REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Złoty może skorzystać na wydarzeniach w Wenezueli? Euro zbliżyło się do ostatnich minimów

2026-01-05 11:42
publikacja
2026-01-05 11:42

W poniedziałek, 5 stycznia, za jedno euro znów płacono poniżej 4,21 zł i niespełna 1 grosz więcej od grudniowych minimów. Według części ekspertów wydarzenia z Wenezueli związane z zatrzymaniem prezydenta Nicolása Maduro przez rząd USA mogą przynieść spadki notowań ropy naftowej, co mogłyby wzmocnić globalny apetyty na ryzyko, a w domyśle peryferyjne waluty jak złoty. Według innych dalsza aprecjacja złotego może być jednak trudna.

Złoty może skorzystać na wydarzeniach w Wenezueli? Euro zbliżyło się do ostatnich minimów
Złoty może skorzystać na wydarzeniach w Wenezueli? Euro zbliżyło się do ostatnich minimów
fot. Below the Sky / / Shutterstock

Kurs EUR/PLN wynosił o 9.39 w poniedziałek, 5 stycznia, 4,2094 zł, a więc o nieco ponad 0,2 grosza mniej niż na piątkowym zamknięciu. Przypomnijmy, że jeszcze przed Bożym Narodzeniem zainicjowana została próba zejścia poniżej linii 4,22 zł po trwającej przez poprzednie 8 miesięcy konsolidacji. Okresowe minimum para EUR/PLN wyznaczyła 18 grudnia na poziomie 4,2017 zł. Przed południem kurs EUR/PLN odbił w okolice 4,2160 zł. 

Wydarzeniem ostatnich godzin, które rozgrywały rynku finansowe, w tym rynek walutowy, były doniesienia z Wenezueli, gdzie rząd USA dokonał obalenia prezydenta roponośnej Wenezueli Nicolasa Maduro. „Jeśli chodzi o geopolitykę, to nie zakładamy, aby obecna sytuacja w Wenezueli miała w krótkim terminie istotny, negatywny wpływ na globalny apetyt inwestorów na ryzyko" - napisano w raporcie PKO BP.

Reklama

"Co więcej, ewentualne spadki notowań ropy naftowej mogłyby nawet, w naszej opinii, globalny tryb risk-on wzmocnić. Uwzględniając nasze oczekiwania względem wpływu ww. czynników, zakładamy, że kurs EUR/PLN w bieżącym tygodniu pozostanie pomiędzy 4,20 a 4,22, a na USD/PLN widzimy ryzyko testu strefy 3,61-3,62, szczególnie jeśli dane z USA byłyby mocniejsze względem rynkowych oczekiwań" - dodano.

Mimo prognozy większego apetytu na ryzyko, stabilizację kursu EU/PLN przewidują także eksperci z Pekao. "Rok na polskich rynkach zaczął się tak, jak zamknął się poprzedni, czyli od rajdu złotowych aktywów, ale na rynku FX i FI nie oznaczało to przełomu, tylko dobicie do dolnego ograniczenia obowiązujących pasm wahań. Dalsza aprecjacja złotego będzie już trudna - przebicie 4,20/EUR będzie wymagało położenia na stole większego kapitału, ale nie możemy jej wykluczyć" - napisano w raporcie Pekao.

Kurs dolara do złotego zyskiwał wyraźniej, wobec czego USD/PLN przebił poziom 3,60 zł i w poniedziałek wczesnym rankiem (na mało płynnym rynku) wynosił 3,6080 zł, co było najwyższym poziomem od 11 grudnia. Przed południem, gdy handel rozgorzał na dobre, z a dolara trzeba było płacić 3,6072 zł. Najniżej od blisko miesiąca był eurodolar, co oznaczało aprecjację amerykańskiej waluty. Kurs EUR/USD wynosił w poniedziałek 1,168.

Apetyty na ryzyko na nie służył frankowi, który lekko taniał w stosunku do złotego. Zmiany odbywała się jednak w ramach obserwowanej od końca roku konsolidacji na parze CHF/PLN miedzy 4,52 a 4,54 zł. Za franka płacono więc rano 4,5309 zł. Wyraźniej drożał za to funt brytyjski, którego kurs wynosił 4,8532 zł, czyli o blisko 2 grosze więcej niż na piątkowym zamknięciu. 

MKu

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (1)

dodaj komentarz
nierzad
dlaczego rzad poliniacki chce zarabiac na wojnie w Wenezueli a tracic na wojnie na ukrainie?

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki