REKLAMA
GPW

Bankomaty: Nie tylko wyplata

2001-10-15 23:28
publikacja
2001-10-15 23:28

Nie tylko wyplata

Bankomat to dostęp do gotówki o dowolnej godzinie, oczywiście pod warunkiem, że bankomat jest sprawny. W Polsce zbyt często klienci trafiają na niesprawne. Z punktu widzenia banków, ATMy mają sprzyjać rozładowaniu kolejek do kas i tym samym obniżać koszty obsługi kasjerskiej. Na sieciach bankomatów zarabiają jednak nie tylko banki.
Wielka trójka
Na bankomatach najpierw zarabiają ich dostawcy. W Polsce obecnych jest właściwie trzech producentów bankomatów – Diebold (z racji ewolucji firmy to także urządzenia Bull, IBM i Olivetti), NCR i Wincor Nixdorf (dawniej Siemens-Nixdorf). Przy czym większość ustawianych w Polsce bankomatów to produkcja dwóch pierwszych z wymienionych firm. Są także niewielkie ilości maszyn innych typów, np. niektóre banki spółdzielcze kupiły ATMy firmy Papelaco.
Sprzedaż bankomatów w Polsce, mimo wciąż niewielkiej ich liczby, jest działalnością dochodową. Z udostępnionego GB sprawozdania finansowego Diebold sp. z o.o. wynika, że w ubiegłym roku przychody ze sprzedaży bankomatów i usług z nimi związanych wyniosły ponad 40,87 mln złotych i były ponad trzykrotnie wyższe, niż w 1999 roku. Na wynik Diebolda składa się również rezultat przejęcia zorganizowanej części majątku Bull Polska oraz Getronics Polska (to pokłosie decyzji zagranicznych firm - matek). W każdym razie, po stratach w 1999 roku, rok dwutysięczny zamknął się dla polskiego Diebolda zyskiem po opodatkowaniu przekraczającym 4,28 mln zł.
W przypadku NCR Polska przychody ze sprzedaży w ub.r. wyniosły ponad 155 mln zł, a dla Wincor Nixdorf – ponad 99,9 mln zł (za raportem Teleinfo 500 – Polski Rynek Teleinformatyczny 2000, zysków za rok 2000 raport nie podaje). Należy podkreślić, że poza sprzedażą bankomatów ich producenci zarabiają również na sprzedaży oprogramowania, materiałów eksploatacyjnych oraz serwisu. Sam bankomat przecież to tylko sprzęt, który bez odpowiedniego oprogramowania i serwisu do niczego się nie przydaje.
Co rozbudować
Korzystanie z bankomatu w jego podstawowej funkcji, czyli wypłaty gotówki, jest dla klientów banku będącego właścicielem danej sieci z reguły bezpłatne. Funkcjonujące od kilku lat porozumienie polskich banków sprawia, że karty banków – stron porozumienia – działają w bankomatach wszystkich stron umowy. Oczywiście trudno zakładać, by banki chciały udostępniać “cudzym” klientom ATMy za darmo. Opłata za wybieranie gotówki w “cudzym” bankomacie z reguły określana jest w procentach, ale wynosi “nie mniej”, niż 3-4 złote. Podstawą tej prowizji jest cena płacona przez bank klienta bankowi, który udostępnił “cudzy” bankomat. Według informacji dostępnych na internetowej liście dyskusyjnej “KARTY” opłaty te kształtują się na poziomie 2,90 zł do 3,50 zł, przy czym rzeczywisty koszt skorzystania z bankomatu zależny jest oczywiście od kosztów jego utrzymania oraz liczby klientów. W miarę automatyzowania dostępu do rachunków bankowych, coraz więcej funkcji takich jak sprawdzanie salda, zakładanie lokat, płatności itp. będzie dostępnych przez bankomat. Oczywiście przynajmniej część z nich będzie płatna – np. w Millennium podgląd listy operacji jest bezpłatny, ale za wydruk już się płaci. Bankomaty Banku Zachodniego WBK umożliwiają klientom banku podgląd salda, sporządzenie miniwyciągu, zmianę PINu, przelew na konto karty kredytowej (funkcje zależne od karty), a posiadaczom kart Visa i Europay, niezależnie od banku – doładowanie konta w sieci Idea. Ale już na przykład klienci Banku Śląskiego w bankomacie mogą jedynie wypłacić pieniądze i sprawdzić saldo. Klienci BPH nie mają dostępnej nawet funkcji sprawdzania salda – zamiast tego w oddziałach są odrębne drukarki stanu sald i historii rachunku.
Nie tylko bank
Prowizje za wykorzystanie dodatkowych funkcji to oczywiście kolejny zarobek banku lub niebankowego właściciela sieci. Nie wszystkie banki tworzą bowiem własne sieci bankomatów. Korzysta z tego Euronet (bankomaty Diebolda i NCR), niebankowa spółka posiadająca 436 bankomatów własnych oraz zarządzająca 220 bankomatami Millennium i blisko 30 bankomatami DB24. Zarządzanie to podłączenie do systemów rozliczeniowych, nadzór nad stanem bankomatów, zdalne resetowanie. Współpracujemy ponadto z dwoma bankami, które zapewniają rozliczenia transakcji oraz z jednym bankiem, który zajmuje się rozliczeniami gotówkowymi (to m.in. dostawa gotówki). Klientom banków, których sieciami zarządzamy, oferujemy dodatkowe funkcje poza wypłatą gotówki. Na przykład klienci Millennium korzystają z takiego samego ekranu, jak u siebie w banku, klienci Inteligo, poza wypłatą gotówki, korzystają z możliwości sporządzenie miniwyciągu czy zmiany PINu – mówi Janusz Diemko, dyrektor generalny Euronetu.
Liczba możliwości zarabiania na bankomacie zależy od funkcji, które udostępnia. Te jednak określa zamawiający. Nie ma typowego zestawu usług zamawianego przez odbiorców – mówi Bartosz Mędrzycki z NCRu. Dostarczane bankomaty to w zasadzie dwa typy – cash dispenser do wypłaty gotówki oraz pełnofunkcyjny, z drukarką, funkcją depozytową. Ale już na przykład z wykorzystaniem funkcji depozytowej bywa różnie – są banki, które ją udostępniają klientom do np. spłaty należności z karty kredytowej, są banki, które używają jej przy obsłudze małych firm zamiast wrzutni nocnej – dodaje Bartosz Mędrzycki.
Zasadniczą różnicą między sieciami bankowymi i niebankowymi jest to, że banki nie mogą wykorzystywać ekranów bankomatów jako powierzchni reklamowej do sprzedaży. Dlatego w bankomatach Euronetu zobaczymy np. reklamy towarzystw funduszy inwestycyjnych, a na ekranach bankomatów bankowych wyłącznie informacje o produktach własnych.
Liczba bankomatów stale rośnie, choć – jak można usłyszeć w bankach – obecnie ten wzrost jest nieco wolniejszy. Zmieni się to zapewne wówczas, gdy zasadniczo zwiększy się liczba osób używających kart nie tylko do płacenia, lecz także do innych operacji.

Anna Lach
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
PKO BP zbuduje cztery oddziały za granicą. Czas przymierzyć się do pierwszej od 22 lat akwizycji
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki