Amerykanie dali nauczkę chińskiemu gigantowi

[Aktualizacja] Informację o zawarciu porozumienia potwierdził minister handlu USA Wilbur Ross.

Jak donosi agencja Reutera, chiński gigant telekomunikacyjny ZTE zawarł z Departamentem Handlu USA wstępne porozumienie, na mocy którego zapłaci 1,4 mld dol. w zamian za co Stany Zjednoczone zniosą sankcje uniemożliwiające Chińczykom prowadzenie działalności.

(fot. Carlo Allegri / Reuters)

W kwietniu administracja Donalda Trumpa zakazała firmom działającym w USA sprzedaży części, oprogramowania i świadczenia usług na rzecz ZTE. Na początku maja Chińczycy poinformowali, że w tej sytuacji nie są w stanie prowadzić działalności podstawowej i zostaje ona zawieszona.

Mimo że Amerykanie twierdzą, że drakońska kara była wynikiem naruszenia warunków wcześniejszego porozumienia, to nie sposób jej nie wpisywać w bieżący konflikt handlowy między Waszyngtonem a Pekinem. Zatrudniająca kilkadziesiąt tysięcy osób firma stała się kartą przetargową w trwających negocjacjach, a o zniesienie zakazu prosił prezydenta Trumpa ponoć sam przewodniczący Xi.

Nie wiadomo, czy zadziałał urok osobisty chińskiego przywódcy, czy zgoda Chińczyków na rejestrację znaków towarowych przez Ivankę Trump, czy wsparcie Pekinu dla projektu realizowanego w Indonezji, z którym powiązany jest Donald Trump. A może 45. prezydent USA po prostu uznał, że taka "przysługa", jak sam ją nazwał, skłoni do ustępstw Xi Jinpinga, który będzie miał "dług" wobec Trumpa. W każdym razie Trump, nie po raz pierwszy, wykonał niespodziewaną woltę i zapowiedział, że pomoże ZTE szybko wrócić do biznesu.

Smaczku tej historii dodaje fakt, że przeciwni zniesieniu sankcji są zarówno Republikanie, jak i Demokraci zasiadający w Kongresie. Nie bez racji wypominają oni hipokryzję Trumpowi, szafującemu argumentem o konieczności "bezpieczeństwa narodowego" przy niemal każdej okazji, w tym wobec tak zagrażających USA partnerów jak Kanada czy Unia Europejska. O dziwo, prezydent zapomina o kwestii bezpieczeństwa w kontekście ZTE, w przypadku którego istnieją uzasadnione podejrzenia (zdaniem niektórych ekspertów fakty), że temu bezpieczeństwu faktycznie zagraża.

Mimo to Trump dał swoim urzędnikom zielone światło do zawarcia porozumienia. Jak podaje Reuters, ZTE zawarł już z Departamentem Handlu wstępną ugodę. Na jej mocy Chińczycy zapłacą miliard dolarów grzywny i przekażą 400 mln w depozyt na poczet ewentualnych przyszłych naruszeń umowy. ZTE zobligował się również do zmiany kadry zarządzającej spółką w ciągu 30 dni, umożliwienia inspekcji Amerykanom, którzy skontrolują wykorzystanie komponentów z USA, oraz publikacji informacji o udziale amerykańskich części w swoich produktach w internecie.

W zamian za to i już wcześniej uiszczoną w tej sprawie grzywnę w wysokości 361 mln dol. Stany Zjednoczone zniosą regulacje zakazujące firmom działającym USA współpracy z ZTE, co umożliwi spółce wznowienie działalności zawieszonej przed miesiącem. Szacuje się, że około 25-30 procent komponentów w sprzęcie ZTE pochodzi od firm amerykańskich.

Wygląda więc na to, że Chińczycy co prawda dość niskim kosztem wykpili się z afery, ale to Amerykanie pokazali siłę i dali nauczkę ZTE. Poza tym sprawa będzie miała poważne konsekwencje, zmobilizowała bowiem Pekin do przyspieszenia modernizacji chińskiego przemysłu. "The Wall Street Journal" donosi, że Chińczycy zamierzają m.in. zainwestować ponad 47 mld dol. w rozwój produkcji półprzewodników - kluczowych komponentów wielu zaawansowanych technologicznie produktów.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
8 39 sel

To zmusi firmy z poza USA do własnej produkcji i ograniczenia importu z USA kwestia czasu..

! Odpowiedz
12 28 zenonn

Zapłacą 1,4mld $ z czego i po co?
ZTE nie przynosi zysków wiec należy zaorać, a nie brać kredyt na karę, od chińskiego narodu.
Dwóch globalnych bandytów terrorystow coś ustalilo. Kogo teraz napadną?

! Odpowiedz
5 55 kerad_

Haracz od większości banków już wzięty, teraz czas na firmy technologiczne, a w kolejce czekają już całe państwa by płacić - w tym Polska - wiadomo na podstawie jakiej ustawy!

! Odpowiedz
13 24 ajwaj

""zmobilizowała bowiem Pekin do przyspieszenia modernizacji chińskiego przemysłu""

- i tu wychodzi Szydlo z worka :)
Nie tylko pólprzewodniki, a tysiace firm o najbardziej nowoczesnych tech. + StartUps korzystaja juz z programu Made in China 2020-25. Tzn. wymiana i tak nowoczesnego parku masz. HighTec na naj-,naj-nowoczesniejsze w swiecie.
ZTE i inne maja nie miec problemów z USA importem juz w ciagu roku

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz