REKLAMA

Bezrobocie przestaje spadać

Ignacy Morawski2018-11-08 08:15główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2018-11-08 08:15

To się musiało zdarzyć. Stopa bezrobocia zaczyna się powoli stabilizować po kilku latach spadków. Najważniejsze pytanie w tym momencie brzmi, czy wynika to bardziej z ograniczeń podażowych (mniej bezrobotnych, których można zatrudnić), czy popytowych (mniejsze zapotrzebowanie na pracowników)? Sądzę, że oba efekty odgrywają rolę.

Ze wstępnych danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w październiku stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 5,7 proc. Odejmując efekty sezonowe, daje to poziom 6 proc., czyli dokładnie taki, jak miesiąc wcześniej. W ostatnich sześciu miesiącach zmiany stopy bezrobocia coraz częściej są zerowe, co widać na wykresie poniżej.

Bezrobocie przestaje spadać
Bezrobocie przestaje spadać
fot. Marian Zubrzycki / / FORUM
fot. / / SpotData

W jakiejś mierze stabilizacja stopy bezrobocia jest zjawiskiem naturalnym przy tak niskich jego poziomach. Coraz mniej jest bezrobotnych, których można łatwo i szybko zatrudnić. Część to osoby, które są długotrwale bezrobotne, część jest zarejestrowana tylko dla ubezpieczenia, a część to osoby, które krótkookresowo są bez pracy – zawsze jest grupa ludzi, którzy przejściowo szukają pracy.

Jednocześnie obserwujemy w gospodarce spowolnienie popytu zagranicznego na towary produkowane w Polsce, co przekłada się na niższą dynamikę popytu na pracowników. To też wpływa na stabilizację stopy bezrobocia.

Wyróżnienie tych dwóch czynników – podażowego i popytowego – nie jest łatwe na danych miesięcznych. Patrząc na dane ankietowe, w których firmy deklarują wciąż chęć zatrudnienia, można wnioskować, że efekt podażowy jest ważniejszy od popytowego. Bardzo ciekawe będzie, co w tym kontekście pokażą dane o zatrudnieniu za październik. Zobaczymy je w połowie listopada.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie

Komentarze (10)

dodaj komentarz
silvio_gesell
Bezrobocie przy takiej demografii jest nieistotne, bo każdy kto chce pracować może obecnie znaleźć pracę. Ciekawsza są takie metryki jak aktywność zawodowa w poszczególnych grupach wiekowych.
grzegorzkubik
Jeszcze spadnie bo wielu Ukraińców jedzie do Niemiec. Będzie dobrze. Ponadto gospodarka cały czas eis rozwija a PKB rośnie. Nie zdziwię się jak będzie tu 2% bezrobocia. Ja na 100% nigdy nie zagłosuję na PO i podobne dziadostwo.
karbinadel
W Polsce już od dawna nie ma żadnych bezrobotnych. Są co najwyżej bez chęci do roboty
pluto85md
Po rzadach pis bedzie potop, zapamietajcie! Czu sie to komus podoba czy nie. Tymczasem niech kazdy pracujacy ma swiadomosc, ze w przyszlym roku pokryje ze swych pensji 781 zl na wzrost wydatkow emerytalnych. 8.4 mld zl waloryzacja, 3.6 mld zl na kolejnych emerytow (150 tys wzrost r/r) i 0.9 mld zl na emerytury kobiet z 4 dzieci. Po rzadach pis bedzie potop, zapamietajcie! Czu sie to komus podoba czy nie. Tymczasem niech kazdy pracujacy ma swiadomosc, ze w przyszlym roku pokryje ze swych pensji 781 zl na wzrost wydatkow emerytalnych. 8.4 mld zl waloryzacja, 3.6 mld zl na kolejnych emerytow (150 tys wzrost r/r) i 0.9 mld zl na emerytury kobiet z 4 dzieci. Razem 12.9 mld zl na 16.5 mln pracujacych to 781 zl.

Na obnizke wieku emerytalnego nie bylo nas stac, ktos tu oklamal bardzo duzo ludzi. Ucierpia pracujacy, ucierpia emeryci.
histeryk
typowy populizm, krótkoterminowe korzyści (głównie w celu utrzymania poparcia partii w sondażach) kosztem długoterminowego interesu gospodarczego Polski. A cały plan ładnie opakowany za pośrednictwem ministerstwa propagandy czyli TVP. Nawet elektorat coraz bardziej się zgadza - coraz więcej słabiej wykształconych, bezbronnych wobec typowy populizm, krótkoterminowe korzyści (głównie w celu utrzymania poparcia partii w sondażach) kosztem długoterminowego interesu gospodarczego Polski. A cały plan ładnie opakowany za pośrednictwem ministerstwa propagandy czyli TVP. Nawet elektorat coraz bardziej się zgadza - coraz więcej słabiej wykształconych, bezbronnych wobec medialnych manipulacji, coraz mnie mieszkańców miast.
search
Wazne ze misiewicze, sadurskie i synek czarneckiego nie ucierpi, a to przeciez najwazniejsze.
Dla reszty II soru miska ryzu, szczaw i mirabelki.
grzegorzkubik odpowiada histeryk
Pamiętam rządy PO-PSL. Przepraszam jakie rządy? Psucie państwa po instrukcjach z Berlina i Brukseli a zaczęło się od stoczni. Histeryk zabawny jesteś. W dużych miastach wybraliście aferzystów od Adamowicza przez Zdanowską po tęczowych. To pokazuje czym się kieruje drugi sort.
histeryk odpowiada grzegorzkubik
Panie Grzeogrzukubik, wszystko co Pan pisze to "prawdy wiary" recytowane po setki razy w TVP i innych pisowskich (bo na pewno nie prawicowych) mediach. Insynuacje wyprodukowane przez nadworne dziennikarzyny po słabych szkołach, które z uwagi na częstotliwość "wbijania" ich do głów uchodzą za fakty.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki