REKLAMA

Budżet 2014 nie taki piękny

Łukasz Piechowiak2013-09-06 11:50główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2013-09-06 11:50

Zamieszanie wokół OFE doprowadziło do niezwykłych spadków na giełdzie, które prawdopodobnie będą miały negatywny wpływ na kształt przyszłorocznego budżetu. Optymistyczne założenia odnośnie do wzrostu gospodarczego mogą być już nieaktualne. Demontaż OFE może stać się gwoździem do trumny szumnie zapowiadanego ożywienia gospodarczego.

OFE jest największym graczem na giełdzie. O ile przeniesienie części obligacyjnej do ZUS-u jest tylko pośrednio związane z parkietem, o tyle większym problemem dla inwestorów jest wątpliwa dobrowolność pozostania w Otwartych Funduszach Emerytalnych. Ubezpieczeni będą mieli trzy miesiące na to, by wysłać deklarację pozostania w OFE. Jeżeli tego nie zrobią, to domyślnie cała składka emerytalna będzie trafiać do ZUS-u. To sytuacja rodem z „Samych Swoich” – dobrowolność dobrowolnością, ale pod warunkiem, że wybierzesz ZUS.

 Po reformie OFE bezpieczeństwo emerytur jest zagrożone
» Po reformie OFE bezpieczeństwo emerytur jest zagrożone

Rząd miał trzy miesiące, aby przedstawić swoje plany reformy systemu emerytalnego. W tym czasie rządowi analitycy opracowywali różne scenariusze zdarzeń, które nastąpią po ogłoszeniu decyzji premiera. Jednak to, co się wydarzyło, musiało być dla nich zaskoczeniem. Niestabilna sytuacja na rynkach finansowych może negatywnie wpłynąć na z trudem budzące się ożywienie gospodarcze.

Prognozy gospodarcze na 2014 rok

Tymczasem w założeniach do budżetu rząd przedstawił dosyć optymistyczne prognozy, które mają swoje podstawy w oczekiwaniach rynku. Mianowicie w 2014 roku PKB ma wzrosnąć o 2,5%, a inflacja średnioroczna 2,4%. Dochody gospodarstw domowych realnie mają wzrosnąć o 1,1% (już po uwzględnieniu inflacji). Przeciętne wynagrodzenie powinno zwiększyć się o 3,5%, czyli do poziomu z 2012 roku. Rząd prognozuje również, że konsumpcja prywatna wzrośnie o 2,1%.

Nie przewiduje się wielkiej poprawy na rynku pracy, a jedynie stabilizację obecnego stanu. W teorii stopa bezrobocia utrzyma się na poziomie z 2013 roku, ale głównie z uwagi na wzrost podaży pracy – zwiększy się liczba ludności w wieku produkcyjnym, czyli na rynek wejdzie fala młodych urodzonych przed 1996 rokiem. Jednocześnie o ok. 0,1% spadnie liczba aktywnych zawodowo. Rząd przewiduje, że spadek stopy bezrobocia w nastąpi dopiero w 2015 roku.

„Mały kłamczuszek”

Premier Donald Tusk na Forum Ekonomicznym w Krynicy ogłosił koniec stagnacji i początek ożywienia gospodarczego. Jego główny oponent Jarosław Kaczyński stwierdził, że obecny premier to „mały kłamczuszek”. Przepychanki polityków muszą zejść na drugi plan w kontekście realnych danych.

Z założeń do ustawy budżetowej na 2014 rok wynika, że dochody państwa wyniosą 288,7 mld zł, a wydatki 343,7 mld zł (20 proc. PKB). Oznacza to, że deficyt budżetowy mógłby sięgnąć 55 mld zł. Mógłby, ale nie musi – tak napisano w założeniach do budżetu. W praktyce można być pewnym, że deficyt osiągnie maksymalny poziom.

Dług będzie droższy?

13777Z wypowiedzi szefa rządu wynika, że zwiększanie zadłużenia jest koniecznym impulsem do stymulowania wzrostu gospodarczego. Niestety, impuls ten powoduje wzrost długu publicznego, który zdaniem Donalda Tuska jest na niskim poziomie w porównaniu do innych unijnych gospodarek. Problem w tym, że tak wysoki deficyt trzeba jakoś sfinansować. Jeżeli OFE nie będą mogły kupować polskich obligacji, to kto je kupi?

Resort finansów będzie musiał jakoś zachęcić inwestorów do finansowania działalności państwa. To jednak oznacza wzrost oprocentowania, czyli koszty obsługi przyszłorocznego zadłużenia będą wyższe. Jeżeli tak się stanie, a reakcja giełdy wskazuje, że jest to bardzo prawdopodobne, to przedstawione w założeniach do ustawy prognozy gospodarcze są zbyt optymistyczne. Do tego dochodzą możliwe kłopoty z płynnością, które negatywnie wpłyną na inny wskaźnik – inflację. Słowem to, co miało ustabilizować polskie finanse publiczne, może doprowadzić do ich jeszcze większej destabilizacji.

To, czy tak się stanie, zależy tylko od wysokości przyszłego deficytu. Dlatego rząd będzie teraz zmuszony podjąć inne trudne decyzje, których unikał przez ostatnie 6 lat. Wprowadzić zmiany w systemie emerytalnym dotyczące tych grup zawodowych, które w największym stopniu obciążają budżet państwa – służb mundurowych, górników i rolników.

Łukasz Piechowiak
Główny ekonomista Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Oferta pierwsza klasa: MGS9 Plug-in Hybrid w leasingu 101%!
Oferta pierwsza klasa: MGS9 Plug-in Hybrid w leasingu 101%!

