REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Banki się kurczą – zatrudnienie niższe niż przed dekadą

Michał Kisiel2019-05-29 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2019-05-29 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W sektorze bankowym pracuje dziś mniej osób niż w 2007 r., a liczba oddziałów bankowych wróciła do poziomu sprzed 11 lat. Wraz ze spadkiem liczby banków konkurujących na rynku i rosnącą popularnością bankowości elektronicznej kurczy się sieć dystrybucji w fizycznym świecie.

Złote czasy „tradycyjnej” bankowości detalicznej już minęły i nigdy nie wrócą. W szczytowym okresie rozwoju sektor zatrudniał w Polsce ponad 180 tys. osób. Zbiegło się to w czasie z momentem największej popularności kredytów hipotecznych i prosperity na rynku kredytów konsumpcyjnych. Koniec boomu w 2008 r. oznaczał jednak początek „zwijania się” fizycznej sieci dystrybucji kredytodawców. Dziś w bankach pracuje o 20 tys. osób mniej.

fot. / / YAY Foto

Za cięcia odpowiada kilka czynników. Pierwszym z nich jest konsolidacja sektora bankowego. Procesy fuzji i przejęć były okazją do optymalizacji sieci placówek. Duże banki komercyjne przejmujące mniejszych konkurentów nierzadko spotykały się z sytuacją, w której obszary działania ich oddziałów pokrywały się. Dlatego zmianie szyldu często towarzyszyły likwidacje punktów obsługi klienta i redukcje zatrudnienia.

Nieco inaczej wyglądał ten proces w bankach spółdzielczych. W tym sektorze spadek zatrudnienia zaczął się znacznie później – około roku 2013 – i nie był tak dynamiczny. Spółdzielcy odpowiadają za 30 tys. miejsc pracy w bankach w Polsce. To znacznie więcej, niż wynikałoby z udziału tego sektora w aktywach krajowych kredytodawców.

Wakacje na giełdzie

Drugim czynnikiem, który przyczynił się do zmiany oblicza bankowości, jest rewolucja technologiczna. Jeszcze kilkanaście lat temu placówki bankowe były miejscem, do którego udawaliśmy się, aby dokonywać transakcji – chociażby wpłat na rachunki czy przelewów. Teraz tę rolę przejęły w dużej mierze kanały samoobsługowe, od bankomatów i wpłatomatów począwszy, a na bankowości mobilnej skończywszy.

Skutki zmian widzimy gołym okiem. Bankowy oddział z rzędem okienek kasowych to już dzisiaj rzadkość. Jego miejsce zajęły mniejsze placówki, w których widać wyraźnie podział na strefę samoobsługową i część wyznaczoną na doradztwo i sprzedaż. Zmieniła się również rola pracowników. Z języka potocznego wypadł zwrot „urzędnik bankowy” – do oddziału udajemy się przede wszystkim wtedy, kiedy potrzebujemy porady przy wyborze bardziej skomplikowanych produktów lub rozwiązania różnego rodzaju „wyjątków” – reklamacji, otrzymania dokumentacji itp.

Chociaż zawodu bankowca pracującego na pierwszej linii obsługi klienta nie zestawia się jeszcze z innymi ścieżkami kariery „na wymarciu” (jak np. niektóre rzemiosła), to widać wyraźnie, że pracy w bankowości będzie ubywać.

Na łamach Bankier.pl przeprowadziliśmy już trzykrotnie badanie, które miało opisać sytuację pracowników banków w zmieniającym się otoczeniu. Dziś ponownie zapraszamy wszystkich pracowników sektora do podzielenia się swoimi doświadczeniami w badaniu Bankier.pl.

Do wyrażenia opinii zachęcamy zarówno zatrudnionych obecnie w bankach, jak i osoby, które w ostatnim roku odeszły z pracy w bankowości. Czy nacisk na sprzedaż nieco zelżał? Jak ocenia się efekty pracy w bankach? Na te i inne pytania chcemy odpowiedzieć, prosząc o Wasze opinie.

fot. / / Bankier.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jeden błąd Nvidii i wszystko może się zawalić. "To naprawdę przerażające"
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
dwam
zatrudnienie się kurczy w sektorze bankowym a w Aliorze zawsze szukają koło setki kandydatów na rożne stanowiska.....
marcin321
Bo rozbudowane działy HR muszą mieć co robić
forfun
trudniej opychać toksyczne produkty to i naganiaczy mniej potrzeba

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki