REKLAMA
WAŻNE

Historyczna umowa UE-Mercosur. Decyzja zapadła, kontrowersje nie znikają

2026-01-09 12:00, akt.2026-01-11 08:49
publikacja
2026-01-09 12:00
aktualizacja
2026-01-11 08:49

Wynik głosowania ambasadorów państw członkowskich UE w sprawie umowy handlowej z Mercosurem został formalnie zatwierdzony w procedurze pisemnej, która zakończyła się w piątek po południu. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen otrzymała mandat do sfinalizowania porozumienia w Paragwaju.

Historyczna umowa UE-Mercosur. Decyzja zapadła, kontrowersje nie znikają
Historyczna umowa UE-Mercosur. Decyzja zapadła, kontrowersje nie znikają
fot. esfera / / Shutterstock

O zakończeniu procedury pisemnej poinformowała w piątek przed godz. 18 cypryjska prezydencja; Cypr przejął 1 stycznia przewodnictwo w Radzie UE od Danii.

"Po ponad 25 latach dzisiejsze decyzje stanowią historyczny krok naprzód w umacnianiu strategicznego partnerstwa UE z Mercosurem" - powiedział cypryjski minister ds. energii, handlu i przemysłu Michael Damianos.

"W czasach rosnącej globalnej niepewności niezwykle ważne jest, abyśmy wzmocnili naszą współpracę polityczną, pogłębili więzi gospodarcze i podtrzymali nasze wspólne zaangażowanie na rzecz zrównoważonego rozwoju" - podkreślił.

Według Damianosa porozumienie z Mercosurem otworzy nowe możliwości dla przedsiębiorstw, a jednocześnie zapewni solidne zabezpieczenia dla najbardziej wrażliwych sektorów unijnych.

Jak poinformowało wcześniej źródło unijne, przeciwko porozumieniu głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu. Przyjęto też wzmocnioną klauzulę ochronną do umowy.

Porozumienie handlowe z państwami Mercosuru - Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem - wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE takie jak samochody, maszyny i leki.

Przyjęto w piątek także klauzulę ochronną do umowy z Mercosurem we wzmocnionej wersji. Chodzi o mechanizm wprowadzany zazwyczaj do umów handlowych. Klauzula do umowy z Mercosurem, uregulowana w osobnym rozporządzeniu, ma dać mocniejsze gwarancje.

Mechanizm będzie mógł prowadzić do wyłączenia preferencji celnych dla producentów z Mercosuru, jeśli dojdzie do spadku cen produktów wrażliwych w UE lub jeśli na rynek trafi nagle zbyt duża ilość tych produktów.

Ostatecznie mechanizm będzie uruchamiany, gdy ceny produktów wrażliwych w Unii takich jak wołowina, drób lub nabiał spadną o 5 proc., a nie o 8 proc. Pierwotna propozycja KE zakładała uruchamianie mechanizmu po przekroczeniu progu 10 proc.

Powrót do bardziej restrykcyjnej wersji klauzuli bezpieczeństwa zapowiedział minister rolnictwa Stefan Krajewski, który w środę wziął udział w naradzie swoich odpowiedników z innych krajów członkowskich w siedzibie KE w Brukseli. Na posiedzeniu tym unijni komisarze zapowiedzieli inicjatywy, które mają wesprzeć unijnych rolników.

Nie przekonało to wszystkich, pozwoliło jednak zapewnić niezbędną do zatwierdzenia umowy większość kwalifikowaną (15 państw stanowiących 65 proc. ludności). Kluczowa była zmiana stanowiska Włoch. Premierka tego kraju Giorgia Meloni zablokowała w grudniu podpisanie porozumienia, wskazując na niezadowolenie włoskich rolników.

Sprzeciw Rzymu był kluczowy, oznaczał bowiem przekroczenie progu tzw. mniejszości blokującej, którą stanowią co najmniej cztery kraje zamieszkiwane przez co najmniej 35 proc. ludności UE. Przejście Włoch do obozu zwolenników umowy rozbiło mniejszość blokującą.

Sposób przyjęcia porozumienia - głosowanie większością kwalifikowaną zamiast ratyfikacji przez parlamenty narodowe państw członkowskich - oznacza, że formalnie umowa handlowa będzie obowiązywać tymczasowo, dopóki nie ratyfikują jej parlamenty krajów UE.

Krajewski: Rząd jest z protestującymi rolnikami; sprzeciwia się umowie z Mercosur

Rząd jest z protestującymi w piątek w Warszawie rolnikami i sprzeciwia się umowie z państwami Mercosur - powiedział w piątek minister rolnictwa Stefan Krajewski. Podkreślił jednocześnie, że jest gotowy spotkać się z protestującymi, a rano zaprosił ich do ministerstwa na rozmowę.

W piątek w Warszawie protestowali rolnicy sprzeciwiający się podpisaniu umowy handlowej między Unią Europejską a blokiem państw Ameryki Południowej.

W Warszawie rolnicy zgromadzili się na Placu Defilad o godzinie 11. Planują przejść Alejami Jerozolimskimi przez Rondo de Gaulle’a, ulicę Nowy Świat, Plac Trzech Krzyży do Wiejskiej - przed gmach Sejmu RP. Następnie przemaszerują ulicami Piękną i Alejami Ujazdowskimi przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. 

Komisja Europejska argumentuje, że negocjowana od ponad 25 lat umowa o wolnym handlu z czterema krajami Ameryki Południowej otworzy nowy rynek na europejskie produkty wielu branż, m.in. motoryzacyjnej.

Organizatorzy protestu apelowali o niekorzystanie z pirotechniki. Do stolicy rolnicy przyszli z transparentami, np. „Precz Mercosur, Zielony Ład”, „Stop chemii z Mercosur”, „Von z Ursulą” oraz „UE = Tak, Mercosur = Nie”. Nie zabrakło dźwięków wuwuzeli i syren ręcznych oraz okrzyków, m.in. „polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole”.

Do protestu rolników odniósł się minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski podkreślając, że rząd jest po stronie rolników i również sprzeciwia się umowie z państwami Mercosur.

- Tam są zaangażowani politycznie działacze związkowi, którzy oczywiście wzywają, zachęcają rolników do tych protestów właśnie mówiąc o Mercosur, ale podejrzewam, że - tak jak przy każdym proteście - pojawią się tam różne wątki poboczne - powiedział dziennikarzom w Sejmie.

Podkreślił jednocześnie, że jeśli „będzie taka potrzeba i zaproszenie” to zjawi się na proteście i porozmawia z rolnikami. - Poszczególni organizatorzy protestu mówią o tym, że to jest protest przeciwko polityce Komisji Europejskiej, Unii Europejskiej, a nie protest przeciwko polskiemu rządowi. Oni nie oczekują spotkań z politykami. Dzisiaj, jeśli takie zaproszenie, taka potrzeba się pojawi, jestem do dyspozycji - dodał minister.

Krajewski zaznaczył, że zaprosił protestujących do ministerstwa na rozmowę. - Pojawili się tylko przedstawiciele organizacji branżowych poszczególnych sektorów. Ci organizatorzy protestu nie pojawili się - powiedział.

Zadeklarował, że „rząd zrobił wszystko, żeby tę umowę zablokować i robi to dalej”. Zwrócił jednocześnie uwagę, że do zablokowania umowy z państwami Mercosur kluczowe jest stanowisko Włoch, gdyż Francja od początku jest jej przeciwna. - Polska jest przeciwko, Węgry są przeciwko, Irlandia sygnalizowała, że będzie przeciwko, ale tu kluczowa jest rola Włoch - podkreślił minister.

Zapewnił, że sam odbył kilkadziesiąt spotkań jako minister rolnictwa, a rozmowy prowadził też minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. - Od początku sprzeciwiamy się tej umowie (...), ale z drugiej strony widząc, że może być problem ze zbudowaniem tej mniejszości blokującej, pracujemy nad klauzulami ochronnymi, nad zabezpieczeniem interesów polskich rolników - podkreślił szef resortu rolnictwa.

W ocenie przedstawicieli KE obawy rolników zostały przewidziane w projekcie umowy, gdyż zakłada ona limity na import konkretnych produktów, np. wołowiny oraz systemy ochronne, m.in. kontrolę wewnętrznego rynku. Komisja przekonuje, że umowa jest korzystna dla wspólnoty, w tym dla Polski, gdyż zniweluje cła na towary eksportowane do krajów Mercosur. Jak podała, eksport polskiej żywności do tych państw w 2024 r. wyniósł 72 mln euro i średnio objęty był cłami w wysokości od 27 do 55 proc.

Decyzję o przyjęciu ostatecznego tekstu umowy, która została zawarta w grudniu 2024 r. z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem, podjęło na początku września br. kolegium komisarzy UE. Umowa, negocjowana od 25 lat, ma otworzyć rynki Ameryki Południowej na europejskie towary. KE liczy, że z państw tych będzie można pozyskać surowce niezbędne do produkowania czystych technologii. Zapisy umowy budzą jednak sprzeciw europejskich rolników, którzy obawiają się zalewu europejskiego rynku przez tanie produkty rolne z tych krajów.

Rzecznik prezydenta: jest jeszcze szansa, by zablokować umowę z Mercosur

Rząd powinien pokazać dokumenty kierowane do instytucji europejskich i krajów UE, z polskim stanowiskiem dot. umowy z Mercosur - powiedział po piątkowym spotkaniu z rolnikami rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz. Dodał, że do 12 stycznia jest czas na zablokowanie tej umowy.

„Prezydent robił wszystko, żeby umowa z Mercosur nie została podpisana. Wzywamy ministrów Stefana Krajewskiego i Radosława Sikorskiego, żeby pokazali wszystkie dokumenty i stanowiska, które były kierowane do organizacji europejskich i krajów, które mogły zbudować mniejszość blokującą” - powiedział Leśkiewicz podczas konferencji po spotkaniu prezydenta z protestującymi w piątek w Warszawie rolnikami.

Rzecznik prezydenta podkreślił, że jest jeszcze szansa na zablokowanie umowy z Mercosur, a rząd ma do 12 stycznia czas, „by nie dopuścić do tego, aby w Paragwaju Ursula von der Leyen w imieniu Unii Europejskiej podpisała tę szkodliwą umowę”.

Wcześniej Damian Murawiec z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolniczego, który brał udział w spotkaniu w kancelarii prezydenta przekazał, że Karol Nawrocki zadeklarował chęć współpracy ze środowiskiem rolniczym, a w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie powołanej przy prezydencie Rady do spraw Rolnictwa.

- Prezydent zapowiedział, że rada będzie się spotykać co miesiąc i będzie przedstawiać prezydentowi swoje propozycje - powiedział Murawiec.

Umowa z Mercosurem to dobra wiadomość dla Włoch

Szef włoskiego MSZ, wicepremier Antonio Tajani ocenił w piątek, że porozumienie osiągnięte przez kraje UE w sprawie umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur to dobra wiadomość dla Włoch. Kraj ten zagłosował za umową, ponieważ spełnione zostały postulaty władz w Rzymie.

Tajani napisał na platformie X: „Porozumienie osiągnięte przez kraje UE w sprawie Mercosur to dobra wiadomość dla Włoch. Umowa o wolnym handlu między krajami UE, Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem stanowi wspaniałą szansę dla wszystkich naszych przedsiębiorstw”. „Umowa ta ma zwiększyć nasz eksport, który powinien docelowo osiągnąć (poziom) 700 mld euro. To były długie negocjacje, ale dzięki pracy całego systemu krajowego zagwarantowaliśmy naszym rolnikom odpowiednią ochronę, zwłaszcza w zakresie standardów produkcji” - wyjaśnił wicepremier Włoch.

W grudniu ubiegłego roku włoska premier Giorgia Meloni poprosiła o więcej czasu na podjęcie decyzji ws. umowy ze Wspólnym Rynkiem Południa (Mercosur). Włochy zwróciły się o zmianę unijnego budżetu i przeznaczenie większych środków na Wspólną Politykę Rolną. Szefowa rządu mówiła też o potrzebie dalszych kroków w ramach ochrony włoskiego rolnictwa.

"Bruksela nie dba o europejskie rolnictwo"

Minister rolnictwa Węgier Istvan Nagy skomentował w nagraniu zamieszczonym w piątek na Facebooku zatwierdzenie przez państwa członkowskie UE umowy handlowej z Mercosurem, oskarżając UE o zaniedbanie interesów europejskiego rolnictwa i stworzenie zagrożenia uzależnienia Wspólnoty od importu.

- Węgry będą nadal wspierać rolników, ponieważ utrzymanie obszarów wiejskich, europejskie bezpieczeństwo żywnościowe i zachowanie samowystarczalności żywnościowej to fundamentalne interesy narodowe i wspólnotowe - zaznaczył Nagy.