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~pd
Zastanawiam się jaki Pan budżet widział, ponieważ te dane się po prostu nie zgadzają. Z oficjalnej strony premiera: Główne założenia:dochody - 276,5 mld zł, wydatki - nie wyższe niż 324,2 mld zł, deficyt - nie przekroczy 47,7 mld zł. To są konserwatywne założenia (praktycznie zerowy wzrost dochodów państwa). Poza tym proszę pamiętać,Zastanawiam się jaki Pan budżet widział, ponieważ te dane się po prostu nie zgadzają. Z oficjalnej strony premiera: Główne założenia:dochody - 276,5 mld zł, wydatki - nie wyższe niż 324,2 mld zł, deficyt - nie przekroczy 47,7 mld zł. To są konserwatywne założenia (praktycznie zerowy wzrost dochodów państwa). Poza tym proszę pamiętać, że znaczna część obligacji zostanie umorzona, co będzie rekompensowało wzrost rentowności do 70 pkt bazowych. Nie wiem jak duże załamanie na rynkach Pan prognozuje. Zachęcam do wizyty na stronie KNF i pobrania danych miesięcznych o OFE. Na tej podstawie może Pan oszacować ile kupowały obligacji Skarbu Państwa. Okazuje się, że w ciągu 2012 roku były to 2 mld złotych, a do tej pory w 2013 roku - 1,5 mld. Stało się tak, ponieważ obawiały się ich nacjonalizacji, przez co inwestowały w inne papiery dłużne. Żadnej ze swoich tez Pan nie uzasadnił, co jest żenujące.
~cztelnik 2013
Premier mówi, że inne kraje mają większe długi w relacji do PKB. OK, ale problemem nie jest wielkość długu, ale koszt jego obsługi, czyli odsetki. Niemcy płaca około 1 % za swój dług, a my 5 %, czyli 5 razy więcej.
Tak nas okłamuje, albo na historii matematyki nie uczyli
~Marek
.,.a to dopiero poczatek.Jestem indywidualnym inwestorem,straciłem na poczatku kryzysu,a teraz ,przez tą reforme Tuska ,w sprawie OFE,jeszcze wiecej.Piszą ,że wyparowało z giełdy,ale kto jest temu winny? Tusk,rostowski i ich doradcy.teraz zastanawiam sie na wyjsciu z giełdy,a na razie wychodzę ze spółek w których są OFE.Starci giełda,.,.a to dopiero poczatek.Jestem indywidualnym inwestorem,straciłem na poczatku kryzysu,a teraz ,przez tą reforme Tuska ,w sprawie OFE,jeszcze wiecej.Piszą ,że wyparowało z giełdy,ale kto jest temu winny? Tusk,rostowski i ich doradcy.teraz zastanawiam sie na wyjsciu z giełdy,a na razie wychodzę ze spółek w których są OFE.Starci giełda,straci Rząd,ale z tym bajzlem bedą musieli sobie poradzic nastepcy Tuska,bo ja na tego .... już nie zagłosuję.Amen.
~uwaga
Nie zgadzam sie . OFe wprawdzie wielkich kokosów nie daje. ALe daje wiecej niż ZUS. Pozatym istnieje szansa że w przyszłosci pewna siłą polityczna odda te pieniadze z OFe do dyspozycji w cłąości emerytowi, aby to ona sam decydował w jakim stopniu je wydawać, co by naprawde pozwoliło spokojnie przez te pierwsze 10 lat na te wakacje Nie zgadzam sie . OFe wprawdzie wielkich kokosów nie daje. ALe daje wiecej niż ZUS. Pozatym istnieje szansa że w przyszłosci pewna siłą polityczna odda te pieniadze z OFe do dyspozycji w cłąości emerytowi, aby to ona sam decydował w jakim stopniu je wydawać, co by naprawde pozwoliło spokojnie przez te pierwsze 10 lat na te wakacje pod palamami. A tak środki z OFe w Zusie beda tak rozdawane aby emeryt prędzej umarł niewydajac tego co nagromadził. Wiec radze sie zastanowić, aby w przysłżości ktoś nie pluł sobie w brodę, że jednym daje isę to co w OFE do dyspozycji a ci w ZUsie tylko będa się na to patrzeć z zazdrością. Przypomnę że wiele ugrupowań deklaruje że odda środki z OFe do dyspozycji obywateli. sa to zaówno PIS, Ruch Palikota, PSL, jak i Republikanie. Wiec istnieje duża szansa że to w rzeczywistośic nastąpi.
~tie
Polskie ofe to następni złodzieje !, Wole ZUS niech sobie przejada i tak ani z tego ani z tego nic nie bedzie.
~niedobrze
Tak to jest dowód jakim durniem jest minister finansów, który nie ma zielonegp pojęcia co to są naczynia połączone. Że likwidacja obligacji dla OFE spowoduje że nie będzie kto miał kupować obligacje. A zakup obligacji przez obcy kapitał nie będize taki już tnai. Nakręca się spirala zadłużenia państwa polskiego. Ostrzegam rządy tego Tak to jest dowód jakim durniem jest minister finansów, który nie ma zielonegp pojęcia co to są naczynia połączone. Że likwidacja obligacji dla OFE spowoduje że nie będzie kto miał kupować obligacje. A zakup obligacji przez obcy kapitał nie będize taki już tnai. Nakręca się spirala zadłużenia państwa polskiego. Ostrzegam rządy tego szkodnika Tuska i jego psa rostowskiego im będa dłużej trwąły tym gorzej dla narodu. Lepiej zwiesić demokrację na kołku i po prostu obalić ten rząd siłą jak w Egipcie i naprawdę Polacy ocalą swoją ojczyznę od katastrofy jaką gotują nam rządy Platformy Obywatelskiej.
~mwzwm
No jak tam lemingi? Wystarczająco was i nas wydymali?
~tomi
Rząd idiotów i złodziei nic nie zrobi , tylko będzie się zadłużać . Oni już wiedzą ,że przegrają wybory za 2 lata i trzeba zostawić rozmontowane finanse aby nowa władza po wyborach nie dała sobie rady i przegrała wybory za kolejne 4 lata. I tak jest już od 20 lat. A ten kraj się rozwija tylko dzięki polakom przedsiębiorczym , którym Rząd idiotów i złodziei nic nie zrobi , tylko będzie się zadłużać . Oni już wiedzą ,że przegrają wybory za 2 lata i trzeba zostawić rozmontowane finanse aby nowa władza po wyborach nie dała sobie rady i przegrała wybory za kolejne 4 lata. I tak jest już od 20 lat. A ten kraj się rozwija tylko dzięki polakom przedsiębiorczym , którym i tak się rzuca kłody pod nogi cały czas.
~Bzzzt
Bo to państwo wypełnione debilami. Chcą wszystkim wszystko zabrać, dlatego tak uwielbiają socjalizm.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki