Dzisiejszy komentarz będzie nieco krótszy i odmienny od wcześniej prezentowanych. W ciągu najbliższych dwóch dni powinny się pojawić już wszystkie dane z poszczególnych OFE na temat ich struktury aktywów na koniec października 2000. Czekając na te dane postanowiłem więc dziś podać kilka innych ciekawych spostrzeżeń, jakie pojawiły się w moich analizach, a tradycyjny komentarz tygodniowy przedstawię w ciągu dwóch najbliższych dni.
Pan Sławomir Burzyński na liście dyskusyjnej zasugerował mi, abym policzył ile pieniędzy od OFE może wpłynąć na naszą giełdę w ciągu najbliższych kilku miesięcy przy założeniu, że fundusze zwiększą udział akcji w swych portfelach do maksymalnego poziomu jaki do tej pory osiągnęły (tj. około 33% w lutym 2000).
Wykonałem stosowne obliczenia i stwierdziłem, ze przy takich założeniach przez najbliższe 3 miesiące powinno wpływać na giełdę (na kupno akcji) ze strony OFE około 450 mln złotych miesięcznie, co daje kwotę około 1,35 mld złotych. Gdyby dodatkowo OFE chciały utrzymać udział akcji w portfelach na poziomie 33%, to w następnych miesiącach (począwszy od czwartego miesiąca) musiałyby dokupować akcji za kwotę mniejszą, tj. około 220 mln złotych miesięcznie. Skąd wynikają takie wnioski?
Proponuję prześledzić moje obliczenia.
Dane do analizy:
Wartość aktywów na koniec października 2000 (w przybliżeniu) = 8 mld PLZ
Udział akcji w portfelu (bez NFI) = 28%
Wartość akcji w portfelu = 2,3 mld PLZ
Średnio co miesiąc do OFE z ZUS trafia około 600 mln PLZ
Najwięcej w ciągu miesiąca zakupiono nowych akcji w miesiącu: grudzień 99 (340 mln PLZ) oraz czerwiec 2000 (320 mln PLZ)
Najmniej w ciągu miesiąca zakupiono nowych akcji w miesiącu: luty 2000 (80 mln PLZ) oraz kwiecień 2000 (80 mln PLZ)
Średnio w miesiącu zakupywano akcji za około 210 mln PLZ
Maksymalny udział akcji w portfelach OFE był w lutym 2000 (około 33%)
Oznacza to możliwość zwiększenia udziału akcji w portfelach z obecnych 28% do 33%, czyli o 5 pkt%.
5pkt% z kwoty 8 mld PLZ daje około 400 mln PLZ dodatkowych do zagospodarowania w ciągu trzech miesięcy.
Założenia:
OFE zwiększają udział akcji w portfelu w ciągu 3 miesięcy do 33%,
Aby tak się stało co miesiąc (przez 3 miesiące) fundusze musiałyby przeznaczać na kupno akcji na giełdzie około 450 mln złotych (po 130 mln miesięcznie aby zagospodarować wspomnianą kwotę 400 mln złotych 5 pkt% oraz po 220 mln miesięcznie, aby utrzymać poziom 33% akcji w portfelach w ciągu tych miesięcy)
Oznacza to, że w ciągu 3 najbliższych miesięcy na giełdę mogłoby trafić około 1,35 mld złotych ze strony OFE.
Spostrzeżenia:
Relatywnie najwięcej pieniędzy na zakup akcji na giełdzie OFE przeznaczają w miesiącach: marzec, czerwiec, wrzesień i grudzień. Prawidłowość ta na razie jest mało istotna statystycznie z uwagi na mała liczbę danych. Jednak powoli zarysowuje się taka sezonowość.
Fundusze najmniej wydają na kupno akcji na giełdzie w miesiącach dużych zmian wartości indeksów giełdowych. Zarówno podczas silnych wzrostów jak też silnych spadków fundusze mniej wydają na kupno akcji. Najwięcej akcji jest dokupowanych podczas stabilizacji notowań giełdowych.
Kilka uwag końcowych:
W ciągu całej dotychczasowej historii OFE, nie było miesiąca, aby saldo kupna/sprzedaży akcji na giełdzie było ujemne. Małe wartości nowo zakupionych akcji w określonym miesiącu oznaczają, że część akcji była sprzedawana, a część kupowana (w dwojaki sposób albo część OFE sprzedawało akcje, podczas gdy inne w tym czasie kupowały, albo te same OFE jedne swoje akcje kupowały a inne sprzedawały, czyli tzw. przebudowa portfeli).
Warto zwrócić uwagę, że w chwilach największych zmian wartości indeksów giełdowych saldo kupno/sprzedaż nowych akcji było relatywnie niskie. Przypuszczam, że schemat zdarzeń prowadzący do takich wyników mógł być następujący:
- W sytuacji gdy indeksy ostro idą w górę, OFE sprzedają część najbardziej mobilnych akcji (akcji nie będących akcjami o strategicznym znaczeniu, bądź też akcji na których OFE zarobiło ponad przeciętnie dużo i nie spodziewa się już tak wielkich zysków w kolejnych miesiącach) oraz dokupują akcje zapomniane przez graczy giełdowych. W ten sposób saldo kupna nowych akcji spada (ale ciągle pozostaje na plusie). Tutaj przyczyną jest mocny wzrost cen akcji na giełdzie, a skutkiem spadek wartości kwoty przeznaczonej na kupno nowych akcji
- W sytuacji gdy indeksy idą ostro w dół, OFE wstrzymują się z kupnem dużej ilości nowych akcji i jednocześnie sprzedają w pośpiechu te akcje, które parzą w ręce. W tym przypadku przyczyna jest sprzedaż akcji parzących w ręce przy braku większych zakupów innych akcji, a skutkiem jest spadek wartości indeksów giełdowych.
Wszystko to wskazuje (o czym już wielokrotnie wspominałem w moich poprzednich komentarzach), że najbardziej lubianym okresem dla OFE jest okres stabilizacji notowań giełdowych. W tych okresach najwięcej nowych akcji jest kupowanych przez OFE.
Oczywiście wszystkie te hipotezy wymagają statystycznego zweryfikowania, co postaram się zrobić gdy powiększy się liczba obserwacji i baza danych. Jak na razie obserwacji jest jak na lekarstwo :(
Jacek Maliszewski


























































