Bawarskie firmy już inwestują na Podkarpaciu, a kolejne mogą znaleźć tu partnerów w lotnictwie, automatyce i nowych technologiach. Wizyta delegacji z wicepremierem Bawarii Hubertem Aiwangerem ma połączyć przedsiębiorców i otworzyć drogę do projektów, które stworzą miejsca pracy w regionie.


- Posługujemy się jakby tym samym językiem. Podobnie myślimy i realizujemy te same cele - powiedział Aiwanger podczas czwartkowej konferencji prasowej. Wicepremier Bawarii przyjechał na Podkarpacie z delegacją przedstawicieli gospodarki. Jej członkowie spotykają się z lokalnymi firmami i odwiedzają przedsiębiorstwa działające w regionie.
Współpraca ma pomóc zatrzymać młodych ludzi na miejscu. Aiwanger wskazywał, że inwestycje mogą dać im perspektywy zawodowe bez konieczności wyjazdu za pracą. Podkarpacie i Bawaria chcą rozwijać zarówno przemysł motoryzacyjny, jak i sektory związane z lotnictwem, automatyką, robotyką oraz technologiami kosmicznymi.
Duże znaczenie mają mieć także cyfryzacja i praca zdalna, dzięki którym można świadczyć usługi dla zagranicznych klientów, pozostając w rodzinnej miejscowości.
Marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl przypomniał, że na Podkarpaciu działają już bawarskie przedsiębiorstwa, między innymi MTU i z sektora obsługi, naprawy i remontów w lotnictwie. Ich obecność przynosi regionowi inwestycje, innowacje i wysoko kwalifikowane miejsca pracy. Ortyl widzi też potencjał we współpracy uczelni i instytucji zajmujących się nowymi technologiami. Zwrócił uwagę na potrzebę tworzenia warunków, które pozwolą młodym ludziom rozwijać się zawodowo w regionie.
Szansą dla Podkarpacia może być również jego położenie przy granicy z Ukrainą. Aiwanger ocenił, że region może odegrać ważną rolę w przyszłej odbudowie tego kraju, a związane z nią przedsięwzięcia przyniosą nowe miejsca pracy. Zaznaczył także, że technologie rozwijane z myślą o obronności, np. drony, mogą znaleźć zastosowanie w cywilnych projektach.

Podczas wizyty nie zostanie podpisana jedna ramowa umowa między regionami. Jak wyjaśnił Aiwanger, chodzi przede wszystkim o bezpośrednie kontakty między przedsiębiorstwami. To firmy mają wypracować konkretne projekty i zawierać porozumienia, które przełożą się na wspólne działania.
Ortyl podkreślił, że relacje obu regionów mają już swoją historię. Wcześniejsze wizyty i rozmowy, także w Brukseli, pozwoliły Bawarczykom lepiej poznać podkarpacką gospodarkę i jej kompetencje. Teraz przedstawiciele obu stron chcą kontynuować spotkania i przekładać kontakty na współpracę biznesową. (PAP)
al/ mrr/































































