REKLAMA

Bon turystyczny nie pomógł hotelom

2020-09-10 07:12
publikacja
2020-09-10 07:12
fot. Sompetch Khanakornpratip / Shutterstock

W wakacje ok. 40 proc. hoteli odnotowało spadek przychodów przynajmniej o połowę - wynika z badania Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP). 75 proc. hoteli nie spodziewa się zwiększenia sprzedaży usług dzięki bonowi turystycznemu do 2021 r. - dodano.

Z ankiety przeprowadzonej przez Izbę wynika, że 86 proc. obiektów podczas tegorocznych wakacji odnotowało przychody na poziomie niższym lub bez zmian wobec analogicznego okresu roku ubiegłego. Dla 38 proc. hoteli był to spadek o 50 proc. lub więcej.

Jak zaznaczyła Izba, również w przypadku hoteli wypoczynkowych tegoroczny sezon wakacyjny nie zalicza się do udanych - 70 proc. z nich miało przychody na poziomie niższym lub bez zmian niż w analogicznym okresie ub.r., z czego 17 proc. zanotowało spadek o 50 proc. lub więcej - czytamy.

Z badania IGHP wynika, że 31 proc. obiektów odnotowało średnią frekwencję poniżej 30 proc., a 23 proc. zakończyło wakacyjny sezon z frekwencją od 30 proc. do 60 proc.; natomiast powyżej 60 proc. zadeklarowało 46 proc. hoteli.

"Średnia sierpniowa frekwencja w hotelach jest lepsza niż w lipcu, jednak wciąż wypada blado w porównaniu do ubiegłorocznych wakacji" - wskazał prezes IGHP Ireneusz Węgłowski.

Jak podkreślił, na ten wynik wpływ miały hotele położone poza miastami lub o profilu z dominującym segmentem wypoczynkowym. "W hotelach w dużych miastach i obiektach konferencyjnych sytuacja jest wciąż bardzo zła" – dodał.

Z badania wynika, że w hotelach zlokalizowanych poza miastami, 8 proc. z nich odnotowało frekwencję poniżej 30 proc., 15 proc. obiektów pomiędzy 30 proc. a 60 proc., a 77 proc. - powyżej 60 proc. Wśród hoteli wypoczynkowych 15 proc. miało mniej niż 30 proc. gości, 7 proc. - między 30 proc. a 60 proc., natomiast 78 proc. - powyżej 60 proc.

W ocenie Izby bon turystyczny nie pomógł hotelom. Wskazała ona, że w ostatnim tygodniu lipca hotele mogły rejestrować się w katalogu bazy i do końca sierpnia zrobiło to 85 proc. ankietowanych hoteli.

"Jednak tylko 28 proc. obiektów uznała, że miał on wpływ na sprzedaż w sierpniu i tak samo 28 proc. uważa, że bon wykreował dodatkowy popyt na usługi hotelowe. Równie słabo oceniana jest realna pomoc bonu w zwiększeniu sprzedaży usług hotelowych w kolejnych miesiącach tego roku, ale także w roku 2021 - aż 75 proc. obiektów nie widzi takiej perspektywy" - czytamy.

Z najnowszego badania wynika, że nadal blisko połowa hoteli oferuje niższe ceny niż rok temu. W sierpniu było to 49 proc. obiektów, a 31 proc. zanotowało spadki wyższe niż o 10 proc. w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Jednocześnie 22 proc. hoteli utrzymało ceny na ubiegłorocznym poziomie.

Według IGHP, na bardzo niskim poziomie utrzymuje się ruch gości zagranicznych – 75 proc. hoteli odnotowało udział poniżej 10 proc. "Natomiast segment tzw. przyjęć okolicznościowych notuje słaby wynik – 81 proc. hoteli wskazało ich udział poniżej 10 proc." - podano.

Dodano, że 91 proc. hoteli nie przewiduje osiągnięcia zysku z działalności operacyjnej wcześniej niż na koniec przyszłego roku, a 60 proc. - nie wcześniej niż w 2022 roku.

Jak poinformowała Izba, badanie zostało przeprowadzone online w dniach 4-8 września 2020 r. W ankiecie wzięło udział 304 hoteli we wszystkich województwach; 72 proc. z nich położonych jest w miastach. Większość (78 proc.) to obiekty liczące do 150 pokoi, a średnio mają po 104 pokoje. 28 proc. to obiekty sieciowe. Dominującymi formami biznesu hotelowego wśród ankietowanych obiektów są mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa (73 proc.). Podobne liczbowo grupy stanowią hotele, w których przeważa ruch biznesowy (35 proc.) oraz łączące segment biznesowy z turystycznym (37 proc.). Hotele specjalizujące się w turystyce wypoczynkowej stanowią 28 proc.

Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego od 2003 roku reprezentuje środowisko biznesu hotelowego i gastronomicznego w kontaktach z administracją państwową na szczeblu lokalnym, regionalnym, krajowym oraz na forum Unii Europejskiej. Jest największą organizacją samorządu gospodarczego w branży hotelarskiej - czytamy na stronie Izby.

autorka: Longina Grzegórska-Szpyt

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (5)

dodaj komentarz
katzpodola
Czyli co nastepny durny pomysł PiS okazał sie do dupy?
-pio-
może i nie pomógł bo wystartował w środku wakacji, ale same hotele też sobie nie pomagają, co niektóre za szybko chciały się "podnieść" z pandemii i ceny za dodatkowe usługi zostały ustawione zaporowo (ceny w restauracjach czy barach)
z 2 strony niewiele jest hoteli przystosowanych dla rodzin i znalezienie
może i nie pomógł bo wystartował w środku wakacji, ale same hotele też sobie nie pomagają, co niektóre za szybko chciały się "podnieść" z pandemii i ceny za dodatkowe usługi zostały ustawione zaporowo (ceny w restauracjach czy barach)
z 2 strony niewiele jest hoteli przystosowanych dla rodzin i znalezienie czegoś dla 2 + 2 (dzieci 9 i 15 lat) jest prawie niewykonalne a branie dwóch pokoi w średniej klasie hotelu na tydzień generuje koszty jak wyjazd za przysłowiową granicę, będziemy z pandemią żyli pewnie jak z grypą i przyszły sezon ludzie ruszą z wyjazdami i znowu się okaże, że branża kuleje i pada
po_co
Dzwonię do hotelu:
"dzień dobry, szukam pokoju dla siebie i rodziny" - wycena dla 7 osobowej rodziny 13399 zł za tydzień wakacji
pytanie ze strony hotelu "korzysta pan z bonu ?" odpowiedziałem, że mogę - to cena wzrosła do 15899zł.
Hotel nad Bałtykiem z wyżywieniem HB za 16 tys. zł ?
Kogoś
Dzwonię do hotelu:
"dzień dobry, szukam pokoju dla siebie i rodziny" - wycena dla 7 osobowej rodziny 13399 zł za tydzień wakacji
pytanie ze strony hotelu "korzysta pan z bonu ?" odpowiedziałem, że mogę - to cena wzrosła do 15899zł.
Hotel nad Bałtykiem z wyżywieniem HB za 16 tys. zł ?
Kogoś zdrowo rozbolała głowa, taka sytuacja miała miejsce w 10 lokalizacjach, ceny różniły się mniej więcej o 2000 zł, a najtańsza lokalizacja którą udało się znaleźć wyceniła pobyt takiej rodziny na 7999 zł ale tylko ze śniadaniem.

Hotel w Grecji zaoferował pokój z wyżywieniem (All) za 100-120€, a w Chorwacji sam pokój za 70-80€ (dla tej samej 7-osobowej rodziny).

Ja się szczerze mówiąc nie dziwię, mój przypadek jest specyficzny bo mam dużą rodzinę. Natomiast znajomi którzy wyjechali nad morze lub w góry (konfiguracje 2+1 lub 2+3 maksymalnie) mówili o nawet dwukrotnym wzroście cen - a miejsc i tak brakowało.
eagleeye
Powiem tak ceny w hotelach są "takie" że nawet nie biorę ich pod uwagę. Cóż najwidoczniej dla właścicieli hoteli jest lepiej mieć cenę zaporową i mieć mniej gości niż obniżyć cenę i mieć więcej gości.

Proste jak drut
ryszard_ochodzki
patrz pan, no kto by się spodziewał

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki