o wiele lepsze miejsce
dla nas. Po co mamy przebywać na ziemi zamiast delektować się boskim rajem?
Z punktu widzenia buddysty i oświeconego: po co nam reinkarnacja, do czego służy,
kto to stworzył, kto zaprojektował nasz świat i w jakim celu skoro istnieje stan oświecenia,
czyli najwyższej błogości? Czyż nie lepiej pogrążyć się w błogości i delektować się tym
w nieskończoność? Zatem po co zostały stworzone oddzielne jednostki, żeby doświadczały
złudnej maji i żeby doświadczały trudów i cierpień w kolejnych bezsensownych wcieleniach?
Zresztą jeśli oświecony zostaje połączony z Najwyższym, który jest wszystkim to dlaczego
oświecony nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania takie jak po co została stworzona reinkarnacja
i złudne światy oraz kto ma nad tym kontrolę,
a jeśli reinkarnacja to jest mechanizm to kto stworzył ten mechanizm i w jakim celu?
Oświeceni też niewiele wiedzą bo by nam wszystko powiedzieli i znaliby odpowiedź
na każde pytanie.
Zatem: Tu nikt nic nie wie, a jeśli nic nie wiadomo to wszystko jest możliwe.
Wiemy na pewno tylko tyle, że istniejemy i jesteśmy świadomością, w której tworzone są
wszystkie doznania i jednocześnie doświadczane przez tą świadomość.
Wiemy też to, że przebywamy właśnie w niezwykle wyrafinowanym piekle, gdzie
szczęście miesza się z nieszczęściem, a przyjemność z maltretowaniem przekraczającym
wszelkie granice akceptowalności.
Warto się zastanowić gdzie jesteśmy i spróbować pomyśleć jak wydostać się z tego genialnego piekła.
Może legendarny raj cały czas na nas czeka tylko cały czas robimy jakiś błąd?
Nie jest to zachęta do samobójstwa, ponieważ samobójstwo może nie dać nic nikomu, a nawet
może pogorszyć twoją sytuację.
Jesteśmy w bardzo dziwnej sytuacji, nikt nic nie wie, mamy tylko jakieś swoje wyobrażenia i
złudne nadzieje.
Niektórzy wierzą, że zaraz pójdą do nieba, a inni wierzą, że zaraz się wszystko skończy i
pójdą do raju nieistnienia.
A co jeśli jesteśmy wieczni, a po śmierci ciała wcale nie idziemy do nieba tylko reinkarnujemy
do następnego wcielenia i wszystko zaczyna się od początku?
Nasza rzeczywistość istnieje już od miliardów lat, jaką masz pewność, że to nie ty dawno temu
byłeś dinozaurem w dawnym wcieleniu i ta walka o przetrwanie trwa już od miliardów lat?
zoomek
"jeśli po śmierci przestajemy istnieć to dlaczego
z tym czekać?"
Masz stołek i sznurek?
Czy musimy Ci kupić na żebronajcie?
sterl
50 bln $ z całego świata napompowało balony w akcjach obligacjach i pejsatych funduszach, ale żeby wyjść na pewno prędzej ogłoszą blokady a fundusze upadłość , kasy nie oddadzą bo jej nie ma..
sterl
Jest dobrze schowana i zainwestowana ale nikt nie może wiedzieć gdzie i jak.. a co dopiero odzyskać..
zoomek odpowiada sterl
Co to ta kasa? Dolar?
Info dla Ciebie - niecałe sto lat temu uncja złota to 20,67$.
Teraz?
No.

Powiązane: O tym mówi Wall Street

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki