REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

Artur Boruc: "Będzie ok"

2007-03-21 10:31
publikacja
2007-03-21 10:31
Dodaj Bankier.pl w Google
Bramkarz numer jeden reprezentacji Polski Artur Boruc uważa, że rywalizacja w składzie biało-czerwonych z Wojciechem Kowalewskim i Tomaszem Kuszczakiem nie powinna być powodem do niesnasek pomiędzy wymienioną trójką golkiperów, lecz przyczyną lepszej formy każdego z bramkarzy. Zawodnik Celtiku Glasgow nie zgadza się z wyrokami dziennikarzy, którzy już dawno przypisali mu miano bramkarza numer jeden reprezntacji Polski. - To ja się pytam: ile procent szans daje mi Beenhakker? Ja to mogę sobie dać sto procent, tylko co mi z tego? - powiedział Boruc.

Były bramkarz Legii Warszawa zbiera w tym sezonie bardzo pochlebne recenzje za występy nie tylko w szkockiej ekstraklasie, lecz także za parady w Lidze Mistrzów. Nie dziwią zatem spekulacje prasowe na temat ewentualnego nowego klubu dla utalentowanego golkipera. Wśród potencjalnych nowych pracodawców wymienią się m.in. Arsenl Londyn, AC Milan i Bayern Monachium. - Kluby niczego sobie. O wiele gorzej byłoby, gdyby prasa donosiła, że idę do II ligi angielskiej - powiedział Boruc.

Artur Boruc wcale nie uważa się za jednego z najlepszych golkiperów i wskazuje Petra Cecha z Chelsea Londyn jako bezsprzecnie najlepszego bramkarza. - Nr 1 na świecie to Petr Cech. Z nim bym rywalizować nie chciał, bo jest najlepszy. Choć z drugiej strony mówiłem, że rywalizacja zawsze jest dobra, więc jeśli chcecie mnie widzieć w Chelsea, to ja gotów jestem tam jechać - dodał Boruc.

W najbliższą sobotę na stadionie Legii w Warszawie podopieczni Leo Beenhakkera spotkają się z reprezentacją Azerbejdżanu. Trzy dni później kolejnym rywalem biało-czerwonych będzie Armenia. Mimo słabej pozycji obu drużyn w rankingu FIFA, Artur Boruc przestrzega przed nadmiernym optymizmem. - Takiego myślenia musimy się właśnie wystrzegać. Mecz bardzo ważny, tak jak potem z Ormianami. Choć zamykając oczy, widzę sześć punktów, to wiem, że nie będzie łatwo - przyznał Boruc i dodał: - Wygrajmy dwa razy po 1:0 i też będzie OK.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki