Po dwóch dniach przerwy spowodowanej huraganem amerykańskie giełdy w środę będą pracować normalnie. Inwestorzy czekają na ważne dane z przemysłu.
Huragan Sandy spowodował dwudniową przerwę w funkcjonowaniu amerykańskich giełd. Taka sytuacja miała miejsce po raz pierwszy od 1888 roku, kiedy śnieżyca uniemożliwiła handel akcjami 12 oraz 13 marca.
Jednak w środę po ustąpieniu zagrożenia giełdy będą pracować normalnie. Tym samym na rynkach finansowych może spodziewać się większego ożywienia, gdyż amerykańscy inwestorzy mają istotny wpływ na aktywność giełd.
Huragan Sandy może kosztować amerykańską gospodarkę zmniejszenie produkcji o nawet 25 mld dolarów, przez co wpłynie negatywnie na wzrost gospodarczy w ostatnim kwartale. Ponadto kataklizm będzie mocno obciążał firmy ubezpieczeniowe, które zostaną zmuszone do wypłaty odszkodowań.
Dzisiaj najważniejszą publikacją będzie indeks Chicago PMI, który ilustruje kondycję przemysłu w regionie chicagowskim. Zgodnie z oczekiwaniami wskaźnik wzrośnie do 51,2 p. z 49,7 p. Wcześniej inwestorzy poznają informacje o sprzedaży detalicznej w Niemczech oraz stopie bezrobocia w strefie euro.
PL


























