UE-Mercosur wywołuje we Francji frustrację i sprzeciw wszystkich partii

Ekspert paryskiej Fundacji im. Jeana Jauresa, Theo Verdier, komentując piątkową decyzję w sprawie umowy UE-Mercosur, powiedział PAP, że we Francji kwestia ta wywołuje „maksymalną frustrację” i jednomyślny sprzeciw całej klasy politycznej, choć pogodzono się już z tym, że porozumienie zostanie przyjęte.

Ekspert wyjaśnił, że sprzeciw wszystkich sił politycznych we Francji wobec porozumienia z południowoamerykańskim blokiem Mercosur wynika z dwóch czynników. Pierwszym jest kontekst historyczny - Francja zwykle była nieprzychylna tego rodzaju porozumieniom.

Irlandia: ogólnokrajowy protest rolników

Kilka tysięcy rolników zebrało się w sobotę wczesnym popołudniem w Athlone w środkowej Irlandii na ogólnokrajowym proteście przeciwko zatwierdzonej w piątek przez państwa Unii Europejskiej umowie handlowej z południowoamerykańskim blokiem Mercosur.

Irlandia jest jednym z pięciu państw członkowskich UE - obok Polski, Francji, Austrii i Węgier - które zagłosowały przeciwko zawarciu porozumienia. Proponowana umowa musi jeszcze zostać zatwierdzona przez Parlament Europejski.

„Nie dla UE-Mercosur” i „Wspierajmy irlandzkie rolnictwo” to hasła umieszczone na transparentach przyczepionych do licznych traktorów, które zgromadziły się w Athlone. 

Hiszpańscy rolnicy kontynuują protesty

Hiszpańscy rolnicy kontynuują rozpoczęte w czwartek protesty przeciwko porozumieniu handlowemu Unii Europejskiej z państwami południowoamerykańskiego bloku Mercosur. Największe akcje miały w sobotę miejsce w Katalonii na północnym wschodzie kraju.

W ramach akcji zorganizowanej przez ruch protestacyjny katalońskich rolników i hodowców Revolta Pagesa kontynuowana jest blokada niektórych przejść granicznych z Francją – podała agencja EFE.

Kilka dróg, w tym biegnąca wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego autostrada AP-7, zostało zablokowanych w katalońskiej prowincji Girona. Rolnicy zablokowali również traktorami główny dojazd do portu w Tarragonie. Jak podała EFE, ruch ciężarówek do portu spadł w ostatnich dniach o około 90 proc. w porównaniu z tym samym okresem w ubiegłym roku.

Revolta Pagesa planuje utrzymać blokady dróg co najmniej do poniedziałku, a następnie przenieść protesty w inne, nieznane jeszcze miejsca. 

W sobotę protestowali również rolnicy w prowincji Ourense w Galicji w północno-zachodniej części kraju, gdzie około stu osób zablokowało traktorami autostradę A-52 w gminie Trasmiras.

Komentarz Leśkiewicza w kwestii Mercosuru 

Leśkiewicz na konferencji prasowej po spotkaniu prezydenta Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem, pytany o zgodę na umowę z Mercosurem, ocenił, że jest to „bez wątpienia wina rządzących”. Jak podkreślił, przez ostatnie dwa lata rządzący nie zrobili nic, „by efektywnie wzmocnić stanowisko Polski i doprowadzić do zablokowania tej niekorzystnej umowy”, która może doprowadzić do „zabicia polskiego rolnictwa”.

Przypomniał również, że Nawrocki po objęciu urzędu prezydenta rozmawiał o Mercosur z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i premier Włoch Giorgią Meloni. Podkreślił, że w wyniku tych rozmów Francuzi zagłosowali przeciwko podpisaniu tej umowy.

Leśkiewicz podkreślił, że choć to rządzący „nie byli w stanie zbudować mniejszości blokującej”, to dziś „próbują obarczyć prezydenta winą za to, że nie udało się tej mniejszości blokującej zbudować”. - Nie tędy droga - dodał rzecznik. Przypomniał też, że w piątek o godz. 10 prezydent spotkał się z rolnikami, którzy protestowali w sprawie Mercosur.

"Interesy rolników są w dużej mierze zabezpieczone"

Pytany o protest rolników, który w momencie konferencji prasowej odbywał się przed Kancelarią Premiera podkreślił, że w jego ocenie, dzisiaj dzięki działaniom rządu interesy polskich rolników, mimo przegłosowania umowy z Mercosur, są zabezpieczone.

- Szczerze powiedziawszy spodziewałem się dużo większej manifestacji. Ale to nie była manifestacja przeciwko rządowi, niezależnie od tego, że kilku działaczy PiS usiłuje z tej manifestacji zrobić antyrządowy ruch (...). Ci, którzy chcą zrobić z tego politykę, czyli PiS, ponoszą najwięcej odpowiedzialności za to, że Mercosur wchodzi w życie. (...) Mojemu rządowi udało się wprowadzić klauzulę zabezpieczającą. Tak naprawdę interesy rolników są w dużej mierze zabezpieczone - podkreślił premier.

Umowa UE-Mercosur zostanie podpisana 17 stycznia

„Po ponad 30 latach negocjacji 17 stycznia podpiszemy w Paragwaju historyczne, najambitniejsze porozumienie pomiędzy tymi dwoma blokami” – napisał Quirno na platformie X, odnosząc się do UE i Mercosuru.

„Wszyscy wygrywamy” – ocenił szef argentyńskiej dyplomacji.

Quirno dodał, że Argentyna i pozostałe państwa Mercosuru uzyskają preferencyjny dostęp do rynku UE, która „zniesie cła na 92 proc. naszego eksportu i zapewni preferencyjny dostęp dla kolejnych 7,5 proc.”. „W ten sposób skorzysta na tym 99 proc. eksportu rolnego z Mercosuru” – napisał.

(PAP)

sprawa umowy UE-Mercosur wywołuje we Francji frustrację i sprzeciw wszystkich partii
Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (96)

dodaj komentarz
hylobiusnews
A najśmieszniejsze jest to, że w komentarzach są ludzie, którzy popierają tą umowę.
Niewolnicy mentalni ;)
po_co
Decyzja rzutująca na zdrowie, życie, bezpieczeństwo, miejsca pracy obywateli Unii Europejskiej, jest głosowana z odrzuceniem poprawek, bez prawa weta - co to ma być?
Czy na sali nadal jest jakiś oszołom który twierdzi, że Polska powinna zostać członkiem Unii Europejskiej chociaż jeszcze 1 dzień?

Pytam bo może nie jest to
Decyzja rzutująca na zdrowie, życie, bezpieczeństwo, miejsca pracy obywateli Unii Europejskiej, jest głosowana z odrzuceniem poprawek, bez prawa weta - co to ma być?
Czy na sali nadal jest jakiś oszołom który twierdzi, że Polska powinna zostać członkiem Unii Europejskiej chociaż jeszcze 1 dzień?

Pytam bo może nie jest to jeszcze stan przewlekły i pacjenta można wyleczyć, głupoty się nie pozbędziemy ale przynajmniej uświadomimy człowieka jaką krzywdę sobie sprawia.
tomitomi
..taaaak ,'' świadomość ponad potrzeby '' - socjalistyczne prawidło , podniesione do lewackiego działania czyli umowa KE z mercosur ,,,
nie wierzę , że to się dzieje !
lebski_gosc
Drogie państwo dostaniemy po d ostro tą umową, rolnicy to jedno ale jest jeszcze powiązany przemysł i zatrudnienie.
hylobiusnews
Fabryki traktorów, przyczep, maszyn rolniczych.
Serwisy maszyn.
Producenci maszyn do przemysłu spożywczego.
Przemysł przetwórstwa spożywczego.
Branże naokoło powyższego.
Transport spożywczy.
Itp, itd.
Przecież to w większości miejsca pracy ludzi... z miast a nie rolników.
men24a
Właśnie oglądam filmik gdzie Karol Nawrocki zarzeka się że nie dopuści do podpisania tej umowy. I co ? Znów mały się zrobił. Zarzekał się że nie podpisze już pomocy dla ukr a podpisał. Następny patriota narodowiec i wszystko dla Polek i Polaków. I wiecie co wierzą mu buhaha
ferdek3
Jesteście inteligentni, ale czegoś Wam brakuje, może życiowego doświadczenia?
Wytęż swój umysł na maksymalny poziom i spróbuj zauważyć, że Tusk to OSZUST.
To trudne bo Tusk jest od Was inteligentniejszy i potrafi Was genialnie oszukiwać, ale
może wystarczy spojrzeć na niego krytycznie i wtedy zajarzysz?
To są niuanse
Jesteście inteligentni, ale czegoś Wam brakuje, może życiowego doświadczenia?
Wytęż swój umysł na maksymalny poziom i spróbuj zauważyć, że Tusk to OSZUST.
To trudne bo Tusk jest od Was inteligentniejszy i potrafi Was genialnie oszukiwać, ale
może wystarczy spojrzeć na niego krytycznie i wtedy zajarzysz?
To są niuanse na przykład: udaje, że robił coś w sprawie Mercosur, ale przecież nic
nie robił, a kiedy Francja ogłosiła, że będzie przeciw to Tusk zupełnie nic nie zrobił ani nie poparł tego, ani się nie przyłączył do Francji tylko inteligentnie powiedział, że umowa nie jest zła i ma dobre zabezpieczenia.
Miękko, sprytnie i niezauważalnie ogłupił Was, a przecież poparł w ten sposób Niemcy.
Tu naprawdę chodzi o niuanse, ale ostatecznie wystarczy popatrzyć na efekty:
Reparacje wyciszone? No wyciszone.
Pakt Migracyjny przyjęty? No przyjęty.
Mercosur przyjęte? No przyjęte.
I tak dalej, a do tego wstrzymane inwestycje albo wykoślawione i okrojone jak CPK,
gdzie dajemy zarobić niemieckim firmom.
Skorumpowani i aferzyści, kumple i zaufani Tuska wszyscy oczyszczani z oczywistych przestępstw na grube miliony.
SB-ecja, sowieccy SS-mani dostają ogromne emerytury wraz z wyrównaniem i odsetkami.
Przecież żaden prawdziwy opozycjonista na taką niesprawiedliwość nigdy by się nie zgodził.
A na deser GIGANTYCZNE ZADŁUŻANIE,
zaledwie w 3 lata 2024-26 dług ma wzrosnąć o rekordowe 1,1 BILIONA z poziomu 49,6% PKB
do aż 66,8% PKB.
Samo zadłużanie wystarczy, żeby nas osłabić i pogrążyć na dziesiątki lat
i przez to nie będziemy zagrażać Niemcom konkurencyjnością polskiej gospodarki.
men24a odpowiada ferdek3
Karol Nawrocki powiedział że nie dopuści do podpisania tej umowy. A jak prezydent coś mówi to chyba nie rzuca słów na wiatr.
Panu Jerzemu też obiecał, że się nim zaopiekuje.
Teraz pan prezydent ma największe zaufanie polek i Polakow i robi wszystko dla Polek i Polaków.
ferdek3 odpowiada men24a
Gdyby Pan Prezydent Nawrocki nie pomógł Panu Jerzemu to Pan Jerzy zostałby eksmitowany
z mieszkania za długi i skończyłby jako bezdomny, może by już nie żył.
Pan Prezydent obiecał, że nie dopuści do podpisania Mercosur, a to oznacza, że
robił wszystko co mógł jako Prezydent, aby tą umowę odrzucić.
Jednak o wiele większe
Gdyby Pan Prezydent Nawrocki nie pomógł Panu Jerzemu to Pan Jerzy zostałby eksmitowany
z mieszkania za długi i skończyłby jako bezdomny, może by już nie żył.
Pan Prezydent obiecał, że nie dopuści do podpisania Mercosur, a to oznacza, że
robił wszystko co mógł jako Prezydent, aby tą umowę odrzucić.
Jednak o wiele większe możliwości ma Premier w sprawie Mercosur i jeśli Pan Premier
udawał tylko, że coś robi, a może nawet przeszkadzał, no to jakiego efektu należało się
spodziewać?
To Premierzy państw i kanclerz uzgadniali stanowiska w sprawie Mercosur, a polski Prezydent
miał tutaj minimalne możliwości, mógł tylko apelować i przekonywać.
Tylko dlaczego ja wiem takie oczywiste rzeczy, a ty tego nie wiesz?
Może jesteś zaślepiony post-komunistyczną propagandą TVN-ów, żydowską Wyborczą
i niemieckimi mediami internetowymi?
andregru odpowiada ferdek3
Podziękuj swojemu Panu Mordawieckiemu .

Powiązane: UE-Mercosur - umowa o wolnym handlu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki